Porwany Polak uwolniony! Policja zatrzymała sprawców

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Litewska policja uwolniła obywatela Polski porwanego dla okupu oraz zatrzymała porywaczy – poinformowało litewskie Biuro Policji Kryminalnej. Za uwolnienie porywacze żądali 20 tys. euro.

7 stycznia polskie Centralne Biuro Śledcze Policji przekazało policji litewskiej informację o porwanym dla okupu na terenie Litwy Polaku, który przebywał tu w dniach 4-5 stycznia w celach biznesowych.

Podejrzani zostali ustaleni i 8 stycznia przeprowadzono akcję ratunkową. Policja zatrzymała dwóch Litwinów urodzonych w 1991 r. i 1994 r.

Poszkodowany nie ucierpiał w wyniku porwania. Po odnalezieniu go otrzymał pomoc psychologiczną i medyczną.

Podejrzani o porwanie przebywają w areszcie. Śledztwo jest kontynuowane. Sprawcom grozi kara pozbawienia wolności od 3 do 10 lat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Najpierw rozwalili scenariusz, później ośmieszyli Kidawę-Błońską! "Nawet ręki nie podacie?"

/ Facebook

  

Na początek konwencji Małgorzaty Kidawy-Błońskiej zaplanowano wystąpienia m.in. lidera Platformy Obywatelskiej Borysa Budki i ekologa Józefa Drzazgowskiego. Po tym wystąpieniu scenariusz wydarzenia kompletnie się rozsypał. Młodzi aktywiści zabrali głos, punktując „bierność polityków w obliczu katastrofy klimatycznej”. Po wszystkim odmówili podania ręki Małgorzacie Kidawie-Błońskiej.

Hala Global Expo na warszawskim Żeraniu jest wypełniona - pojawili się parlamentarzyści i działacze Platformy Obywatelskiej, a także politycy innych ugrupowań należących do Koalicji Obywatelskiej - Nowoczesnej, Inicjatywy Polskiej i Zielonych.

Oprócz kandydatki na prezydenta, podczas konwencji głos zabrał m.in. lider PO Borys Budka. Jak zakładał scenariusz, swoje przemówienia mieli też zaproszeni goście spoza polityki - Polacy, którzy opowiedzieli o swoich problemach i oczekiwaniach wobec przyszłej prezydent.

O problemach klimatycznych mówił podczas konwencji Józef Drzazgowski ze Stowarzyszenia Eko Przyjezierze.

- Nie ma planu B. Nie ma alternatywy. Nie ma powrotu. Jeśli nie potraktujemy kryzysu klimatycznego z należytą powagą, wszyscy za to zapłacimy. Czas obietnic, rozmów i konferencji się skończył

- przekonywał.

W trakcie tego przemówienia, na scenę dostała się dwójka młodych reprezentantów Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Przekonywali, że neutralność klimatyczna musi być osiągnięta do 2040 roku.

Po zakończonym apelu zeszli ze sceny. To sama Małgorzata Kidawa-Błońska pofatygowała się do młodych osób, jednak ci nie odwzajemnili serdeczności. Odmówili podania ręki kandydatce na prezydenta.

Jak pisze organizacja na Twitterze, jej działacze chętnie uścisną dłoń Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, "kiedy ta przekuje słowa w czyny i zadeklaruje przygotowywanie pakietu ustaw, które doprowadzą nas do neutralności klimatycznej do 2040 roku".

Gdy nadszedł czas wystąpienia samej Kidawy-Błońskiej, na scenie znaleźli się -także goście spoza scenariusza- aktywiści Greenpeace. Niedługo później obsługa wydarzenia skłoniła ich do zejścia.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter, Facebook

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts