Z czym premier jedzie do Davos?

Mateusz Morawiecki / twitter.com/PremierRP

  

We wtorek zakończyła się dwudniowa wizyta premiera Mateusza Morawieckiego w Japonii. Szef polskiego rządu zdradził z czym jedzie na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos.

Premier Morawiecki prosto z Japonii udał się do Davos. W rozmowie z 300polityka.pl podał, z jakim przesłaniem jedzie na najbardziej prestiżowy szczyt gospodarczy.

“Davos to swoista arena opinii. Polska przyjeżdża z wielkim przesłaniem – zachęcamy społeczność biznesową i decydentów politycznych do walki z rabunkiem VAT na poziomie unijnym i walki z rajami podatkowymi. I wzmacniamy nasz przekaz – czas rozpocząć zdecydowaną walkę z rajami podatkowymi, które tworzą globalne niesprawiedliwości. I które wymagają globalnej współpracy, by sobie z nimi poradzić. Te „raje”, czyli nadużycia i oszustwa są niestety również w Europie i w samej Unii Europejskiej, co czyni tę dyskusję jeszcze bardziej ciekawą

– powiedział.

Mateusz Morawiecki opowiedział też o rozmowach z  premierem Shinzo Abe oraz japońską parą książęcą.

„Mamy podobną wrażliwość geopolityczną. Japońskie inwestycje pomogą nam dokonać skoku technologicznego. Ostatnie lata pokazują, że wiele ekonomicznych prognoz mainstreamowych ekonomistów się nie potwierdziło. Już w listopadzie 2015 słyszałem, że doprowadzimy gospodarkę do ruiny. Potem dziesiątki ekonomistów wieszczyło problemy i rosnący dług publiczny. To były strzały kulą w płot. Ryzyko spowolnienia faktycznie istnieje w Europie i właśnie dlatego chcemy nas uodparniać na te ryzyka, uruchamiając szereg wielkich projektów infrastrukturalnych jak CPK, koleje dużych prędkości, nowoczesna energetyka. Japonia może i chce brać udział w dynamicznym rozwoju Polski i grupy wyszehradzkiej” – podał Mateusz Morawiecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, 300polityka.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wicepremier Sasin ws. nakładów na leczenie nowotworów: "Liczby mówią same za siebie"

/ fot. Telewizja Republika

  

Liczby mówią same za siebie, w ciągu ostatnich czterech lat nakłady na leczenie nowotworów wzrosły z nieco ponad 7 mld zł do prawie 11 mld zł, mamy bardzo wyraźny skok - ocenił dziś wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

- Jeśli dzisiaj opozycja mówi o tym, że trzeba zwiększyć te nakłady o 2 mld zł, to te nakłady o 2 mld wzrosły już w 2018 r. w stosunku do 2015 r. tak jakby tego nie zauważyli i tak jakby zapomnieli, że przez osiem lat ich rządów rzeczywiście niewiele zrobili, by ulżyć chorym na tę straszną chorobę - powiedział Sasin w TVP.

Dodał, że nie jest prawdą, "że rząd nie dostrzega tego problemu i nic nie robi w walce z nowotworami".

- To nie tylko bardzo widoczny wzrost nakładów na służbę zdrowia - o 50 proc. wzrosły te nakłady i w tym roku to jest prawie 106 mld zł, ale też cały system opieki nad osobami, które zapadają na nowotwory - Narodowa Strategia Onkologiczna, czyli ustawa, która została przyjęta już w 2018 r., czyli nie na koniec kadencji, ale w trakcie poprzedniej kadencji Sejmu - podkreślił.

Wicepremier zaznaczył, że Narodowa Strategia Onkologiczna powstała z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy.

[polecam:https://niezalezna.pl/311414-hejtuja-pis-za-wsparcie-mediow-publicznych-sami-glosowali-za-prawie-mld-zl-na-tvp-i-polskie-radio]

- Kiedy pani Małgorzata Kidawa-Błońska, politycy Platformy atakują pana prezydenta, atakują Prawo i Sprawiedliwość, to chciałoby się zadać pytanie dlaczego taki program nie mógł powstać i nie mógł zostać wdrożony w życie wtedy kiedy Platforma Obywatelska rządziła przez osiem lat z PSL-em, a pani Kidawa-Błońska była rzecznikiem rządu PO-PSL

- mówił Sasin.

Pytał, dlaczego wtedy o to nie zadbano. "Dlaczego ówczesny minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, który dzisiaj jest tak aktywny w krytykowaniu naszych rządów, wtedy oszczędzał na chorych na nowotwory? (...) Pamiętamy jego wypowiedź z 2013 r. kiedy chwalił się, że zaoszczędził 2 mld zł z Funduszu Ochrony Zdrowia, czyli nie wydano 2 mld, które powinny być wydane na leczenie" - dodał.

Sasin pytany, jak będzie wyglądała kampania przed wyborami prezydenckimi, ocenił, że ze strony opozycji "to będzie brudna kampania" i że "zamiast merytorycznej dyskusji będą oskarżenia i to takie oskarżenia, które będą przekraczały wszelkie granice przyzwoitości".

- To co widzimy w ostatnich dniach związane jest z wykorzystywaniem w tej kampanii ludzi chorych na nowotwory. To wyjątkowo obrzydliwe, bo mówimy oczywiście o chorobie strasznej, o ludziach którzy często cierpią, ale nie przeszkadza to wykorzystywać właśnie tego nieszczęścia ludzkiego w zbiciu kapitału ludzkiego

- dodał wicepremier.

Sejm opowiedział się w ubiegły czwartek przeciwko uchwale Senatu o odrzucenie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej, która zakłada rekompensatę w wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla TVP i Polskiego Radia. Przed głosowaniem w Sejmie opozycja apelowała o to, by te prawie 2 mld zł przeznaczyć na dofinansowanie służby zdrowia i walkę m.in. z chorobami nowotworowymi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts