22-latek zadźgał ojca nożem. Zadał mu siedem ciosów w szyję i korpus

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Zarzut zabójstwa swojego 63-letniego ojca usłyszał 22-letni mieszkaniec Miłosławia (woj. wielkopolskie). Ofiara zginęła od ciosów nożem. 22-latek przyznał się do winy – poinformował w środę rzecznik poznańskiej prokuratury okręgowej.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Michał Smętkowski przekazał, że zwłoki 63-latka w jego domu odkrył w poniedziałek rano członek rodziny ofiary, zaniepokojony brakiem kontaktu z mężczyzną. "Zwłoki miały ślady obrażeń zadanych ostrym narzędziem, prawdopodobnie nożem" - powiedział.

Jako sprawcę wytypowano syna ofiary, 22-latka, który mieszkał razem z mężczyzną. Został on zatrzymany w pobliżu miejsca zamieszkania. We wtorek usłyszał zarzut zabójstwa. Z ustaleń przeprowadzonej sekcji zwłok wynika, że zadał cztery ciosy nożem – jeden w szyję, trzy w korpus

 - przekazał prokurator.

22-latek przyznał się do zabójstwa. "Złożył wyjaśnienia, ale prokurator prowadzący nie wyraża zgody, żeby mówić o ich treści" - zaznaczył Smętkowski. Dodał, że podejrzany w przeszłości nie był karany.

Musimy sprawdzić, czy w chwili popełniania czynu był trzeźwy lub, czy był pod wpływem jakichś innych środków odurzających. To wykażą badania

- wyjaśnił.

Z materiału dowodowego wynika, że nie było to zaplanowane zabójstwo. Doszło do niego podczas kłótni, prawdopodobnie w nocy z niedzieli na poniedziałek, ale prokurator musi to jeszcze zweryfikować

 - dodał.

W środę Sąd Rejonowy we Wrześni rozpatrzy wniosek o tymczasowe aresztowanie 22-latka. Za zabójstwo grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, kara 25 lat więzienia lub dożywotnie pozbawienie wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kim Dzong Un kontra koronawirus

/ Dan Scavino / Public domain

  

Przywódca Korei Płn. wezwał do nasilenia działań przeciwko koronawirusowi, oświadczając, że jeśli epidemia rozszerzy się w kraju, to będą "poważne konsekwencje" - poinformowała oficjalna agencja KCNA.

Podczas narady kierownictw rządzącej Partii Pracy Korei (WPK), Kim wezwał służbę sanitarno-epidemiologiczną do zintensyfikowania badań i testów, "tak aby zamknąć wszystkie kanały i możliwości, przez które ta choroba zakaźna mogłaby się przedostać".

Podkreślił, że wszystkie jednostki i szczeble władzy państwowej powinny "bezwarunkowo" przestrzegać instrukcji o kwarantannie wydawanych przez służby sanitarno-epidemiologiczne.

Według informacji oficjalnych, w Korei Północnej nie wykryto jeszcze żadnego przypadku zarażenia koronawirusem, ale władze prowadzą intensywne działania prewencyjne, które określane są jako "kwestia istnienia narodowego".

Wstrzymano prawie całkowicie ruch transgraniczny, zakazano wjazdu turystom, zintensyfikowano badania na przejściach granicznych i zmobilizowano tysiące pracowników służby zdrowia do obserwacji ludności i izolowania podejrzanych przypadków.

Eksperci oceniają, że ewentualny wybuch epidemii w Korei Północnej byłby katastrofalny, albowiem kraj cierpi na chroniczne niedobory sprzętu i materiałów medycznych oraz ma słabą infrastrukturę służby zdrowia.

Z drugiej strony jednak praktyczne zamknięcie kraju przed światem zewnętrznym może wyrządzić dodatkowe szkody gospodarce i tak już osłabionej amerykańskimi sankcjami. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts