Żeby było ściśle i jasno – to nie ja się chcę spotkać, tylko pani Nancy Pelosi chce się spotkać ze mną. Jest to dla mnie zaszczyt, że kobieta, która według wielu uchodzi za drugą najpotężniejszą kobietę na świecie po pani kanclerz (Angeli) Merkel, chciałaby porozmawiać z marszałkiem polskiego Senatu

- mówił wczoraj Tomasz Grodzki.

Spotkanie Grodzkiego z przewodniczącą Izby Reprezentantów Nancy Pelosi odbędzie się w Krakowie.

Nancy Pelosi to przeciwniczka prezydenta Donalda Trumpa.

Relacje Polska-USA są na najwyższym poziomie w historii naszych relacji i należy je pielęgnować. Jesteśmy sojusznikami, to są relacje bardzo rozbudowane w kwestiach bezpieczeństwa międzynarodowego. Te relacje wyszły także poza sferę współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa, weszły w dziedzinę energetyki, wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach będziemy rozwijać współpracę w dziedzinie technologii, być może to będzie medycyna, być może jeszcze inne. Relacje te rzeczywiście należy pielęgnować i każda wizyta polityka amerykańskiego, tym bardziej wysokiego szczebla, powinna być w Polsce doceniona. Natomiast w przypadku tej wizyty mam obawy, iż Nancy Pelosi mogła być przed wizytą w Polsce briefowana przez polityków amerykańskich niezbyt chętnych polskiemu rządowi

- wyjaśnił Witold Waszczykowski.

Były szef MSZ podkreślił, że sugerowałby polskim władzom, żeby tej wizyty nie lekceważyć, nie pozostawić jej wyłącznie w rękach marszałka Grodzkiego.

Wiem, że podczas uroczystości w Auschwitz kwiaty będą składane w obecności marszałek Witek, więc też bym gorąco doradzał, żeby marszałek Witek odbyła drobne spotkanie z panią Nancy Pelosi i jeśli dojdzie do rozmów na temat sytuacji w Polsce, to przedstawiła właściwe poglądy i opinię, jak sytuacja wygląda

- dodał.

Mówiąc o relacjach Pelosi-Trump Waszczykowski zauważył, że są one trudne.

Od ponad dwóch lat Pelosi stara się doprowadzić do obalenia prezydenta Trumpa. Przekładając jej poglądy polityczne na warunki europejskie można powiedzieć, że jest lewicową socjaldemokratką. Od lat 80-tych jest zaangażowana w poparcie dla ruchów LGBT, zabiega o aborcję, emigrację itd., więc można powiedzieć, że jest liberalno-lewicową polityk. Również w kwestiach międzynarodowych nie łączy się z Trumpem. Są to trudne relacje, wynikające również z tego, że Pelosi należy do establishmentu, który jest zszokowany dojściem do władzy Donalda Trumpa

- wyjaśnił.