Dawid Kubacki odleci rywalom w Zakopanem? Skoki w stolicy polskich Tatr

Dawid Kubacki odleci rywalom w Zakopanem? / facebook.com/dawid.kubacki.official

  

Zakopane jest kolejnym przystankiem Pucharu Świata w skokach narciarskich. W sobotę odbędzie się konkurs drużynowy, a w niedzielę indywidualny. W nim faworytem będzie Dawid Kubacki, który w najlepszej trójce plasował się w ośmiu poprzednich konkursach.

Polakom jako gospodarzom przysługuje prawo wystawienia aż 12 zawodników. Z możliwości tej jednak nie skorzystano i do rywalizacji przystąpi dziewięciu biało-czerwonych: Kubacki, Kamil Stoch, Piotr Żyła, Maciej Kot, Stefan Hula, Jakub Wolny, Adam Niżnik, Andrzej Stękała i Aleksander Zniszczoł. Spowodowane jest to w dużej mierze... brakiem skoczków.

Po latach dominacji Adama Małysza, a potem Stocha, teraz oczy polskich kibiców będą zwrócone przede wszystkim na Kubackiego. Mistrz świata z Seefeld już w ubiegłym roku pokazał się w Zakopanem jako lider reprezentacji. Wówczas w konkursie drużynowym ustanowił rekord Wielkiej Krokwi wynikiem 143,5 m i zapewnił swojej ekipie trzecie miejsce.

Rekord skoczni naszego mistrza świata. Dawid Kubacki znów odleci rywalom w Zakopanem?

Forma Kubackiego przyszła 29 grudnia, kiedy zajął trzecie miejsce w inaugurującej Turniej Czterech Skoczni rywalizacji w Oberstdorfie. Potem także trzeci był w Ga-Pa, drugi w Innsbrucku, a zwycięstwem w Bischofshofen przypieczętował triumf w imprezie.

Następnie trzecie miejsca dwukrotnie zajmował w Predazzo, a w poprzedni weekend wygrał oba konkursy w Titisee-Neustadt. Żadnemu Polakowi nie udało się wcześniej stanąć na podium w ośmiu kolejnych zawodach. Rekordzistą pod tym względem pozostaje Fin Janne Ahonen, który w najlepszej trójce plasował się 13 razy z rzędu.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 2019/20 Kubacki jest czwarty i goni Karla Geigera

Trudno wskazać faworyta konkursu drużynowego. Na miejsca na podium szansę mają wszystkie czołowe reprezentacje. To będą trzecie w tym sezonie zmagania zespołowe. Na inaugurację w Wiśle pierwsza była Austria, przed Norwegią oraz Polską. W grudniu w Klingenthal najlepsi byli biało-czerwoni i skakali wówczas w składzie: Kubacki, Stoch, Żyła i Wolny.

Trudno sobie wyobrazić, że trener Michal Dolezal zrezygnuje, z któregoś z trzech pierwszych wymienionych zawodników. Kto będzie czwartym ciężko jednak przewidzieć. Wolny w ostatnim czasie prezentował się poniżej oczekiwań i zabrakło go w kadrze na zawody w Titisee-Neustadt. Szkoleniowiec skład ogłosi po piątkowych kwalifikacjach.

Program zawodów Pucharu Świata w skokach w Zakopanem:

piątek, 24 stycznia:
16.00 - oficjalny trening
18.00 - kwalifikacje

sobota, 25 stycznia
15.00 - seria próbna
16.15 - pierwsza seria konkursu drużynowego

niedziela, 26 stycznia
15.00 - seria próbna
16.00 - pierwsza seria konkursu indywidualnego

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Morawiecki w "Die Welt": Chcemy Europy jako globalnego gracza

/ premier Mateusz Morawiecki/ fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Polska jest dla Niemiec dwukrotnie bardziej istotna z punktu widzenia niemieckiego eksportu niż Rosja. Polska i Czechy razem wzięte – mają większe znaczenie od Chin. Z kolei Polska, Czechy i Węgry razem – niosą dla Niemiec większą wagę wymiany gospodarczej od Stanów Zjednoczonych - wylicza premier Mateusz Morawiecki w artykule, który ukaże się we wtorkowym wydaniu „Die Wielt”.

Tekst udostępniono na stronie internetowej gazety już w poniedziałek.

- Unia Europejska znalazła się na zakręcie historii. Brexit, a także negocjacje Wieloletnich Ram Finansowych to okazja, aby nie zjeżdżać na pobocze historii, lecz aby budować Unię, która nie tylko weźmie udział w wyścigu o lepszą i bardziej sprawiedliwą przyszłość, ale również będzie miała szansę ten wyścig wygrać. Chcemy Europy jako globalnego gracza

- pisze szef polskiego rządu.

Jego zdaniem, pierwszy krok w tym kierunku to uzgodnienie unijnego budżetu.

- Dlatego też chciałbym powiedzieć, z pełnym przekonaniem, że nie ma nic, co mogłoby być lepszą podstawą dla odważnego projektu Europy niż dobry budżet - podkreśla Morawiecki, zwracając uwagę, że dotychczas negocjacje budżetowe odbywały się wedle dobrze znanego scenariusza, gdzie role "były rozpisane na fiskalnie odpowiedzialną Północ, potrzebujący inwestycji Wschód i pogrążone w kryzysie Południe". W efekcie, "w takich warunkach łatwo sprowadzić budżet do worka z prezentami, na który zrzucają się starsi członkowie europejskiej rodziny, a prezenty wyjmują z niego młodsi. Ale to z gruntu nie tylko błędna, ale przede wszystkim nieprawdziwa interpretacja" - tłumaczy czytelnikom "Die Welt" polski premier.

[polecam:https://niezalezna.pl/311375-czaputowicz-o-unijnym-budzecie]

Morawiecki przypomina, że to właśnie krajom bogatszym, głównie starszym członkom UE, wspólny rynek wewnętrzny przynosi ogromne korzyści.

- Polscy ekonomiści w 2017 roku obliczyli, że wkład UE poprzez politykę spójności w gospodarki Polski, Węgier, Czech i Słowacji (V4) zwrócił się Wspólnocie w latach 2007-2015 aż w 80%. Można pomyśleć, że to niezrozumiały paradoks. Ale to logika europejskiego rozwoju. To nie Północ dotuje Wschód i Południe, tylko na tym zarabia, a mówiąc precyzyjnie, zarabiają na tym wszyscy

- pisze szef polskiego rządu.

Z przytaczanych przez niego danych wynika, że każde zainwestowane 1 euro pochodzące z polityki spójności w latach 2007-2013 generowało 2,74 euro dodatkowego PKB. Z każdego euro na politykę spójności w krajach Grupy Wyszehradzkiej Austria miała zwrot 3,31 euro, Niemcy 1,50 euro a Holandia 1,45 euro.

[polecam:https://niezalezna.pl/311289-nowy-pomysl-na-unijny-budzet-lepszy-dla-naszego-kraju-polska-chciala-wzrostu-i-dostala]

- W jaki sposób do tego doszło? Polska, na przykład, jest dla Niemiec dwukrotnie bardziej istotna z punktu widzenia niemieckiego eksportu niż Rosja. Polska i Czechy razem wzięte – mają większe znaczenie od Chin. Z kolei Polska, Czechy i Węgry razem – niosą dla Niemiec większą wagę wymiany gospodarczej od Stanów Zjednoczonych

- wylicza Morawiecki i zwraca uwagę, że w 2018 roku PKB Polski wynosił 71 proc. średniej unijnej - wskaźnik ten poprawił się zatem prawie o połowę od 2003 roku. 

"Zawdzięczamy to przede wszystkim przedsiębiorczości Polek i Polaków, potrafiącym korzystać z możliwości stwarzanych przez wspólny rynek" - wyjaśnia premier.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Die Welt, PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts