Należy w bardzo szybkim terminie wyjaśnić wszystkie podejrzenia, które się pojawiły. Zdaje się, że pojawiły się osoby, które formułują swoje zarzuty publicznie i pod nazwiskiem. Muszą tu szybko zadziałać prokuratura i sąd

- powiedział szef rządu w wywiadzie opublikowanym w poniedziałek na łamach tygodnika.

Pytany, czy zarzuty mają charakter polityczny Morawiecki odpowiedział, że nie słyszał, by którakolwiek z osób twierdzących dziś, że wręczały pieniądze Grodzkiemu, była członkiem PiS czy politykiem.

Sprawa musi być wyjaśniona bez emocji politycznych po obu stronach. Tu chodzi o trzecią dziś osobę w państwie, a nie o osobę prywatną

 – dodał.

Na uwagę, że opozycja ma do wyjaśnienia sprawę Grodzkiego, a nad PiS wisi niewyjaśniona sprawa szefa NIK Mariana Banasia, Morawiecki zaznaczył, że chce podkreślić "znaczące zasługi Banasia w likwidacji patologii VAT-owskich i usprawnianiu systemu skarbowego".

Jeśli w jego oświadczeniu majątkowym pojawiły się, zdaniem niektórych, nieprawidłowości, to prokuratura powinna to jak najszybciej wyjaśnić, byśmy mogli tę sprawę zamknąć. Zresztą, zaproponowaliśmy opozycji pewną zmianę przepisów. Opozycja to odrzuciła

– dodał.