Znachor z Nowego Sącza zmarł w areszcie

Znachor z Nowego Sącza zmarł w areszcie / pixabay

  

Marek H. – znany jako znachor z Nowego Sącza – zmarł w krakowskim Areszcie Śledczym przy ul. Montelupich. Informację tę potwierdziła we wtorek rzecznik prasowy aresztu ppor. Natalia Gancarz. "Trwają czynności wyjaśniające w tej sprawie" – powiedziała.

W czerwcu 2018 r. Marek H. został prawomocnie skazany za świadczenie porad lekarskich bez wymaganych uprawnień i "sprawstwo kierownicze", które w kwietniu 2014 r. doprowadziło do nieumyślnego spowodowania przez Joannę i Michała P. z Brzeznej śmierci ich półrocznej córki. H. udzielał rodzicom dziewczynki pseudolekarskich porad, dziecko zmarło z niedożywienia.

Proces znachora, który ruszył w 2015 r., toczył się z wyłączeniem jawności. Zarówno oskarżony, jak i jego obrońca, wnosili o uniewinnienie. H. świadczył swoje usługi za pieniądze, a z jego usług w sumie skorzystało blisko 60 osób.

Półroczna Magda z Brzeznej k. Nowego Sącza zmarła w połowie kwietnia 2014 r. Jak wykazała sekcja zwłok, przyczyną śmierci było całkowite zaniedbanie i niedożywienie.

Rodzice zmarłej Magdy - Joanna P. i Michał P. - usłyszeli zarzuty znęcania się ze szczególnym okrucieństwem i nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Dopiero podczas śledztwa przyznali, że utrzymywali kontakty ze znachorem z Nowego Sącza i korzystali z jego "usług medycznych". Według zaleceń znachora, dziewczynka była żywiona np. kozim mlekiem rozpuszczonym w wodzie.

Rodzice dziewczynki dobrowolnie poddali się karze. W grudniu 2015 r. sąd uznał, że przyczynili się oni do śmierci dziecka powierzając leczenie znachorowi. Sąd nakazał im wpłacić 26 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej i poddać się psychoterapii. Rodzice dziecka mieli też częściowo zwrócić koszty sądowe i przez dwa lata opiekować się osobami starszymi w wymiarze 40 godzin miesięcznie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Hanau: wśród ofiar nie ma Polaków

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com

  

Wśród ofiar zamachowca z Hanau, zarówno śmiertelnych jak i rannych, nie ma osób z polskim obywatelstwem, bądź z polskim nazwiskiem - poinformował attache prasowy ambasady RP w Berlinie Dariusz Pawłoś.

"Z informacji uzyskanych z federalnego MSZ oraz Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) w Wiesbaden wśród ofiar – śmiertelnych i rannych – nie ma osób z polskim obywatelstwem, bądź z polskim nazwiskiem"

- napisał Pawłoś.

Zastrzegł jednak, że w sprawie morderstw w Hanau trwają czynności prowadzone pod nadzorem Federalnego Prokuratora Generalnego i "nadal trwa zbieranie i weryfikacja wszelkich informacji dotyczących danych osobowych ofiar oraz ich proweniencji".

W czwartek niektóre media tureckie podały informację, że wśród ofiar zamachowca była polska kelnerka.

Niemiecki Federalny Prokurator Generalny Peter Frank poinformował na konferencji prasowej w Karlsruhe, że dziewięć spośród 10 ofiar zamachowca z Hanau miało imigranckie pochodzenie. Według ambasady Turcji w Berlinie pięć miało obywatelstwo tego kraju.

Frank oświadczył również, że śledczy sprawdzają obecnie, czy 43-letni morderca Tobias Rathjen miał pomocników. Analizowane są też jego ewentualne kontakty zagraniczne.

Wstępna analiza treści na stronie internetowej zabójcy wykazała, że był wyznawcą rozmaitych teorii spiskowych i rasistą - ujawnił niemiecki prokurator.

Niemiecka Federalna Prokuratura Generalna (BGA), która w czwartek przejęła śledztwo w sprawie, traktuje morderstwa jako możliwy zamach terrorystyczny. Rathjen był obywatelem Niemiec, miał pozwolenie na broń i uprawiał strzelectwo sportowe.

Według policji do pierwszego ataku na bar z fajkami wodnymi w śródmieściu Hanau doszło w środę około godz. 22. Drugi atak miał miejsce kilkanaście minut później, w podobnym barze oddalonym o 2,5 km, w dzielnicy Kesselstadt.

43-latek zastrzelił dziewięć osób, a zranił sześć, w tym jedną ciężko. Następnie zabił też w swoim mieszkaniu własną matkę i popełnił samobójstwo.

Hanau położone jest ok. 20 kilometrów na wschód od Frankfurtu nad Menem i ma prawie 100 tys. mieszkańców.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts