46-letni Jorge Navarro Sanchez i 30-letni Luis Gerardo Rivera byli gwiazdami meksykańskiej telewizji i popularnymi aktorami. Pierwszy z nich dostał też rolę w wyprodukowanym przez Netflix serialu"Monarca". Obaj mężczyźni zginęli w wyniku tragicznego wypadku, do jakiego doszło w zeszły czwartek w Agricola Oriental,, meksykańskiej miejscowości położonej w górach. To tam ekipa serialu "Sin Miedo a la Verdad" ("Bez strachu przed prawdą") kręciła jedną ze scen do trzeciego sezonu produkcji. W scenie tej obaj aktorzy znajdowali się na wiszącym moście. W pewnym momencie obaj spadli w przepaść. Jeden z nich poniósł śmierć na miejscu, drugi zmarł po przewiezieniu do szpitala. Stacja, która emituje serial, wydała oświadczenie, w którym jej pracownicy składają rodzinom ofiar "najgłębsze kondolencje".

Nasze modlitwy są z rodzinami Jorge i Luisa Gerardo, którym składamy nasze najgłębsze kondolencje

 - czytamy w oświadczeniu stacji Televisa.
 

Serial "Bez strachu przed prawdą" opowiada o młodym hakerze, który pomaga ofiarom cyberprzemocy.