Clint Eastwood to ikona kina. "Dopóki ludzie chcą, żebym kręcił filmy, będę to robić"

/ You Tube

  

Wciąż pojawiają się opowieści warte przedstawienia. I dopóki ludzie chcą, żebym kręcił filmy, będę to robić – powiedział reżyser Clint Eastwood. Jak zapowiedział, tak zrobił. Jego najnowszy film "Richard Jewell" o ochroniarzu, który udaremnił zamach bombowy w Atlancie w 1996 r., już w kinach!

"Jestem tylko dzieckiem. Mam jeszcze wiele do zrobienia"

– mówił Eastwood w 2005 r., gdy jako 74-latek odbierał Oscara dla najlepszego filmu za "Za wszelką cenę". Była to czwarta statuetka Amerykańskiej Akademii Filmowej, jaką otrzymał. Od tego czasu wielokrotnie udowadniał, że wiek nie hebluje twórcy. Wciąż potrafi zachwycać się kinem, fascynować opowieściami, odbierać świat emocjonalnie. A dopóki tak jest, starość mu nie grozi. W ciągu zaledwie 15 lat Amerykanin wyreżyserował 13 filmów, wyprodukował 16, kilkakrotnie pojawiał się także przed kamerą.

Najnowszy film Eastwooda "Richard Jewell" to hołd reżysera dla zmarłego w 2007 r. amerykańskiego ochroniarza, który w 1996 r. podczas letnich igrzysk olimpijskich w Atlancie zauważył umieszczony pod ławką plecak z materiałem wybuchowym, powiadomił o tym władze i zalecił ewakuację wszystkich obecnych. Jewell, początkowo okrzyknięty bohaterem, niedługo później został oskarżony o udział w przygotowaniu zamachu. Z zarzutów oczyszczono go dopiero po kilku miesiącach. W tytułowej roli zobaczymy Paula Waltera Hausera. Jego opiekuńczą mamę zagrała nominowana do Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej Kathy Bates, a adwokata – Sam Rockwell. W pozostałych rolach występują m.in. Jon Hamm, Olivia Wilde, Alex Collins i Ian Gomez.

Jak podsumował reżyser, "Richard Jewell" to historia o "jednym mężczyźnie przeciw światu, Dawidzie przeciw Goliatowi".

"Jesteśmy często karmieni opowieściami o potężnych ludziach, którzy są o coś oskarżani, ale mają pieniądze, by wynająć odpowiedniego adwokata. Richard Jewell był przeciętnym człowiekiem. Nigdy wcześniej nie miał konfliktów z prawem, ale padł ofiarą prześladowania ze strony systemu. Został bezpodstawnie oskarżony o zamach i nie miał wystarczających mocy, by z tym walczyć. Był naiwnym idealistą. Długo nie zdawał sobie sprawy, że w ogóle musi się bronić"

– powiedział Eastwood w rozmowie z "The New Indian Express".

Dodał, że niezależnie od tego, czy opinia publiczna jest świadoma niewinności Richarda Jewella, wciąż bywa on określany mianem "zamachowca z Atlanty".

"Ludzie nie łączą faktów. Nie pamiętają, że sześć lat później faktyczny zamachowiec przyznał się do popełnionego przestępstwa i że wymiar sprawiedliwości go dopadł. Mam nadzieję, że dzięki temu filmowi widzowie dostrzegą, że jako społeczeństwo mogą coś robić lepiej. To lekcja, którą dał nam Richard Jewell"

– zwrócił uwagę.

Pytany, co daje mu jako reżyserowi największą satysfakcję, obecnie 89-letni Eastwood odparł, że czuje radość z powodu każdego ujęcia, które wychodzi zgodnie z jego oczekiwaniami lub odczuciami. Jak podkreśla, praca nad każdym kolejnym filmem uczy go czegoś nowego.

"Nadal pracuję i wszyscy się dziwią, czemu to robię w tym wieku. Pracuję, bo wciąż pojawiają się nowe opowieści, książki i scenariusze, które są ciekawe i warte przedstawienia. I dopóki ludzie chcą, żebym kręcił filmy, będę to robić"

– powiedział Clint w filmie dokumentalnym "The Eastwood Factor" Richarda Schickela. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

"Seba z seicento", który wjechał w rządową kolumnę, gwiazdą konwencji Kidawy-Błońskiej

/ Twitter

  

Jedną z "gwiazd" konwencji wyborczej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jest Sebastian Kościelnik, który według prokuratury nieumyślnie spowodował wypadek samochodowy z udziałem premier Beaty Szydło. "Gdybym mógł cofnąć czas, nic bym nie zmienił" - wypalił na konwencji feralny kierowca.

Trudno powiedzieć, co oznaczają te słowa, ale wybranie Sebastiana Kościelnika na "gwiazdę" wyborczego show jest mocno wątpliwe. Podobnie jak jego inne słowa na konwencji: "Nie zderzyłem się z samochodem, zderzyłem się z władzą".

Przypomnijmy: podczas ubiegłorocznej rozprawy Sąd Rejonowy w Oświęcimiu, orzekający w sprawie wypadku kolumny rządowej przewożącej premier Beatę Szydło, uzyskał uzupełniającą opinię biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowym im. prof. dra Jana Sehna z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

"Biegli stwierdzili, że wszystkie przeprowadzone przez sąd dowody nie zmieniają treści pierwotnej opinii przez nich złożonej, w której jednoznacznie wskazali, że sprawcą wypadku jest Sebastian Kościelnik"

– informowała wówczas Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

Do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów, w której jechała ówczesna premier (jej pojazd znajdował się w środku kolumny) wyprzedzała fiata seicento. Jego kierowca Sebastian Kościelnik (zgodził się na ujawnienie wizerunku, imienia i nazwiska) przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto wiozące ówczesną szefową rządu, które wjechało w drzewo. Poszkodowana została premier oraz funkcjonariusze BOR.

Prokuratura zarzuciła Sebastianowi Kościelnikowi nieumyślne spowodowanie wypadku. Prokuratura w akcie oskarżenia wskazała, że kierowca przepuścił samochód emitujący świetlne sygnały uprzywilejowania, ale później nie zachował ostrożności, nie obserwował jezdni za swoim autem i nie upewnił się, czy pojazd uprzywilejowany jest jeden, czy więcej. Ruszył, nie ustępując pierwszeństwa, i doprowadził do zderzenia z drugim samochodem BOR, który akurat go wyprzedzał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts