Zaostrzone kary za terroryzm

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Brytyjski rząd poinformował, że w najbliższych tygodniach złoży projekty ustaw zaostrzających kary za terroryzm i ograniczających warunkowe zwalnianie skazanych. To reakcja na zamach terrorystyczny na Moście Londyńskim pod koniec listopada.

Zgodnie z zapowiedzą minister spraw wewnętrznych Priti Patel wycofane zostanie automatyczne przedterminowe zwalnianie z więzienia osób skazanych za terroryzm, a w przypadku sprawców najcięższych przestępstw wprowadzona zostanie dolna granica kary wynosząca przynajmniej 14 lat więzienia.

Ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało, że ustawa w tej sprawie trafi do Izby Gmin do połowy marca.

Sprawcą ataku terrorystycznego na Moście Londyńskim, w którym zabite zostały dwie osoby, był Usman Khan, który wcześniej został skazany za terroryzm, a w 2018 r. został warunkowo zwolniony z więzienia po odbyciu połowy z wyroku 16 lat więzienia.

Po zamachu rząd polecił pilne sprawdzenie warunków, na jakich pozostałe 74 osoby skazane za terroryzm zostały przedterminowo zwolnione z więzień. Dziś ogłosił również, że rozpocznie przegląd sposobu, w jaki policja i kuratorzy policyjni badają, monitorują i podejmują decyzję w sprawie osób skazanych za terroryzm. Rząd chce także, aby w nadzorze nad nimi używane były wykrywacze kłamstw, które obecnie stosowane są tylko w przypadku przestępców seksualnych.

Ponadto MSW zapowiedziało zwiększenie w przyszłym roku budżetowym o 90 mln funtów, czyli o ok. 10 proc. nakładów na policję antyterrorystyczną, podwojenie liczby funkcjonariuszy, którzy sprawują nadzór kuratorski nad wychodzącymi z więzień czy zwiększenie liczby psychologów i imamów, którzy mają pomóc w deradykalizacji skazanych za terroryzm.

Patel powiedziała, że "bezsensowny atak terrorystyczny" w listopadzie "skonfrontował nas z kilkoma twardymi prawdami o tym, w jaki sposób postępujemy ze skazanymi za terroryzm".

- Dziś spełniamy te obietnice, dając policji i kuratorom środki potrzebne do prowadzenia dochodzeń i śledzenia przestępców, wprowadzając surowsze wyroki i rozpoczynając poważne przeglądy sposobu nadzoru nad przestępcami po ich zwolnieniu

 - dodała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Policja rozwikłała zagadkę po niemal 17 latach. Ustalono tożsamość zmarłego mężczyzny

  

Po prawie 17 latach policjantom z Sosnowca udało się ustalić tożsamość bezdomnego mężczyzny, który zginął w pożarze w centrum miasta. Nie pomógł w tym charakterystyczny tatuaż, kluczowe okazało się nietypowe znamię, które śledczy uznali pierwotnie za obrażenia doznane w pożarze.

O rozwikłaniu zagadki sprzed lat poinformowała w poniedziałek komenda wojewódzka w Katowicach. Jak zaznaczają policjanci, na grobie mężczyzny, pochowanego jako "NN" zawisła wreszcie tabliczka z jego imieniem i nazwiskiem.

W kwietniu 2003 roku funkcjonariusze z Sosnowca prowadzili śledztwo w sprawie zgonu mężczyzny, którego częściowo zwęglone zwłoki znaleziono po pożarze w jednym z bloków w centrum miasta. Do zaprószenia ognia doszło przypadkiem, a nietrzeźwy, bezdomny mężczyzna nie zdołał uciec z budynku.

Zwłoki po pożarze były w takim stanie, że ustalenie, kim był zmarły, okazało się bardzo skomplikowane. Jednym z niewielu śladów był charakterystyczny tatuaż, zachowany niemal w całości. Sprawdzono dokładnie bazę osób poszukiwanych i zaginionych, jednak okazało się, że profil mężczyzny nie pasuje do żadnej z poszukiwanych osób.

Policjanci nie ustawali w wysiłkach, by ustalić tożsamość zmarłego. Systematycznie sprawdzali wszystkie możliwości. Jeden po drugim, typowani mężczyźni byli jednak ponad wszelką wątpliwość wykluczani. W przypadkach, kiedy już na początku nie ma zbyt wielu punktów zaczepienia, postępowania są zwykle bardzo żmudne i długotrwałe

 - podała sosnowiecka policja.

Na właściwy trop kryminalni wpadli dopiero niedawno.

Nie wydawał się on z wielu powodów prawdopodobny, jednak kolejny raz wytypowali, kim mógł być pochowany jako NN zmarły. Identyfikacji dokonał członek jego rodziny. Wskazał na znak szczególny – nietypowe znamię, które uprzednio wzięto za obrażenia powstałe w wyniku zdarzenia

 - opisują policjanci.

Jak podkreślają, nagrodą za trud włożony w prowadzenie tak żmudnych i długotrwałych poszukiwań była wdzięczność rodziny zmarłego, która wreszcie poznała prawdę o jego losie i może teraz odwiedzać jego grób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts