Według źródła, możliwość spotkania Czaputowicza z wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej będzie zależała od tego, czy nie przedłużą się obrady na Radzie Unii Europejskiej.

Jourova wielokrotnie podkreślała, że jest otwarta na dialog z polskimi władzami. Wyraziła też chęć spotkań w Warszawie. Rozmowy na poziomie dyplomatycznym w tej sprawie trwają; Czeszka ma przyjechać do Polski na obchody 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau i przy tej okazji może dojść do rozmów w stolicy.

- Szczegóły będą ustalane, ale myślę, że jak najbardziej jesteśmy otwarci na rozmowę z komisarz Jourovą, ze wszystkimi komisarzami na tematy dotyczące Unii Europejskiej, w tym także systemu praworządności

 - mówił w niedzielę w Brukseli Czaputowicz.

- Uważam, że Komisja Europejska nie ma racji, ale to nie oznacza, że nie mamy rozmawiać

 - dodał.

Komisja Europejska zdecydowała w ubiegłym tygodniu, że występuje do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o środki tymczasowe w sprawie przepisów dotyczących systemu dyscyplinarnego wobec polskich sędziów. Jeśli TSUE przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zostanie zawieszona.

To następstwo skargi przeciwnaruszeniowej z października 2019 roku, która została skierowana do TSUE przez Komisję Europejską, by - jak uzasadniono - "chronić sędziów przed kontrolą polityczną". Komisja podkreślała, że nowy system środków dyscyplinarnych nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w skład której wchodzą wyłącznie sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa powoływaną przez Sejm w procedurze o charakterze politycznym.