Prokuratura nie dostanie akt wszystkich pacjentów Grodzkiego. Zostały zniszczone

Brama szpitala w Szczecinie-Zdunowie / / By Kapitel - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11432833

  

Prokuratura wystąpiła do szczecińskiego szpitala, w którym pracował prof. Tomasz Grodzki, o dokumentację jego pacjentów. Pełnych akt jednak nie dostanie - podaje portal wp.pl. Akta miały zostać zniszczone - jak twierdzi personel szpitala - zgodnie z przepisami.

Jak informowała senator Magdalena Kochan, prokuratura poprosiła szpital w którym pracował marszałek Senatu Tomasz Grodzki, o akta wszystkich jego pacjentów od 1992 roku. 

 - Nie uzyskaliśmy jeszcze wszystkich dokumentów, o które wystąpiliśmy

- powiedział cytowany przez wp.pl prok. Michał Lorenc, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Szczecinie.

Jak ustalił portal, szpital nie dysponuje już aktami wszystkich pacjentów prof. Grodzkiego. Zostały one zniszczone, jak zapewnia placówka, zgodnie z Ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Przechowywana jest dokumentacja historii chorób od 1997 roku. Szpital przechowuje dokumentację medyczną 20 lat dla hospitalizacji zakończonych wypisem. 30 lat dla zgonów. 25 lat dla historii pediatrii. Dokumentacja niszczona jest na podstawie zezwolenia jednorazowego uzyskanego z Archiwum Państwowego w Szczecinie

- powiedziała Natalia Andruczyk, rzeczniczka szpitala w Szczecinie.

Prokuratura próbowała pozyskać dane pacjentów, by potwierdzić, czy osoby oskarżające marszałka Grodzkiego o przyjmowanie pieniędzy faktycznie się u niego leczyły.

Marszałek Senatu nie przyznaje się do przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za określone czynności. A oskarżenia byłych pacjentów nazywa "podłą grą".

"To wszystko podła gra, bardzo niebezpieczna. Obliczona na to, że może mi jakieś naczynie w głowie pęknie albo serce się zatrzyma czy coś takiego"

- stwierdził w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Tomasz Grodzki.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wp.pl, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koronawirus we Włoszech: Ostrożność na lotniskach

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com

  

Choć epidemia koronawirusa najbardziej zagraża krajom azjatyckim, to jest państwo w Europie, które mocno odczuwa skutki tej choroby. To Włochy - wprowadza się tam nadzwyczajne środki ostrożności na lotniskach. Mimo to, wciąż informowani jesteśmy o kolejnych przypadkach koronawirusa w tym kraju.

Do 61 wzrosła liczba przypadków zarażenia koronawirusem we Włoszech - podały w sobotę służby medyczne. Ognisko zachorowań znajduje się w regionach Lombardia i Wenecja Euganejska na północy, gdzie zmarły dwie osoby. Jest już też pierwszy chory w Piemoncie.

Włochy są na pierwszym miejscu w Europie pod względem liczby przypadków groźnego wirusa, którego epidemia wybuchła w Chinach. Liczba potwierdzonych przypadków rośnie szybko. W ciągu niecałej doby zwiększyła się ponad trzykrotnie. Wśród zarażonych są lekarze.

Najwięcej zachorowań - 46, według najnowszych informacji, zanotowano w Lombardii, w tym także w rejonie Mediolanu. Również z Turynu, stolicy Piemontu napłynęła wiadomość o pierwszym w tym regionie chorym.

Wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności. Na nagraniu widzimy, jak służby lotniskowe badają temperaturę ciała podróżnym:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts