Rzecznik praw dziecka zwraca się do Sądu Najwyższego

/ Sejm RP [CC BY (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak zwrócił się do Sądu Najwyższego o odroczenie posiedzenia trzech jego izb. Według niego podważenie przez Sąd Najwyższy statusu polskich sędziów odbierze tysiącom dzieci ich podstawowe prawa.

"Podważenie przez Sąd Najwyższy statusu polskich sędziów odbierze tysiącom dzieci ich podstawowe prawa, pozbawi je poczucia bezpieczeństwa i narazi na ponowne przeżywanie głębokich traum, bowiem w wyniku tej decyzji mogą zostać uchylone wyroki przyznające alimenty, prawa rodzicielskie, trzeba będzie powtórzyć postępowania rozwodowe czy sprawy karne dotyczące pedofilii, co naruszy podstawowe prawa dzieci"

– czytamy w piśmie rzecznika do Sądu Najwyższego.

W związku z tym rzecznik wniósł do Sądu Najwyższego o odroczenie zaplanowanego na czwartek 23 stycznia 2020 r. posiedzenia w sprawie udziału w składach sędziowskich osób wyłonionych przez obecną Krajową Radę Sądownictwa.

Chodzi o pytanie pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf, skierowane do trzech izb prawnych SN – karnej, cywilnej i pracy, czy według Sądu Najwyższego osoby wyłonione przez obecną Krajową Radę Sądownictwa mogą być sędziami w składach orzekających. Posiedzenie w tej sprawie ma odbyć się w czwartek.

Rzecznik praw dziecka zauważył jednak, że nie został zawiadomiony o posiedzeniu jako konstytucyjny organ ochrony praw dziecka, przez co uniemożliwione mu zostało zapoznanie się dokumentami i zajęcie merytorycznego stanowiska. Jego zdaniem ta sprawa dotyczy bezpośrednio praw dziecka, dlatego wniósł o odroczenie tegoż posiedzenia.

Pawlak ocenił, że takie działanie łamie postanowienia m.in. międzynarodowej Konwencji o prawach dziecka, Europejskiej konwencji o wykonywaniu praw dzieci, Konwencji Rady Europy o ochronie dzieci przed seksualnym wykorzystaniem, Konwencji praw człowieka i podstawowych wolności, Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także unijnych dyrektyw, w tym dyrektywy ustanawiającej normy ochrony ofiar przestępstw.

Zwrócił także uwagę, że "jeśli Sąd Najwyższy uzna, iż sędziowie wyłonieni przez obecną Krajową Radę Sądownictwa byli powołani wadliwie przez prezydenta Rzeczypospolitej i nie mają prawa orzekać, trzeba będzie uchylić wyroki i powtórzyć procesy". W tym kontekście RPD wskazał, że "tylko w 2018 r. samych rozwodów było 89 tysięcy, 49 tysięcy spraw o alimenty i prawie 40 tysięcy postępowań o ustalenie praw rodzicielskich". Dodał, że "sprawy te dotyczą tysięcy dzieci i część z nich będzie musiała ponownie zmierzyć się z traumą psychiczną i utraci poczucie bezpieczeństwa".

Mikołaj Pawlak zwrócił również uwagę na konsekwencje uchylania orzeczeń związanych z dziećmi uprowadzonymi oraz pokrzywdzonymi przez przestępstwo lub będących świadkami w postępowaniach karnych, które będą narażone na ponowne składanie zeznań. To – przekonuje RPD – dotyczy "silnie niszczących psychikę dziecka przestępstw związanych z wykorzystywaniem seksualnym. Sprawcom takich czynów zostaną uchylone nie tylko wyroki skazujące, ale także zakazy zbliżania się do ofiar, a dzieci wyrwane z rąk oprawców, które obecnie są bezpieczne w rodzinach zastępczych, będą musiały wrócić do środowisk patologicznych".

"W ocenie rzecznika praw dziecka taka sytuacja spowoduje chaos prawny o niespotykanych dotąd konsekwencjach. Polskie dzieci zostaną pozbawione prawa do godności, prywatności, życia rodzinnego i ochrony przed podwójną krzywdą związaną z prowadzeniem postępowań sądowych od nowa"

– czytamy w piśmie RPD.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...


Hiszpańska gmina bez koronawirusa. "Ostatni raz obwarowaliśmy się tak przed wojskami Napoleona"

/ Slowrider at German Wikipedia / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)

  

Blisko 1600 mieszkańców gminy Zahara de la Sierra na południu Hiszpanii ma powody do zadowolenia - dotąd nie stwierdzono u nich żadnego przypadku zakażenia koronawirusem. Tamtejszy burmistrz Santiago Galvan podjął decyzję o zablokowaniu wjazdu do tej fortecy, położonej na jednym z andaluzyjskich wzgórz.

Lokalne władze przypominają, że ostatni raz ta średniowieczna miejscowość obwarowała się tak w 1812 roku przed wojskami Napoleona.

Z informacji publikowanych na Twitterze przez władze andaluzyjskiej gminy oraz jej mieszkańców wynika, że skuteczna obrona przez epidemią jest efektem zamknięcia w połowie marca czterech z pięciu prowadzących do Zahary de la Sierra dróg, a także ograniczenia do minimum poruszania się po miasteczku.

"Nie wychodź z domu po zakupy. Sami zrobimy je dla ciebie”

- apeluje za pośrednictwem mediów społecznościowych Galvan.

[polecam:https://niezalezna.pl/320789-ponad-900-zgonow-w-hiszpanii-w-ostatniej-dobie-przybylo-tez-7472-zakazonych]

Burmistrz wyjaśnił hiszpańskiej rozgłośni Onda Cero, że tylko dwie osoby w miasteczku są uprawnione do rozdzielania zakupionej żywności i leków, a jedyna otwarta droga jest stale poddawana kontroli wjeżdżających z towarami pojazdów, a także dezynfekowana przez wolontariuszy.

Dezynfekcja dotyczy też wewnętrznych uliczek średniowiecznej fortecy oraz elewacji budynków i drzwi. Prowadzona jest dwa razy w tygodniu.

- To, że jeszcze nikt u nas nie zachorował, jest najlepszym dowodem na to, że szybkie odcięcie miasteczka od świata było słuszną decyzją

- powiedział Galvan rozgłośni Onda Cero, wskazując, że lokalna społeczność, w której dominują seniorzy, jest “bardzo zjednoczona w walce z epidemią”.

[polecam:https://niezalezna.pl/320487-smutny-rekord-w-hiszpanii-wzrosla-liczba-zakazonych-i-zgonow-w-powodu-koronawirusa]

Światowe media intensywnie opisują przypadek gminy. W ostatnim wpisie na Twitterze burmistrz Galvan pisze: "po prostu chronię moją wioskę i ciężko pracuję".

W całym kraju stwierdzono ponad 117 tys. przypadków zakażenia koronawirusem, blisko 11 tys. osób zmarło.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts