"Jo Frederiks daje do myślenia, otwiera oczy na to, jak traktujemy zwierzęta. Ten obraz przypomniała Fundacja Viva! i dobrze, bo czas na poważną dyskusję o traktowaniu zwierząt, o warunkach, w jakich żyją, o tym, jak je zabijamy. Czy to jest humanitarne? Czy to nadal rolnictwo?"

- napisała Spurek.

Tweet spotkał się z ostrą krytyką w mediach społecznościowych. Internauci pod jej wpisem na Twitterze oceniali, że jest niestosowny w dniach poprzedzających 75. rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.

Spurek odniosła się do krytyki swojego wpisu.

"Warto przypomnieć, czym inspirowała się artystka. Jak sama mówi, czytała listy więźniów i więźniarek obozów koncentracyjnych, w których sami Żydzi porównywali swoje cierpienie z cierpieniem zwierząt. Takie analogie pokazywał także, i to kilkadziesiąt lat temu, żydowski noblista Izaak Bashevis Singer. Warto podkreślić, że od 20 lat jestem zaangażowana w walkę o prawa człowieka. Od lat walczę z antysemityzmem, homofobią, ksenofobią i rasizmem. Jako zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich w latach 2015-2019, współpracując ze środowiskami Żydów i organizacjami je reprezentującymi, działałam przeciw rosnącemu w Polsce antysemityzmowi. Dlatego bezpodstawne jest twierdzenie, że mogłabym instrumentalnie traktować tragedię ludzi, instrumentalnie traktować Holokaust"

- napisała eurposłanka w komentarzu przesłanym PAP.

Przekonywała też, że "dzisiejsza dyskusja pokazuje niestety również to, jak bardzo niepoważnie i instrumentalnie są traktowane prawa zwierząt w Polsce". Przy okazji wyjawiła, że myśli o założeniu nowej partii.

"I czas na polityków i polityczki, którzy w końcu poważnie tym tematem się zajmą, czas na partię #trzymamstronęzwierząt. Od kilku tygodni z Marcinem Anaszewiczem rozmawiamy o uruchomieniu takiej partii, partii praw zwierząt, która na poważnie zajmie się walką o prawa tych, które same o swoich prawach nie mogą mówić. To powinna być partia, która odważnie będzie mówiła także o walce z katastrofą klimatyczną, o zmianach i w energetyce, i w rolnictwie"

- wskazała.