WHO alarmuje ws. nowego koronawirusa

/ By WHO - Open Clip Arthttp://www.who.int/about/licensing/emblem/en/, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=437462

  

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), jak i chińskie władze sanitarne potwierdzają, że wywołująca zapalenie płuc nowa odmiana koronawirusa podobna do SARS może się rozprzestrzeniać między ludźmi. W Wuhan, gdzie wybuchła epidemia, doszło do czwartego zgonu z powodu tego zakażenia.

WHO nie wszczęła jeszcze alertu zalecającego ograniczenie ruchu turystycznego i monitorowanie podróżnych linii lotniczych przylatujących z regionów, w których rozprzestrzenia się wirus. Reuters informuje, że decyzja w tej sprawie ma być podjęta w środę rano. Na razie wiadomo, że w Chinach poza Wuhan doszło do zawleczenia pojedynczych zakażeń do Pekinu, Szanghaju i prowincji Guangdong. Wirus pojawił się także w Japonii, Tajlandii i Korei Południowej, a we wtorek wykryto go także u jednej osoby na Filipinach.

W poniedziałek oficjalna liczba wszystkich zakażeń w Chinach wzrosła do 291

– podała chińska Narodowa Komisja Zdrowia.

Najwięcej zachorowań, bo aż 270, odnotowano w prowincji Hubei, głównie w liczącej 11 mln mieszkańców stolicy tego regionu Wuhan, gdzie doszło do wybuchu epidemii. Czwarta zmarła osoba to 89-letni mężczyzna, którzy poza zapaleniem płuc chorował z powodów sercowo-naczyniowych.

Oficjalne dane o zakażeniach podawane przez władze chińskie są jednak podważane. Cytowany przez BBC Gabriel Leung z uniwersytetu w Hongkongu twierdzi, że w Chinach zakażonych jest ponad 1300 osób. W ocenie London Imperial College’s MRC Centre for Global Infectious Disease, do 12 styczna 2020 r. w samym Wuhan było już 1723 zakażeń nowym koronawirusem. Władze sanitarne Chin oficjalnie nie odnoszą do brytyjskiego raportu.

Najbardziej niepokojące jest, że nowa odmiana koronawirusa może się rozprzestrzeniać między ludźmi. Dyrektor regionalny Pacyfiku Zachodniego Takeshi Kasai powiedział, że wskazują na to dane o nowych zakażeniach. Według BBC w Guangdong w ten sposób zaraziły dwie osoby. W Chinach patogenem zaraziło się 15 pracowników medycznych.

Chińskie władze obawiają się, że nowy koronawirus będzie się jeszcze bardziej rozprzestrzeniał w najbliższych dniach wraz z nasileniem ruchu turystycznego związanego ze Świętem Księżyca, jednym z najważniejszych świąt w Chinach, nazywanym też Świętem Środka Jesieni.

Na razie na niektórych chińskich lotniskach, np. w Singapurze i Hongkongu, objęto monitoringiem pasażerów linii lotniczych powracających z Wuhan. Podobne działania w miniony weekend podjęto w wielu miastach Azji oraz na trzech lotniskach w USA: w San Francisco, Los Angeles i Nowym Jorku. Na ogół termometrem laserowym badana jest temperatura podróżnych oraz sprawdza się czy nie mają innych objawów wskazujących na zakażenie, szczególnie zaburzeń oddychania.

Singapur chce objąć dwutygodniową kwarantanną osoby z objawami zapalenia płuc oraz te, który przyjeżdżają z Wuhan. W Australii w izolacji przebywa mężczyzna, który przebywał w Wuhan i na razie poddawany jest badaniom.

Nie ma wciąż pewności, w jaki sposób doszło do wybuchu epidemii. Chińskie władze sanitarne podejrzewają, że koronawirus przeskoczył na ludzi od zwierząt. Za najbardziej prawdopodobne miejsce zakażenie wskazuje się targ owocami morza w Wuhan.

Z badań genetycznych wynika, że nowy koronawirus jest podobny do SARS - zespołu ostrej niewydolności oddechowej, który pojawił się w Chinach w 2002 r.

Zwykle jednak patogeny te wywołują niegroźne zakażenia, przypada na nie 10 – 20 proc. wszystkich przeziębień. Ich nazwa wywodzi się z łac. corona, oznaczającego koronę, ponieważ podobny kształt mają otoczki wirusów, oglądane pod mikroskopem elektronowym. Spośród wielu ich odmian jedynie sześć z nich potrafi atakować ludzi. Koronawirus odkryty w Wuhan może być siódmym takim podtypem. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wpadka „totalsów” podczas głosownia: „Odruch Pawłowa - jak zgłasza opozycja, to trzeba to poprzeć”

zdjęcie ilustracyjne / Filip Blazejowski / Gazeta Polska

  

"Sytuacja, gdy posłowie nie wiedzą nad czym głosują źle świadczy o posłach, a także o władzach danego klubu parlamentarnego" - powiedział w rozmowie z red. Katarzyną Gójską europoseł PiS Ryszard Czarnecki w programie Telewizji Republika "W Punkt", na temat dziwnego zachowania posłów Koalicji Obywatelskiej podczas ostatniego głosowania w Sejmie. Ci wsparli wydanie... dodatkowych 750 mln zł na media publiczne.

Rekompensata dla mediów publicznych w wysokości blisko 2 mld zł wywołała ogromną falę oburzenia ze strony opozycji.

Jednak, jak wynika z dodatkowego sprawozdania Komisji Finansów Publicznych, Sejm na 5. posiedzeniu w dniu 12 lutego br. skierował ponownie projekt ustawy do ww. Komisji w celu rozpatrzenia poprawek zgłoszonych w drugim czytaniu. Jedna z nich -autorstwa KP PSL-Kukiz’15- przyciąga szczególną uwagę. W poprawce zaproponowano przeznaczenie z budżetu państwa dodatkowych 750 mln zł dla mediów publicznych, w celu zastąpienia obowiązku opłacania abonamentu za używanie odbiorników RTV.

[polecam:https://niezalezna.pl/311414-hejtuja-pis-za-wsparcie-mediow-publicznych-a-sami-glosowali-za-prawie-miliardem-na-tvp-i-polskie-radio]

- Sytuacja, gdy posłowie nie wiedzą nad czym głosują źle świadczy o posłach, a także o władzach danego klubu parlamentarnego

- ocenił Ryszard Czarnecki na antenie Telewizji Republika.

Zgłoszoną poprawkę odrzucono większością głosów posłów Prawa i Sprawiedliwości. Spośród 130 głosujących polityków Koalicji Obywatelskiej, w tym także "oburzonej" Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, wszyscy głosowali za. Podobnie jak posłowie Lewicy - spośród 49 głosujących, wszyscy opowiedzieli się za poprawką. Autorzy poprawki z KP PSL-Kukiz15 jednomyślnie zagłosowali za.

- Myślę, że tutaj zadziałał odruch Pawłowa, że skoro coś zgłasza opozycja, konkretnie PSL i Kukiz, to trzeba to poprzeć z definicji. Ale rzeczywiście opozycja pokazała w tej sprawie, delikatnie mówiąc, pełny brak refleksji

- ocenił Ryszard Czarnecki

[polecam:https://niezalezna.pl/311350-platforma-zada-pieniedzy-na-onkologie-zapomnieli-jak-arlukowicz-oszczedzal-na-lekach-na-raka]

Przy okazji europoseł Czarnecki podkreślił, że po raz pierwszy w III RP budżet na zdrowie przekroczył próg 5 procent. Przypomniał też, że w czasie rządów PO-PSL, ówczesny minister zdrowia Bartosz Arłukowicz chwalił się zaoszczędzeniem dwóch miliardów złotych, kiedy szpitale onkologiczne były w złym stanie.

- Nie za bardzo mają mandat moralny krytykować rząd PiS-u

- dodał Czarnecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts