Cele Wielkiej Brytanii po wyjściu z UE

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/Elionas2

  

- Rząd Wielkiej Brytanii publicznie przedstawi swoje cele w negocjacjach na temat przyszłych relacji z Unią Europejską - zapowiedział rzecznik brytyjskiego rządu, dodając, że premier Boris Johnson powinien wygłosić przemówienie na ten temat na początku lutego.

"Publicznie przedstawimy, co chcemy osiągnąć"

- powiedział rzecznik rządu w odpowiedzi na pytanie o przyszłe relacje handlowe po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, co nastąpi 31 stycznia.

Rzecznik dodał, że choć na początku po brexicie Wielka Brytania będzie nadal podlegała unijnym regulacjom, docelowo nie chce się dostosowywać i będzie dążyć do zawarcia umowy o wolnym handlu podobnej do tej między UE a Kanadą.

Wraz z wystąpieniem Wielkiej Brytanii z UE rozpocznie się 11-miesięczny okres przejściowy, podczas którego w praktyce stanie się ona niegłosującym członkiem UE. Formalnie nie będzie już w Unii, ale nadal będzie członkiem jednolitego unijnego rynku, co oznacza też swobodę przepływu osób, nadal będzie częścią unii celnej, będzie płaciła składki do unijnego budżetu i pozostanie związana unijnymi prawami. W ciągu tych 11 miesięcy powinny się rozpocząć i zakończyć negocjacje w sprawie przyszłych relacji handlowych między Wielką Brytanią a UE.

W przeszłości, zwłaszcza za rządów poprzedniczki Johnsona, Theresy May, przywódcy UE często narzekali, że nie jest właściwie jasne, co Wielka Brytania chce osiągnąć w negocjacjach w sprawie warunków brexitu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Biznes uwikłany w politykę! Szef dużego domu mediowego gotów rezygnować z klientów o innych poglądach

na zdjęciu Ryszard Petru, Jakub Bierzyński i Robert Biedroń / fot. na podst. facebook.com/bierzynskiPL i fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Szef grupy mediowej OMD Jakub Bierzyński wspierał Ryszarda Petru i Roberta Biedronia. Nieoficjalnie mówi się również o jego współpracy z nową postacią na scenie politycznej. Własne zaangażowanie polityczne nie przeszkadza mu jednak w brylowaniu w roli eksperta od... moralności w biznesie. Pod adresem innych firm ciska gromy za rzekome związki z polityką. Tymczasem w rozmowie z portalem niezalezna.pl, przyznaje, że jest w stanie stracić część klientów, lecz z politycznych wpisów i wypowiedzi nie zrezygnuje!

"Gazeta Polska” jest jednoznacznie zaangażowana politycznie, a Tomasz Sakiewicz prowadzi wręcz ideologiczną krucjatę. Wartości, które reprezentuje są dla co najmniej połowy Polaków nie do przyjęcia.

- powiedział Jakub Bierzyński w wypowiedzi dla portalu wirtualnemedia.pl.

To właśnie Bierzyński jest jednym z cytowanych przez Wirtualnemedia.pl ekspertów, którzy krytykują zaangażowanie Kompanii Piwowarskiej w galę "Gazety Polskiej". A przeciez on sam jest mocno zaangażowany politycznie. Wspierał m.in. radykalnych i dość marginalnych polityków: Ryszarda Petru i Roberta Biedronia, a na jego blogu (bierzynski.pl) znaleźć można przede wszystkim wpisy dotyczące polityki, w tym m.in. relację z wczorajszego ogłoszenia sztabu wyborczego prezydenta Andrzeja Dudy. Pisze on tam m.in. "jeśli bilans błędów i sukcesów z pierwszego tygodnia kampanii prezydenckiej się nie zmieni, Andrzej Duda pożegna się pałacem prezydenckim, a Jarosław Kaczyński z władzą". Także jego konto na Facebooku obfituje we wpisy z nurtu "anty PiS".

[polecam:https://niezalezna.pl/311801-kto-jest-kim-w-sztabie-wyborczym-andrzeja-dudy-bielan-szczerze-o-kulisach-kampanii]

Jak to jest więc krytykować jednych za rzekome wspieranie wydarzeń politycznych, gdy samemu mocno angażuje się w działalność polityczną? Zapytaliśmy o to wprost Bierzyńskiego. Nie kryje on, że angażuje się w życie polityczne i otwarcie przyznaje, że współpracował m.in. zarówno z Petru, jak i Biedroniem.

Chcieliśmy dowiedzieć się również od Bierzyńskiego, czy angażując się w działania dość radykalnych polityków, którzy mają kilkuprocentowe, marginalne poparcie, Bierzyński w sposób selektywny i wybiórczy traktuje swoich klientów, którzy raczej nie chcieliby być wiązani z tego typu politycznymi inicjatywami.

Pytany, czy tego typu działania podejmowane przez niego nie zawężają działalności firmy OMD Bierzyński, natychmiast zaczyna krytykować rząd.

Oczywiście, że zawęża. PiS obsadził wszystkie spółki skarbu państwa. Biznes robi się wśród swoich, a ja do swoich nie należę.

- mówi portalowi niezalezna.pl Jakub Bierzyński.

Jednocześnie przyznaje, że ze swoich zaangażowanych politycznie wpisów rezygnować nie zamierza.

Jestem w stanie zrezygnować z tego segmentu klientów. Jest to moja świadoma decyzja.

- dodaje.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts