Dziś związkowcy z ruchu Pokój zorganizowali w kopalni tzw. masówki, podczas których informują załogi o możliwości zakończenia wydobycia węgla w tej kopalni jeszcze w tym roku, zamiast z końcem roku 2022. Świadczy o tym - ich zdaniem - wstrzymanie robót inwestycyjnych w zakładzie. Związki domagają się kontynuacji zbrojenia trzech ścian wydobywczych.

W swoim wtorkowym oświadczeniu przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej nie odnieśli się bezpośrednio do informacji o możliwej likwidacji ruchu Pokój jeszcze w tym roku. Przyznali jednak, że "obecnie trwają analizy dotyczące planów techniczno-ekonomicznych kopalni, mające na celu wypracowanie najbardziej optymalnego modelu jej funkcjonowania w ramach kopalni zespolonej Ruda".

Kopalnia zespolona Ruda powstała ponad 3,5 roku temu z połączenia trzech samodzielnych wcześniej kopalń: Bielszowice, Halemba-Wirek i Pokój. Z końcem 2016 r. wyodrębnioną część kopalni Pokój (tzw. ruchu Pokój 1) przekazano do likwidacji w Spółce Restrukturyzacji Kopalń, wraz z ponad tysiącem pracowników uprawnionych do świadczeń osłonowych. Transakcja nie oznaczała jednak zakończenia eksploatacji węgla w Pokoju. Ruchy Pokój i Bielszowice zyskały podziemne połączenie, dzięki któremu węgiel z Pokoju transportowany jest do Bielszowic.

Polska Grupa Górnicza nie wyklucza, że pracownicy ruchu Pokój mogą być przenoszeni do pracy w innym miejscu. Spółka zapewnia jednak, że - jak podano w oświadczeniu - "ewentualne przemieszczenia pracowników ruchu Pokój będą realizowane w ramach kopalni zespolonej Ruda".