Inwazja skorpionów na miasta

/ Obraz 41330 z

  

Brazylijska metropolia 12-milionowe Sao Paulo, sześciomilionowa dawna stolica Rio de Janeiro i kilka innych największych miast kraju wraz z nastaniem lata, które przypada w okresie zimy w strefie umiarkowanej, stały się celem wielkiej inwazji skorpionów.

"Całe Sao Paulo walczy z ofensywą tych jadowitych stworzeń"

- ostrzegł w czwartek Instytut Butantan w tym mieście, który pracuje nad udoskonaleniem szczepionki przeciwko jadowi skorpiona.

Brazylijscy eksperci przypisują dwunastokrotny wzrost liczby ukąszeń i przypadków zgonów wśród ludności brazylijskich miast w latach 2000-2018 od jadu skorpiona "żywiołowej ekspansji" wielkich miast. Chodzi o budowę nowych domów i osiedli mieszkalnych na terenach podmiejskich nieprzygotowanych do tego rodzaju zabudowy. Sprzyja to inwazji karaluchów, pająków i koników polnych, które stanowią główny pokarm skorpionów.

W 2018 r. zanotowano w miastach Brazylii ponad 156 tys. przypadków ukąszeń człowieka przez skorpiona i 94 zgony w ich następstwie, tj. przeszło sześciokrotnie więcej niż w roku 2000.

Spośród wielu gatunków skorpionów jedynie cztery stanowią ze względu na swój jad zagrożenie dla życia człowieka. Są to brunatny skorpion Tityus Bahiensis, czarny skorpion Tityus Obscurus występujący na terenach Amazonii, żółty Tityus Stigmurus żyjący w północno-wschodniej Brazylii i żółty Tityus Serrulatus.

Na szczęście, jak zapewniają brazylijscy lekarze specjaliści, ukąszenia skorpiona choć bardzo bolesne, w 95 proc. przypadków nie zagrażają bezpośrednio życiu człowieka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Kosiniak-Kamysz „przeciw”, a nawet „za” związkami partnerskimi? Ludowiec postuluje referendum

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Władysław Kosiniak-Kamysz bogatszy o doświadczenia z zeszłorocznej kampanii wyborczej do PE, w której stanął po tej samej stronie, co tzw. "postępowcy", postulujący związki jednopłciowe i adopcje dzieci przez pary homoseksualne, obecnie deklaruje się jako zwolennik konserwatyzmu. Zmienił też zdanie ws. wieku emerytalnego, jednak mimo tego, w trwającym obecnie wyścigu o fotel prezydenta RP wysyła wyborcom niejednoznaczne deklaracje. Okazuje się, że nie całkiem zrezygnował ze wspierania lewicowych postulatów. - Kwestia związków partnerskich nadal nie jest rozwiązana. W tej sprawie trzeba zrobić referendum - powiedział kandydat Ludowców na prezydenta.

Szef ludowców w rozmowie z tygodnikiem "Wprost" odniósł się m.in. do reformy wymiaru sprawiedliwości. Jego zdaniem chaos w sądownictwie pogłębia się. "Decyzja prezydenta Dudy ws. ustawy kagańcowej powoduje, że upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości jest już takie jak w PRL" - ocenił Kosiniak-Kamysz.

[polecam:https://niezalezna.pl/296869-kosiniak-kamysz-sie-wyemancypowal-bagatelizuje-poparcie-tuska-i-zapowiada-starcie-z-po]

Według lidera PSL pilnie potrzebna jest prawdziwa reforma sądownictwa.

"Punkt pierwszy to zatrzymanie chaosu, potem wprowadzenie sędziów pokoju - to pozwoli przyspieszyć postępowania, obniżenie kosztów sądowych, a także uspołecznienie wyboru członków KRS. Chciałbym także, aby kolejne wybory prezydenckie były połączone z powszechnym wyborem prokuratora generalnego"

- mówił Kosiniak-Kamysz.

Pytany o kwestię wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich odparł, że w tej sprawie powinno zostać zorganizowane referendum.

"Temat związków partnerskich wraca przed każdymi wyborami i ciągle nie jest rozwiązany. Dlatego uważam, że w tej sprawie trzeba odwołać się do obywateli i zrobić referendum. Przecież politycy mają działać z woli narodu, więc zapytajmy obywateli, czy chcą związków partnerskich"

- zaznaczył.

Lider ludowców nie widzi jednak potrzeby organizacji referendum ws. aborcji. "W 1993 r. została uchwalona ustawa kompromisowa ustawa regulująca przerywanie ciąży i niech tak pozostanie" - podkreślił.

[polecam:https://niezalezna.pl/310716-kosiniak-kamysz-o-emeryturach]

Kosiniak-Kamysz był też pytany o plan minimum na wybory prezydenckie. "Mam plan wejścia do II tury i go zrealizuję. Nie zakładam innego scenariusza. Liczę, że gdy dojdzie do debat, do których namawiam, przekonam do siebie wyborców" - dodał.

Pytany o Małgorzatę Kidawę-Błońską odparł: "Nie dam się wciągnąć w ocenianie kandydatki PO ani w żadne seksistowskie rozważania. Dobrze, że przynajmniej jedna kobieta startuje w tych wyborach, ale to nie płeć będzie decydująca".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts