Są nowe decyzje ws. impeachmentu

/ Obraz Maret Hosemann z

  

Po ponad 12-godzinnej debacie Senat USA uchwalił w środę nad ranem czasu miejscowego zasady proceduralne, jakie będą tam obowiązywały w trakcie procesu w sprawie impeachmentu prezydenta Donalda Trumpa.

Za przyjęciem ustawy o regulaminie procesu głosowało 52 senatorów republikańskich i jeden niezależny, a przeciwko 46 Demokratów i sympatyzujący z nimi niezależny senator Bernie Sanders - co ściśle odzwierciedla partyjny podział 100-osobowego Senatu.

Regulamin przewiduje, że obie strony - zespół oskarżycieli prezydenta, wyłonionych przez przewodniczącą Izby Reprezentantów Nancy Pelosi z tamtejszej demokratycznej większości, oraz jego obrońcy - będą miały po 24 godziny łącznego czasu na przedstawienie swych argumentów. Początkowo zamierzano poświęcić na to cztery dni, do czego ostatecznie dodano jeszcze dwa.

Prezentowanie stanowisk rozpocznie się w środę o godz. 19 czasu polskiego, a po jego zakończeniu senatorowie będą mieli 16 godzin na zadawanie pytań. W postępowaniu w sprawie impeachmentu prezydenta Senat pełni rolę orzekającej o winie ławy przysięgłych. Pytania będzie można składać wyłącznie na piśmie.

Po prezentacji stanowisk stron i ich odpowiedziach na pytania Senat prawdopodobnie pod koniec przyszłego tygodnia ponownie rozpatrzy postulat Demokratów, by wezwać do składania zeznań dodatkowych świadków, w tym byłego prezydenckiego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona.

W trakcie debaty Senat odrzucił wszystkich 12 zgłoszonych przez Demokratów poprawek do ustawy o regulaminie procesu. Jedna z nich przewidywała wezwanie Białego Domu, Departamentu Stanu, ministerstwa obrony oraz Biura Zarządzania i Budżetu, by pod rygorem odpowiedzialności karnej (subpoena) udostępniły znajdujące się w ich posiadaniu materiały, dotyczące ukraińskiego aspektu działań Trumpa. Demokraci chcieli także uzyskać na zasadzie subpoena zeznania czterech świadków z najbliższego otoczenia prezydenta, w tym Boltona.

Kontrolowana przez Demokratów Izba Reprezentantów w grudniu 2019 roku przegłosowała dwa artykuły impeachmentu Trumpa, stawiając go tym samym w stan oskarżenia. Jeden z artykułów zawiera zarzut nadużycia władzy poprzez wywieranie nacisku na Ukrainę, by wszczęła śledztwo wobec jego potencjalnego rywala w wyborach prezydenckich Joe Bidena. Drugi stwierdza, że Trump utrudniał Kongresowi dochodzenie w tej sprawie.

Trump jest trzecim w historii prezydentem Stanów Zjednoczonych, który został postawiony w stan oskarżenia w ramach impeachmentu, czyli procedury usunięcia funkcjonariusza publicznego z zajmowanego urzędu. W 1974 roku Richard Nixon zrezygnował z prezydentury jeszcze przed senackim głosowaniem, a w roku 1999 wniosek o pozbawienie władzy prezydenta Billa Clintona nie uzyskał w Senacie wymaganego poparcia dwóch trzecich jego składu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Policja rozwikłała zagadkę po niemal 17 latach. Ustalono tożsamość zmarłego mężczyzny

  

Po prawie 17 latach policjantom z Sosnowca udało się ustalić tożsamość bezdomnego mężczyzny, który zginął w pożarze w centrum miasta. Nie pomógł w tym charakterystyczny tatuaż, kluczowe okazało się nietypowe znamię, które śledczy uznali pierwotnie za obrażenia doznane w pożarze.

O rozwikłaniu zagadki sprzed lat poinformowała w poniedziałek komenda wojewódzka w Katowicach. Jak zaznaczają policjanci, na grobie mężczyzny, pochowanego jako "NN" zawisła wreszcie tabliczka z jego imieniem i nazwiskiem.

W kwietniu 2003 roku funkcjonariusze z Sosnowca prowadzili śledztwo w sprawie zgonu mężczyzny, którego częściowo zwęglone zwłoki znaleziono po pożarze w jednym z bloków w centrum miasta. Do zaprószenia ognia doszło przypadkiem, a nietrzeźwy, bezdomny mężczyzna nie zdołał uciec z budynku.

Zwłoki po pożarze były w takim stanie, że ustalenie, kim był zmarły, okazało się bardzo skomplikowane. Jednym z niewielu śladów był charakterystyczny tatuaż, zachowany niemal w całości. Sprawdzono dokładnie bazę osób poszukiwanych i zaginionych, jednak okazało się, że profil mężczyzny nie pasuje do żadnej z poszukiwanych osób.

Policjanci nie ustawali w wysiłkach, by ustalić tożsamość zmarłego. Systematycznie sprawdzali wszystkie możliwości. Jeden po drugim, typowani mężczyźni byli jednak ponad wszelką wątpliwość wykluczani. W przypadkach, kiedy już na początku nie ma zbyt wielu punktów zaczepienia, postępowania są zwykle bardzo żmudne i długotrwałe

 - podała sosnowiecka policja.

Na właściwy trop kryminalni wpadli dopiero niedawno.

Nie wydawał się on z wielu powodów prawdopodobny, jednak kolejny raz wytypowali, kim mógł być pochowany jako NN zmarły. Identyfikacji dokonał członek jego rodziny. Wskazał na znak szczególny – nietypowe znamię, które uprzednio wzięto za obrażenia powstałe w wyniku zdarzenia

 - opisują policjanci.

Jak podkreślają, nagrodą za trud włożony w prowadzenie tak żmudnych i długotrwałych poszukiwań była wdzięczność rodziny zmarłego, która wreszcie poznała prawdę o jego losie i może teraz odwiedzać jego grób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts