W niedzielę świętować będziemy Dzień Islamu w Kościele katolickim

/ pixabay.com/wilhei

  

Tradycyjnie po zakończeniu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, w niedzielę, 26 stycznia, obchodzony będzie już po raz dwudziesty Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce. Nawiązuje on do tematu przesłania Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, kierowanego do wyznawców islamu na zakończenie muzułmańskiego miesiąca postu, ramadanu.

Tegoroczne hasło Dnia Islamu w Kościele katolickim w Polsce brzmi: "Chrześcijanie i muzułmanie: w służbie powszechnego braterstwa".

Główne obchody odbędą się w siedzibie Instytutu Teologicznego Collegium Bobolanum w Warszawie. Tematem spotkania będzie dialog między religiami i wzmacnianie braterskich relacji między katolikami i muzułmanami. Wezmą w nim udział chrześcijanie różnych wyznań, polscy muzułmanie, a także ambasadorowie państw muzułmańskich w Polsce. Gospodarzem spotkania będzie bp Henryk Ciereszko, przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi.

W programie zaplanowano m.in. czytanie fragmentów Pisma Świętego oraz Koranu, modlitwę i przekazanie znaku pokoju oraz wystąpienia na temat chrześcijańskiego i muzułmańskiego spojrzenia na człowieka. Ze strony chrześcijańskiej głos zabierze ks. Tadeusz Czekański, który nawiązując do tegorocznego hasła Dnia Islamu, będzie mówił o doświadczeniach dialogu i współpracy. Ze strony muzułmańskiej współprzewodniczący Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów Andrzej Saramowicz, który zbierze głos nt. "W służbie powszechnego braterstwa - doświadczenie polskie". Natomiast jezuita ks. Zbigniew Kubacki zapozna z historią 20-lecia organizacji Dni Islamu w Kościele katolickim w Polsce.

Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce obchodzony jest od 2001 roku. Ustanowiono go decyzją Konferencji Episkopatu Polski jako dzień modlitw poświęcony islamowi. Organizację ogólnopolskich obchodów powierzono Radzie Wspólnej Katolików i Muzułmanów oraz Komitetowi ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego KEP.

Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów istnieje od 13 czerwca 1997 roku. Powołano ją podczas międzyreligijnego spotkania w ramach "Dni Tatarów w Warszawie". Współprzewodniczącym ze strony katolickiej jest Krzysztof Kraus, współprzewodniczącym ze strony muzułmańskiej – Andrzej Saramowicz.

Już wcześniej regularne modlitwy w intencji pokoju i współdziałania z wyznawcami islamu w świątyniach katolickich w Polsce były prowadzone przez Fundację Dzieło Odbudowy Miłości D.O.M.

Muzułmański Związek Religijny w RP, uznany oficjalnie w 1925 r., liczy obecnie ok. 6 tys. członków, zrzesza przede wszystkim Tatarów Muzułmanów Polskich. Największe ich skupiska mieszkają w województwie podlaskim (w Białymstoku, Sokółce, Suchowoli i Dąbrowie Białostockiej). Zabytkowe meczety znajdują się w Bohonikach i Kruszynianach, gdzie mieszkają już tylko pojedyncze rodziny tatarskie.

Drugim związkiem wyznawców islamu jest zarejestrowana w 2004 r. Liga Muzułmańska w RP. Zrzesza ona muzułmanów przybywających do Polski na studia oraz do pracy, a także osoby przyjmujące islam za swoją religię. Według szacunków liczy ok. 25 tysięcy członków.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Morawiecki w "Die Welt": Chcemy Europy jako globalnego gracza

/ premier Mateusz Morawiecki/ fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Polska jest dla Niemiec dwukrotnie bardziej istotna z punktu widzenia niemieckiego eksportu niż Rosja. Polska i Czechy razem wzięte – mają większe znaczenie od Chin. Z kolei Polska, Czechy i Węgry razem – niosą dla Niemiec większą wagę wymiany gospodarczej od Stanów Zjednoczonych - wylicza premier Mateusz Morawiecki w artykule, który ukaże się we wtorkowym wydaniu „Die Wielt”.

Tekst udostępniono na stronie internetowej gazety już w poniedziałek.

- Unia Europejska znalazła się na zakręcie historii. Brexit, a także negocjacje Wieloletnich Ram Finansowych to okazja, aby nie zjeżdżać na pobocze historii, lecz aby budować Unię, która nie tylko weźmie udział w wyścigu o lepszą i bardziej sprawiedliwą przyszłość, ale również będzie miała szansę ten wyścig wygrać. Chcemy Europy jako globalnego gracza

- pisze szef polskiego rządu.

Jego zdaniem, pierwszy krok w tym kierunku to uzgodnienie unijnego budżetu.

- Dlatego też chciałbym powiedzieć, z pełnym przekonaniem, że nie ma nic, co mogłoby być lepszą podstawą dla odważnego projektu Europy niż dobry budżet - podkreśla Morawiecki, zwracając uwagę, że dotychczas negocjacje budżetowe odbywały się wedle dobrze znanego scenariusza, gdzie role "były rozpisane na fiskalnie odpowiedzialną Północ, potrzebujący inwestycji Wschód i pogrążone w kryzysie Południe". W efekcie, "w takich warunkach łatwo sprowadzić budżet do worka z prezentami, na który zrzucają się starsi członkowie europejskiej rodziny, a prezenty wyjmują z niego młodsi. Ale to z gruntu nie tylko błędna, ale przede wszystkim nieprawdziwa interpretacja" - tłumaczy czytelnikom "Die Welt" polski premier.

[polecam:https://niezalezna.pl/311375-czaputowicz-o-unijnym-budzecie]

Morawiecki przypomina, że to właśnie krajom bogatszym, głównie starszym członkom UE, wspólny rynek wewnętrzny przynosi ogromne korzyści.

- Polscy ekonomiści w 2017 roku obliczyli, że wkład UE poprzez politykę spójności w gospodarki Polski, Węgier, Czech i Słowacji (V4) zwrócił się Wspólnocie w latach 2007-2015 aż w 80%. Można pomyśleć, że to niezrozumiały paradoks. Ale to logika europejskiego rozwoju. To nie Północ dotuje Wschód i Południe, tylko na tym zarabia, a mówiąc precyzyjnie, zarabiają na tym wszyscy

- pisze szef polskiego rządu.

Z przytaczanych przez niego danych wynika, że każde zainwestowane 1 euro pochodzące z polityki spójności w latach 2007-2013 generowało 2,74 euro dodatkowego PKB. Z każdego euro na politykę spójności w krajach Grupy Wyszehradzkiej Austria miała zwrot 3,31 euro, Niemcy 1,50 euro a Holandia 1,45 euro.

[polecam:https://niezalezna.pl/311289-nowy-pomysl-na-unijny-budzet-lepszy-dla-naszego-kraju-polska-chciala-wzrostu-i-dostala]

- W jaki sposób do tego doszło? Polska, na przykład, jest dla Niemiec dwukrotnie bardziej istotna z punktu widzenia niemieckiego eksportu niż Rosja. Polska i Czechy razem wzięte – mają większe znaczenie od Chin. Z kolei Polska, Czechy i Węgry razem – niosą dla Niemiec większą wagę wymiany gospodarczej od Stanów Zjednoczonych

- wylicza Morawiecki i zwraca uwagę, że w 2018 roku PKB Polski wynosił 71 proc. średniej unijnej - wskaźnik ten poprawił się zatem prawie o połowę od 2003 roku. 

"Zawdzięczamy to przede wszystkim przedsiębiorczości Polek i Polaków, potrafiącym korzystać z możliwości stwarzanych przez wspólny rynek" - wyjaśnia premier.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Die Welt, PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts