Sto lat polskiego wzornictwa na wystawie w Toronto

„The ABCs of Polish Design” / Konsulat Generalny RP w Toronto

  

Polska wystawa, która w Toronto przedstawiana jest jako „The ABCs of Polish Design”, pokazuje sto przedmiotów zaprojektowanych przez polskich designerów, sto ilustracji inspirowanych tymi przedmiotami i historii z nimi związanych. O polskim wzornictwie i polskich projektach opowiadała w sobotę gościom wernisażu kurator wystawy Ewa Solarz.

Elementarz Polskiego Dizajnu pokazuje nie tylko przedmioty tradycyjnie łączone z artystycznym wzornictwem, jak meble, szkło czy porcelana. Na wystawie są także dokonania polskich artystów typografii, od polskich czcionek drukarskich sprzed wojny do solidarycy autorstwa Jerzego Janiszewskiego. Są zabawki dla dzieci – od projektu drewnianego smoka wawelskiego Zofii Stryjeńskiej (z 1918 r, zaprojektowanego w ramach Stowarzyszenia Warsztatów Krakowskich), do gry ringo z czasów PRL. Są wymyślone w Polsce przedwojennej i PRL słodycze. Pokazano domowe lampy i wentylatory, aparaty fotograficzne i projektory, zdjęcia samochodów, które nigdy nie weszły do produkcji, jak Syrena Sport i Smyk, szybowce i lokomotywy. Są także logo – w tym murale z czasów PRL, znaki znanych programów telewizyjnych jak Pegaz, znaki graficzne sklepów jak Społem czy Pewex, a także współczesne oryginalne przetworzenia rzeczywistości przedwojennej i peerelowskiej przez młodych polskich designerów, oraz projekty już z XXI wieku.

Na wystawie pokazywane są zarówno przedmioty, które nigdy nie weszły do produkcji, jak i te, które znalazły się w sprzedaży. Przedmiotom pokazywanym na wystawie towarzyszą grafiki grupy współczesnych polskich artystów wizualnych.

Wystawa eksponuje powszechną obecność i konieczność designu w życiu każdego człowieka, czyli fakt, który jest często pomijany.

– podkreślili organizatorzy.

Robyn Wilcox, szefowa programu DesignTO powiedziała, że festiwal zaczął czynić starania o sprowadzenie polskiej wystawy do Toronto dwa lata temu, co w końcu udało się dzięki pomocy Konsulatu Generalnego RP. Kanadyjski design rozwijał się także przy współudziale Polaków. Jednym z najważniejszych kanadyjskich designerów był Stefan Siwiński, urodzony w Polsce w 1918 r., który po służbie w kanadyjskiej armii podczas II wojny światowej w 1952 r., przeprowadził się do Toronto. W latach 60-ych zaprojektował słynne dziś fotele dla lotniska w Toronto. Znane są jego projekty dla m.in. Art Gallery of Ontario i kanadyjskich banków, a miłośnicy mebli z charakterem do dziś chętnie kupują krzesła o trzech nogach projektu Siwińskiego.

Organizatorem wystawy Elementarz Polskiego Dizajnu jest Instytut Adama Mickiewicza, jest ona częścią międzynarodowych wydarzeń kulturalnych zaprojektowanych na lata 2017 – 2022 w związku ze stuleciem niepodległości Polski w ramach Programu Niepodległa, a finansowanie zapewniło polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Współorganizatorem w Toronto jest Konsulat Generalny RP. Koncepcja wystawy została przygotowana przez Studio projektowe Beton z Warszawy.

DesignTO, największe kanadyjskie wydarzenie związane z designem, jest organizowane w tym roku po raz dziesiąty. Festiwal - wystawa jest organizowana w stu różnych miejscach, od Gladstone Hotel, jednego z najbardziej znanych budynków w Toronto do małych galerii i witryn sklepowych. Do festiwalu włączono też odbywające się od lat targi dla przemysłu i biznesu związanego z wystrojem wnętrz. W ub.r. wystawy w ramach DesignTO odwiedziło ponad 150 tys. osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Kosiniak-Kamysz „przeciw”, a nawet „za” związkami partnerskimi? Ludowiec postuluje referendum

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Władysław Kosiniak-Kamysz bogatszy o doświadczenia z zeszłorocznej kampanii wyborczej do PE, w której stanął po tej samej stronie, co tzw. "postępowcy", postulujący związki jednopłciowe i adopcje dzieci przez pary homoseksualne, obecnie deklaruje się jako zwolennik konserwatyzmu. Zmienił też zdanie ws. wieku emerytalnego, jednak mimo tego, w trwającym obecnie wyścigu o fotel prezydenta RP wysyła wyborcom niejednoznaczne deklaracje. Okazuje się, że nie całkiem zrezygnował ze wspierania lewicowych postulatów. - Kwestia związków partnerskich nadal nie jest rozwiązana. W tej sprawie trzeba zrobić referendum - powiedział kandydat Ludowców na prezydenta.

Szef ludowców w rozmowie z tygodnikiem "Wprost" odniósł się m.in. do reformy wymiaru sprawiedliwości. Jego zdaniem chaos w sądownictwie pogłębia się. "Decyzja prezydenta Dudy ws. ustawy kagańcowej powoduje, że upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości jest już takie jak w PRL" - ocenił Kosiniak-Kamysz.

[polecam:https://niezalezna.pl/296869-kosiniak-kamysz-sie-wyemancypowal-bagatelizuje-poparcie-tuska-i-zapowiada-starcie-z-po]

Według lidera PSL pilnie potrzebna jest prawdziwa reforma sądownictwa.

"Punkt pierwszy to zatrzymanie chaosu, potem wprowadzenie sędziów pokoju - to pozwoli przyspieszyć postępowania, obniżenie kosztów sądowych, a także uspołecznienie wyboru członków KRS. Chciałbym także, aby kolejne wybory prezydenckie były połączone z powszechnym wyborem prokuratora generalnego"

- mówił Kosiniak-Kamysz.

Pytany o kwestię wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich odparł, że w tej sprawie powinno zostać zorganizowane referendum.

"Temat związków partnerskich wraca przed każdymi wyborami i ciągle nie jest rozwiązany. Dlatego uważam, że w tej sprawie trzeba odwołać się do obywateli i zrobić referendum. Przecież politycy mają działać z woli narodu, więc zapytajmy obywateli, czy chcą związków partnerskich"

- zaznaczył.

Lider ludowców nie widzi jednak potrzeby organizacji referendum ws. aborcji. "W 1993 r. została uchwalona ustawa kompromisowa ustawa regulująca przerywanie ciąży i niech tak pozostanie" - podkreślił.

[polecam:https://niezalezna.pl/310716-kosiniak-kamysz-o-emeryturach]

Kosiniak-Kamysz był też pytany o plan minimum na wybory prezydenckie. "Mam plan wejścia do II tury i go zrealizuję. Nie zakładam innego scenariusza. Liczę, że gdy dojdzie do debat, do których namawiam, przekonam do siebie wyborców" - dodał.

Pytany o Małgorzatę Kidawę-Błońską odparł: "Nie dam się wciągnąć w ocenianie kandydatki PO ani w żadne seksistowskie rozważania. Dobrze, że przynajmniej jedna kobieta startuje w tych wyborach, ale to nie płeć będzie decydująca".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts