Dziś marszałek Sejmu Elżbieta Witek skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym oraz Prezydentem RP a Sądem Najwyższym. Chodzi m.in. o przepisy konstytucji odnoszące się do podziału władz i powoływania sędziów.

Jak mówiła Witek, wniosek do Trybunału Konstytucyjnego jest skierowany "w poczuciu odpowiedzialności za państwo".

- To nie jest fanaberia, to nie jest "widzimisię+", to jest sprawa bardzo poważna i uznałam, że mam jako marszałek obowiązek zapytać Trybunał Konstytucyjny, jak to w końcu jest, czy Sejm ma prawo podejmować ustawy ws. organizacji sądów, tak jak to mówi Trybunał, czy też nie

 - wskazywała.

Z informacji na stronie TK wynika, że przedmiotem sporu kompetencyjnego są trzy zagadnienia.

  • Pierwsze dotyczy tego, czy Sąd Najwyższy jest uprawniony do dokonywania zmian "stanu normatywnego w sferze ustroju i organizacji wymiaru sprawiedliwości" w drodze uchwały Sądu Najwyższego mającej rozstrzygać rozbieżności w orzecznictwie sądów i podejmowanej w związku z orzeczeniem sądu międzynarodowego. W zagadnieniu tym zapytano też, czy tego typu uprawnienia pozostają "w wyłącznej kompetencji ustawodawcy".
  • Drugie z zagadnień dotyczy tego, czy kompetencja prezydenta RP do powoływania sędziów na wniosek KRS "może być rozumiana w ten sposób, że dozwolone jest przyznanie Sądowi Najwyższemu lub innemu sądowi nieprzewidzianych Konstytucją RP kompetencji do oceny skuteczności powołania sędziego, a w szczególności kompetencji do oceny skuteczności nadania sędziemu, którego dotyczy akt powołania, prawa do wykonywania władzy sądowniczej".
  • Trzecie zagadnienie dotyczy zaś tego, czy Sąd Najwyższy "może dokonywać wiążącej interpretacji przepisów Konstytucji RP w związku z wykonywaniem przez Prezydenta RP prerogatywy" powoływania sędziów - a w szczególności czy Sąd Najwyższy "może określać, jakie są warunki skuteczność powołania sędziego".

"Nie ma żadnego sporu kompetencyjnego, Sąd Najwyższy nie wchodzi w żadną kolizję z innym organem państwowym, zwłaszcza z Sejmem" - mówił w środę rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski.

Na czwartek w SN wyznaczono posiedzenie trzech Izb tego sądu - Cywilnej, Karnej i Pracy - zainicjowane pytaniem I prezes SN Małgorzaty Gersdorf. W pytaniu chodzi o rozstrzygnięcie rozbieżności w orzecznictwie dotyczących udziału w składach sędziowskich osób wyłonionych przez KRS w nowym składzie i statusu takich sędziów.

Dziś w oświadczeniu prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska przekazała, że w związku ze wszczęciem przez Trybunał postępowania z wniosku marszałek Sejmu czwartkowe posiedzenie trzech Izb Sądu Najwyższego uległo zawieszeniu.

"W czwartek jest posiedzenie, będziemy się nad tym zastanawiać" - odpowiadał sędzia Laskowski, pytany o stanowisko Trybunału dotyczące zawieszenia posiedzenia w Sądzie Najwyższym.