Prawnicy Trumpa obalili artykuły impeachmentu. "Nie zrobił on absolutnie nic złego"

/ Donald Trump / By The White House from Washington, DC - President Trump and the First Lady Visit with the President of Turkey and Mrs. Emine Erdogan, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=83957576

  

Prawnicy prezydenta USA Donalda Trumpa ocenili dziś, że nie zrobił on „absolutnie nic złego”, a proces ws. impeachmentu ma słabe podstawy. Uznali, że postawione zarzuty nie są wystarczające do usunięcia go z urzędu.

Zespół prawników prezydenta Trumpa przedstawił w poniedziałek szczegółowy wgląd w linię obrony, jaką zamierza przedstawić w procesie o jego impeachment.

Trump jest oskarżony o nadużycie władzy dla osobistych korzyści politycznych oraz o utrudnianie dochodzenia w Kongresie mającego na celu wyjaśnienie tej sprawy. Według Demokratów prezydent miał wstrzymać pomoc wojskową dla Ukrainy, aby wywrzeć nacisk na władze tego kraju i skłonić je, by zbadały działalność na Ukrainie Huntera Bidena, syna Joe Bidena - Demokraty i prawdopodobnego rywala Trumpa w tegorocznych wyborach prezydenckich.

Senat powinien szybko odrzucić te wybrakowane artykuły impeachmentu i oczyścić prezydenta z zarzutów” - przekonywali obrońcy Trumpa.

Argumentują, że Trump jako prezydent miał prawo podejmować decyzje dotyczące polityki zagranicznej oraz tego, jakich informacji udzielać Kongresowi.

Demokraci w Kongresie trzymają się dwóch marnych artykułów impeachmentu, które nie stwierdzają żadnego przestępstwa ani pogwałcenia prawa, a tym bardziej ciężkich przestępstw ani wykroczeń”, wymaganych przez konstytucję jako podstawa do podstawienia prezydenta w stan oskarżenia

- podkreślili prawnicy. "To konstytucyjna parodia" - napisali.

Agencja Reutera zauważa, że chociaż jest mało prawdopodobne, aby kontrolowany przez Republikanów Senat usunął Trumpa z urzędu, to ważne jest, aby spróbował umniejszyć oskarżenia Demokratów i w ten sposób ograniczyć szkody polityczne w kontekście ubiegania się Trumpa o druga kadencję.

W grudniu 2019 roku Kongres przegłosował dwa artykuły impeachmentu Trumpa, zarzucając mu nadużycie władzy i utrudnianie pracy Kongresu. Tym samym prezydent został postawiony w stan oskarżenia.

Zgodnie z amerykańskim prawem po przesłaniu artykułów do Senatu izba wyższa działa jako sąd przysięgłych w procesie parlamentarnym prezydenta i decyduje, czy usunąć go z urzędu, czy uniewinnić.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Platforma żąda pieniędzy na onkologię. Zapomnieli, jak Arłukowicz „oszczędzał na lekach na raka”?

Małgorzata Kidawa-Błońska / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Małgorzata Kidawa-Błońska postanowiła wysunąć żądania do prezydenta RP Andrzeja Dudy. Kategorycznie wymaga od głowy państwa zawetowania noweli przyznającej 1,95 mld zł rekompensaty dla TVP i Polskiego Radia. Jej zdaniem, środki te powinny zostać przeznaczone na dofinansowanie służby zdrowia, konkretnie na onkologię. Internauci pospieszyli z pomocą. Przypomnieli, jak "działał" w tej kwestii europoseł Bartosz Arłukowicz, który obecnie kieruje kampanią kandydatki PO na prezydenta. „Arłukowicz ogranicza leczenie raka”, „Arłukowicz oszczędza na lekach na raka”, „Arłukowicz: nie ma leków dla chorych na raka? To się czasem zdarza” – to tylko niektóre z tytułów artykułów z czasu, gdy Bartosz Arłukowicz pełnił funkcję ministra zdrowia.

Na dzisiejszej konferencji w Płocku Małgorzata Kidawa-Błońska planowała zaapelować do prezydenta o zawetowanie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej. Apel zmienił się jednak... w żądanie. 

- Panie prezydencie, ja żądam, żeby pan zawetował tę ustawę

- wypaliła kandydatka Platformy Obywatelskiej na prezydenta RP. 

- Zaoszczędźmy te 2 mld zł i przekażmy je polskim pacjentom. Rak jest straszną chorobą, rak nie wybiera, musimy być tu solidarni

 - dodała.

Tymczasem politycy Prawa i Sprawiedliwości uważają, że porównywanie nowelizacji tej ustawy z onkologią jest... cyniczną grą Platformy Obywatelskiej i sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. 

- To jest czysty cynizm, bo w sytuacji, w której my dołożyliśmy w czasie naszych rządów 30 proc. więcej pieniędzy na ochronę zdrowia, 35 mld więcej, dzisiaj jest to kwota przekraczająca 100 mld. Gdy państwo kończyliście swoją władzę w 2015 r. było to 70 mld z hakiem

 - mówiła poseł Mirosława Stachowiak-Różecka.

- Pamiętam materiał TVN-u z roku 2015, który polegał na tym, że jedynym sukcesem pakietu onkologicznego jest to, że utrzymał się na stanowisku Bartosz Arłukowicz

- dodał prezydencki minister Paweł Mucha. 

Wspomniany Bartosz Arłukowicz jest dziś szefem sztabu wyborczego Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. A w sieci pojawiło się sporo filmów, "podsumowujących" jego dokonania na stanowisku ministra zdrowia w czasach rządów PO-PSL:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts