Rzecznik bielskiej policji asp. Ilona Michalczyk poinformowała, że funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę podczas interwencji w jednym z domów w Kozach.

Wyzywał swoich rodziców i siostrę, wobec której stosował też przemoc fizyczną. Szarpał ją, uderzał i groził pozbawieniem życia. Policjanci ustalili, że 29-latek od dłuższego czasu znęcał się nad rodziną

– wskazała.

Michalczyk dodała, że w samochodzie agresywnego mężczyzny policjanci znaleźli marihuanę. W chwili zatrzymania 29-latek był trzeźwy.

Trafił do policyjnego aresztu, a następnie do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty znęcania się nad rodzicami i siostrą oraz posiadania narkotyków. Aby zapobiec dalszej eskalacji jego agresji prokurator nakazał mu opuścić mieszkanie. Zakazał mu też zbliżania się do pokrzywdzonych i zastosował wobec niego policyjny dozór. Grozi mu do 5 lat więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd

– powiedziała rzecznik bielskiej policji.