Scena jest jego żywiołem. Jakubik: "Podczas koncertu unoszę się nad ziemią"

Arkadiusz Jakubik, / youtube.com/printscreen

  

– Zdarza się, że podczas koncertów unosimy się kilka centymetrów nad ziemią – mówi Arkadiusz Jakubik i podkreśla, że scena – zwłaszcza ta kameralna – jest jego żywiołem, dzięki któremu może przekazać odbiorcom swoje emocje, przeżycia i wrażenia. Artysta każdy swój koncert traktuje tak, jakby miał być ostatnim w jego życiu, i tłumaczy, że nie można tego porównywać do spektaklu teatralnego, w którym są zainscenizowane sceny, teksty i reakcje. Występy na żywo to przede wszystkim energia, spontaniczność i szybka reakcja na to, co dzieje się na widowni.

Arkadiusz Jakubik – jeden z najbardziej charakterystycznych polskich aktorów związany z ambitnymi produkcjami – podkreśla, że Dr Misio to męska załoga grająca energetycznego rock‘n’rolla. I właśnie w tym stylu artysta spełnia się w stu procentach. W koncerty wkłada całe swoje serce.

– Znalazłem w rock’n’rollu, w muzyce coś, czego nigdy nie dotknąłem i pewnie nie dotknę na innych planetach, na innych obszarach. Rock’n’roll to nie jest film, to nie jest przedstawienie teatralne, tylko po prostu wychodzi człowiek na scenę, ma kilku przyjaciół, którzy trzymają instrumenty, i trochę tak wychodzi się na golasa, bo nie ma się za czym schować, za jakąś postacią, za jakąś kreacją. Wychodzę więc i śpiewam o tym, co mnie boli, o tym, co siedzi mi w głowie, w sercu, i dzielę się tym z ludźmi

– mówi agencji Newseria Lifestyle Arkadiusz Jakubik, aktor i wokalista zespołu Dr Misio.

Artysta nigdy nie chodzi na skróty, a wręcz przeciwnie – idzie na przekór, ale w zgodzie z własnymi przekonaniami. Utwory zespołu Dr Misio pełne są więc spostrzeżeń dotyczących otaczającej nas rzeczywistości. Kwintesencją koncertów jest przekazanie odbiorcom takich emocji, które przenoszą ich w inny wymiar i gwarantują nietuzinkowe przeżycia.

– Każdy koncert jest zupełnie inny, ale obojętnie, czy gramy go na Woodstocku dla kilkudziesięciu tysięcy ludzi, czy gramy go w małym klubie, gdzie przyjdzie tych osób 50, gramy tak samo, jakby to był nasz najważniejszy, ostatni koncert w życiu. I wtedy tylko udaje się wygenerować taką energię, że czas staje w miejscu, że się po prostu gdzieś przenosimy, w jakieś zupełnie niezbadane rejony naszej głowy, wyobraźni. Po prostu odrywamy się od ziemi i wow! Czas przestaje istnieć. I to jest w tym wszystkim nieocenione, jedyne, i myślę, że nigdzie indziej tego nie znajdę

– mówi Arkadiusz Jakubik.

Wokalista i aktor podkreśla, że choć zdarzyło mu się grać na wielkich scenach, to jednak preferuje występy przed niewielką publicznością. Kameralna atmosfera sprzyja bowiem kontemplacji niebanalnych tekstów i stworzeniu odpowiedniej interakcji z odbiorcami.  Chodzi bowiem o to, by przekazać im takie emocje, które nie zawsze są słyszalne w studyjnej wersji danej piosenki.

– Specjalnością Dr Misio są sytuacje koncertowe w małych klubach muzycznych, między 200 a 500 osób. Ja jednak zdecydowanie potrzebuję takiego bezpośredniego, interaktywnego kontaktu z publicznością, muszę widzieć ich oczy, muszę słyszeć, kto tam coś krzyczy do mnie, żeby ewentualnie szybko zareagować

– mówi Arkadiusz Jakubik.

Jego nowa płyta, „Strach XXI wieku”, ma się ukazać w lutym.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Główny negocjator ds. Brexit wkrótce w Polsce. Warszawa pierwszym przystankiem na mapie UE

/ Flickr/ CC-BY-4.0: © European Union 2019 – Source: EP

  

Warszawę jako pierwszą unijną stolicę odwiedzi główny negocjator Michel Barnier po przyjęciu przez UE mandatu do negocjacji ze Zjednoczonym Królestwem. Francuz przyleci do Polski w czwartek. Spotka się m.in. z premierem Mateuszem Morawieckim.

Będzie to siódma wizyta Barniera w Warszawie od początku negocjacji UE z Wielką Brytanią w 2017 roku. Negocjator jest przekonany, że takie wizyty są niezwykle istotne, bo budują jedność i zaufanie między państwami członkowskimi i zespołem negocjacyjnym. Rozmowy UE z Wielką Brytanią na temat przyszłych relacji mają rozpocząć się w poniedziałek.

Barnier ma spotkać się w Polsce z premierem Morawieckim, ale także - jak informuje Komisja Europejska - z przedstawicielami związków zawodowych i polskiego parlamentu. Jak dowiedziała się, tematem rozmów mają być m.in. prawa obywateli UE mieszkających w Wielkiej Brytanii po brexicie, jak również koordynacja zabezpieczeń socjalnych.

Unijni ministrowie ds. europejskich przyjęli we wtorek w Brukseli mandat do rozmów o przyszłych stosunkach z Wielką Brytanią. Dzięki temu w przyszłym tygodniu ruszy maraton negocjacyjny, który przynajmniej w teorii, ma zostać sfinalizowany przed końcem roku.

Polska jest zadowolona z mandatu do rozmów o przyszłych stosunkach z Wielką Brytanią. Jak mówił we wtorek w Brukseli minister ds. europejskich Konrad Szymański, chroni on interesy polskich przedsiębiorców.

Jedną z kluczowych kwestii w dokumencie, który będzie wyznaczał ramy dla głównego negocjatora ze strony UE Barniera, są gwarancje w sprawie uczciwej konkurencji. Chodzi o równe zasady działania dla firm w UE i Wielkiej Brytanii, tak by przedsiębiorstwa z Wysp korzystając z niższych standardów pracy, czy ochrony środowiska nie zdobywały w ten sposób przewagi konkurencyjnej nad tymi z UE.

Bruksela chce aby Londyn przyjął takie same regulacje w różnych dziedzinach, od pomocy publicznej po standardy pracy i standardy socjalne. Według nieoficjalnych informacji na wniosek Francji w tekście zapisano, że unijne standardy będą punktem odniesienia, by stwierdzić w przyszłości, czy Wielka Brytania spełnia swoje obowiązali jako strona umowy.

Zjednoczone Królestwo opuściło UE 31 stycznia, a na początku marca strony mają rozpocząć negocjacje w sprawie przyszłych wzajemnych stosunków. Celem rozmów jest uzgodnienie do końca roku umowy, która obejmowałaby szereg zagadnień, od handlu, przez bezpieczeństwo, rybołówstwo, przestrzeń kosmiczną, po współpracę w zakresie środowiska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts