Masowa ucieczka z więzienia

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Co najmniej 75 osadzonych uciekło z więzienia we wschodnim Paragwaju - poinformowały dziś miejscowe władze. Wielu z poszukiwanych przez policję uciekinierów należy do największego brazylijskiego gangu.

Na terenie więzienia znaleziono wydrążony tunel, a w celach około 200 worków wypełnionych ziemią - pisze agencja AP. Według BBC jeden z więźniów został schwytany, kiedy próbował uciec przez tunel.

Władze przekazały, że dyrektor zakładu karnego w mieście Pedro Juan Caballe, przy granicy z Brazylią, został zwolniony.

- To niemożliwe, że nikt niczego nie widział przez cały ten czas. To nie jest praca wykonana w jeden dzień czy w jedną noc

 - oświadczyła minister sprawiedliwości Paragwaju Cecilia Perez. Gazeta „La Nacion” napisała, że minister zarządziła zwolnienie wszystkich pracowników tego więzienia.

Szef MSW Euclides Acevedo w wydanym oświadczeniu wyraził przypuszczenie, że tunel mógł być tylko przykrywką dla współudziału pracowników więzienia. Z informacji służb specjalnych wynika, że więźniom pozwalano uciekać przez główną bramę małymi grupami w ostatnich kilku dniach, kiedy dyrektor placówki był na urlopie - dodał minister.

Acevedo wskazał, że większość uciekinierów należy do Primeiro Comando da Capital (PCC - Pierwsze Komando Stołeczne). Jest to największa brazylijska organizacja przestępcza, do której należy ok. 30 tys. ludzi. Członkowie gangu zajmują się przemytem narkotyków i broni. Bazą grupy jest stan Sao Paulo, ale działa ona w większości brazylijskich stanów oraz w Paragwaju i Boliwii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Bełchatowie Raków pokonał Piasta

/ StockSnap

  

W meczu ekstraklasy piłkarskiej Raków Częstochowa wygrał z Piastem Gliwice 2:0 (1:0). Bramki zdobyli Daniel Bartl (16. minuta) i Felicio Brown Forbes (80).

Żółta kartka - Raków Częstochowa: Daniel Mikołajewski, Sebastian Musiolik, Tomas Petrasek. Piast Gliwice: Jakub Czerwiński, Tom Hateley.

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów 2 011.

Raków Częstochowa: Jakub Szumski – Daniel Mikołajewski, Tomas Petrasek, Jarosław Jach - Fran Tudor, Igor Sapała, Petr Schwarz, Daniel Bartl (39. Piotr Malinowski) - Miłosz Szczepański (78. Kamil Piątkowski), Marko Poletanovic (63. Felicio Brown Forbes) - Sebastian Musiolik.

Piast Gliwice: Frantisek Plach - Bartosz Rymaniak, Jakub Czerwiński, Uros Korun, Mikkel Kirkeskov - Gerard Badia (71. Tiago Alves), Tom Hateley, Patryk Sokołowski (77. Tomasz Jodłowiec), Sebastian Milewski - Jorge Felix, Patryk Tuszyński (58. Piotr Parzyszek).


Piłkarze Rakowa Częstochowa wygrali z Piastem Gliwice 2:0 (1:0) w piątkowym meczu otwierającym 24. kolejkę ekstraklasy.

Beniaminek, który swoje mecze rozgrywa w Bełchatowie, w starciu z mistrzem Polski miał coś do udowodnienia. Podopiecznych trenera Marka Papszuna mocno podrażniła bowiem ostatnia porażka z Arką w Gdyni (2:3), a dokładniej jej okoliczności. Częstochowianie, prowadząc 2:0, wypuścili wygraną z rąk w ostatnich 20 minutach. Goście w minionej kolejce zwyciężyli zaś Cracovię 1:0, ale na sukces na wyjeździe czekają od 12 października.

Od początku inicjatywa należała do gospodarzy, którzy częściej byli pod bramką rywali. Opłaciło się to w 16. minucie, kiedy błąd popełnił Bartosz Rymianiak. Piłkę obrońcy Piasta odebrał Daniel Bartl, który oddał mocny strzał z linii pola karnego i pokonał Frantiska Placha. Trzy minuty później Piast odpowiedział uderzeniem kapitana Gerarda Badii, przy którym dobrze interweniował Jakub Szumski.

Bramkarz Rakowa dalekim wyjściem do Jorge Felixa naprawił też błąd swoich kolegów z 30. minuty. Do przerwy lepsze wrażenie sprawiali jednak piłkarze beniaminka, którzy stworzyli kilka okazji do podwyższenia prowadzenia. M.in. w 27. minucie w dobrej sytuacji obok słupka posłał piłkę Jarosław Jach, a w 36. minucie z bliskiej odległości spudłował Bartl.

Pomocnik z Czech zmarnował też najlepszą szansę częstochowian z 38. minuty, kiedy nie trafił w futbolówkę zagraną przez Jacha wzdłuż linii bramkowej.

W drugiej połowie przewagę osiągnęli mistrzowie Polski, ale z groźnymi kontratakami wychodzili gracze Rakowa. W 62. minucie widowiskowym rajdem popisał się Miłosz Szczepański, którego uderzenie zza pola karnego z trudem obronił bramkarz Piasta. Jeszcze lepszą okazję w 66. minucie zmarnował Felicio Brown Forbes, który przegrał pojedynek sam na sam z Plachem, a dobitkę Frana Tudora zatrzymał Jakub Czerwiński.

Gliwiczanie mgli wyrównać w 69. i 71. minucie. Najpierw z bliskiej odległości spudłował jednak Patryk Sokołowski, a 120 sekund później w jeszcze lepszej okazji w bramkę Rakowa nie trafił Sebastian Milewski.

Dziesięć minut przed końcem decydujący cios zadali gospodarze. Prowadzenie objęli po kontrze, którą napędził Tudor, a wykończył Forbes. Kostarykanin, który wrócił po kontuzji, zdobył swojego szóstego gola w tym sezonie. Przed wyższą porażką mistrzów Polski uchronił Plach, który w końcówce obronił m.in. uderzenie Petr Schwarza. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts