"Pracowity" ginekolog. Lekarz wyłudził pół miliona z NFZ

Ginekolog wyłudził pół miliona z NFZ / pixabay

  

Do Sądu Okręgowego w Kaliszu wpłynął akt oskarżenia przeciwko ginekologowi z wielkopolskiego Ostrzeszowa. Zarzucono mu wyłudzenie z NFZ w Poznaniu niemal 500 tys. zł refundacji badań medycznych dla 1200 pacjentek – przekazał w czwartek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler. Z dokumentacji medycznej ginekologa wynikało, że wykonywał dziennie nawet po 60 różnych badań jednej pacjentce.

Według Prokuratury Rejonowej w Ostrzeszowie do przestępstwa miało dojść w latach 2008-2015. Sprawa wyszła na jaw w 2016 r., kiedy jedna z pacjentek 51-letniego lekarza postanowiła drogą elektroniczną sprawdzić w Zintegrowanym Informatorze Pacjenta, z jakich świadczeń medycznych skorzystała podczas ginekologicznego leczenia, ile Narodowy Fundusz Zdrowia zapłacił za to lekarzowi i ile wynosiła refundacja przepisanych leków.

Z informacji NFZ wynikało, że tylko w ciągu jednego dnia kobieta odbyła ponad 100 badań ginekologicznych i to w dwóch różnych miejscach

– poinformował prokurator Meler.

Kobieta napisała do NFZ w Poznaniu skargę, w wyniku czego przeprowadzono kontrolę dokumentacji medycznej prowadzonej przez ginekologa. Po kontroli o sprawie zawiadomiono prokuraturę.

Śledztwo wykazało, że wiele badań było niemożliwych do wykonania przez lekarza

– powiedział prokurator.

Z dokumentacji medycznej ginekologa wynikało, że wykonywał dziennie nawet po 60 różnych badań jednej pacjentce. Wyszło też na jaw, że niektóre były u doktora tylko raz, ale widniały w rejestrze jako jego wieloletnie stałe pacjentki.

W sprawie przesłuchano 3000 kobiet. Według prokuratury nieprawidłowości dotyczą 1200 pacjentek. Jak się okazało, większość badań, które na ich nazwisko lekarz wykazywał w sprawozdaniach, by otrzymać refundację z NFZ, nie była wykonywana. W dodatku poza refundacją kosztów ginekolog pobierał od pacjentek opłaty w ramach prywatnej wizyty. Zdaniem prokuratury lekarz wyłudził w ten sposób z funduszu prawie pół miliona złotych.

Ginekolog usłyszał też zarzut nakłaniania pacjentek do składania fałszywych zeznań. Miał je namawiać, żeby podczas przesłuchania w prokuraturze powiedziały, że nie płaciły za badania i odbyły wszystkie wynikające z jego sprawozdań medycznych. Akta sprawy liczą 43 tomy. Za zarzucane lekarzowi czyny grozi do 10 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ukraina. Zlikwidowano farmę botów od... fake newsów i handlu bronią

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o zablokowaniu działalności w tym kraju sieci farm botów. Grupa zarejestrowała ponad 8 tysięcy kont, które rozpowszechniały fałszywe informacje o sytuacji na Ukrainie, handlowały m.in. bronią i narkotykami.

- Za pomocą kont w mediach społecznościowych rozpowszechniano nieprawdziwe informacje o sytuacji w kraju, podburzano nastroje protestacyjne, wywoływano w ludziach lęk, przeprowadzano ataki informacyjne na profile przedstawicieli ukraińskich władz, a także wysyłano informacje o tym, że na terenie obiektów infrastruktury krytycznej znajdują się ładunki wybuchowe

- przekazało biuro prasowe SBU.

Według służb specjalnych konta w mediach społecznościowych były też wykorzystywane do sprzedaży broni, ładunków wybuchowych i narkotyków.

Jak podano, konta zakładano w internecie, korzystając z rosyjskich usług sieciowych, umożliwiających rejestrowanie wirtualnych numerów telefonicznych.

W ramach operacji przeprowadzono przeszukania w Kijowie, Charkowie, Dnieprze oraz w mieście Dubno w obwodzie rówieńskim i w mieście Irpień w obwodzie kijowskim. Podczas przeszukań skonfiskowano sprzęt komputerowy, modemy GSM, ponad 22 tys. kart SIM.

Dodano, że część sprzętu wykorzystywano do nielegalnego tzw. tranzytu połączeń telefonicznych. Połączenia wykonywane z numerów operatorów nielegalnie utworzonych na tymczasowo okupowanych terytoriach na wschodzie kraju były przekazywane do operatorów ukraińskich.

SBU podkreśliła, że badana jest wersja o związku z siecią farm botów rosyjskich służb specjalnych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts