Procedurę rozpoczęto w związku z rezygnacją złożoną przez szefa ABW Piotra Pogonowskiego. Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował, że rezygnacja Pogonowskiego była planowana już wcześniej i wynikała z przyczyn osobistych. Nowym szefem ABW ma zostać dotychczasowy zastępca szefa Krzysztof Wacławek.

O zmianę na stanowisku szefa ABW pytany był na konferencji prasowej w Davos prezydent Andrzej Duda.

- Zdarzają się zmiany, nawet na najważniejszych stanowiskach w różnych instytucjach, także w służbach specjalnych, nie jest to sytuacja jakaś bardzo szczególna. Podjęto decyzję o takiej zmianie, konsultowano to ze mną, nie wyrażałem sprzeciwu. Zmiana jest po prostu dokonywana

 - stwierdził prezydent.

Już w grudniu media spekulowały, że to Pogonowski jako szef służb miałby stracić stanowisko za niedopilnowanie afery szefa NIK Mariana Banasia i nieprześwietlenie jego ewentualnych kontaktów ze światkiem przestępczym oraz przepływów finansowych i posiadanych nieruchomości.

47-letni Pogonowski objął funkcję szefa ABW w lutym 2016 r., wcześniej, od listopada 2015, był p.o. szefem tej służby. Media zwracały uwagę, że w ciągu kilkunastu miesięcy awansował w ABW od stopnia kaprala do pułkownika. Agencja odpowiadała, że nominacje Pogonowskiego odbywały się zgodnie z przepisami, a stanowisku szefa ABW odpowiada stopień generała brygady. Uznając informacje mediów za próbę dezinformacji, "która może być kierowana także na destabilizowanie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego", ABW podkreślała, że Pogonowski służył m.in. w Służbie Celnej, Służbie Wywiadu Wojskowego, CBA i ABW.

Zadania ABW to kontrwywiad, zwalczanie terroryzmu, przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu broni masowego rażenia, zwalczanie przestępstw ekonomicznych, przestępczości zorganizowanej i korupcji oraz ochrona informacji niejawnych. Szefa ABW powołuje i odwołuje premier po zasięgnięciu opinii prezydenta, Kolegium do spraw Służb Specjalnych przy Radzie Ministrów i sejmowej speckomisji.