Frasyniuk zabrał głos w sprawie Morawieckich. Siostra premiera przypomniała mu pewne fakty

Władysław Frasyniuk / fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Władysław Frasyniuk ciężko znosi rządy Prawa i Sprawiedliwości. Upust temu dał w wywiadzie dla jednego z portali internetowych, gdzie mówił o Kornelu i Mateuszu Morawieckim. Na Facebooku zawrzało, bowiem wywiązała się dyskusja z udziałem żony Frasyniuka i siostry szefa rządu.

Na portalu wroclaw.wyborcza.pl ukazał się wywiad z Władysławem Frasyniukiem. Były działacz "Solidarności" podważył fakt, że Kornel i Mateusz Morawiecki walczyli z komunizmem.

"Morawieccy walczyli z komunizmem? Błagam... Jeden wyjechał, o drugim nic nie słyszałem" - czytamy w tytule wywiadu słowa Frasyniuka

Była to jego odpowiedź na słowa premiera o tym, że „komunistyczni sędziowie wychowali sobie następców”.

„Za moich czasów mówiło się, że komunizm wyciska na mózgu swą matrycę, i u Morawieckiego wykonano tę operację wyjątkowo starannie” – mówił Frasyniuk.

Słowa Frasyniuka skomentowała Anna Morawiecka, siostra szefa rządu, która na Facebooku odpowiedziała na wpis Magdaleny Dobrzyńskiej-Frasyniuk z linkiem do wywiadu z jej mężem.

„No czytajcie, czytajcie... I przypominajcie sobie jak fighter W. Frasyniuk z tzw. kanapką na brzuchu i plecach demonstrował we Wrocławiu w obronie więźnia politycznego Kornela Morawieckiego... Faktycznie coś mu piętno na mózgu odcisnęło"

– napisała Anna Morawiecka.

W innym wpisie na Facebooku Morawiecka pisze, jaka jest różnica miedzy jej ojcem, a Frasyniukiem.

"Polega ona na tym, że w 1980 roku Kornel Morawiecki wzywał do strajku, a Władysław Frasyniuk jako młody kierowca autobusu, do niego przystąpił. Frasyniuk sugeruje również, że zamiast walczyć z komuną, mój ojciec wyjechał z kraju. Prawda jest taka, że Kornela Morawieckiego po jego wieloletniej działalności w podziemiu i aresztowaniu w roku 1987 Kiszczak wyrzucił za granicę po to miedzy innymi, żeby razem z Frasyniukiem biesiadować w Magdalence. Kornel nie pił wódki z Kiszczakiem, a z komuną walczył od 1968 r. Dodam, że kiedyś Frasyniuk miał szacunek do Kornela i potrafił stanąć w Jego obronie" - podaje Morawiecka.

Komentarz do sprawy na Twitterze zamieściła również redaktor naczelna Telewizji Republika, Dorota Kania. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dorzeczy.pl, Facebook,Twitter.com, wroclaw.wyborcza.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koronawirus. W Japonii odwołano... urodziny cesarza

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Odwołano zaplanowane na najbliższą niedzielę obchody 60. urodzin cesarza Japonii Naruhito w związku z obawami, że zgromadzenie publiczne może przyczynić się do rozprzestrzenienia epidemii koronawirusa - podała Agencja Dworu Cesarskiego.

Urodzinowe przemówienie Naruhito do gości w Pałacu Cesarskim byłoby pierwszym od wstąpienia na tron 1 maja 2019 roku po abdykacji jego ojca cesarza Akihito, który ustąpił jako pierwszy japoński monarcha od ponad 200 lat.

Cesarz Naruhito i cesarzowa Masako mieli pierwotnie powitać publiczność trzy razy w niedzielę w ogrodach Pałacu Cesarskiego w Tokio - podaje agencja Kyodo. Na uroczystości mieli być również obecni następca tronu, młodszy brat cesarza, książę Fumihito z żoną, księżniczką Kiko oraz ich córki, księżniczka Mako i księżniczka Kako.

W niedzielę japoński rząd apelował, aby unikać zgromadzeń, jeśli nie jest to konieczne.

- Musimy reagować w sposób uwzględniający ryzyko, mając na uwadze, że wirus może się rozprzestrzeniać

 - mówił w piątek na konferencji prasowej szef Agencji Dworu Cesarskiego Yasuhiko Nishimura, zanim jeszcze podjęto formalną decyzję w sprawie odwołania cesarskich urodzin.

Po raz ostatni urodzinowe wystąpienie cesarza odwołano w 1996 roku z powodu kryzysu z japońskimi zakładnikami w ambasadzie Japonii w Peru.

W grudniu 2018 roku około 82 tys. gości odwiedziło Pałac Cesarski w Tokio podczas ostatniej mowy urodzinowej cesarza Akihito.

Epidemia koronawirusa COVID-19, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, wybuchła w grudniu w mieście Wuhan w prowincji Hubei w środkowych Chinach i rozprzestrzeniła się na ok. 30 krajów na całym świecie. Według najnowszych danych do tej pory koronawirusem zaraziło się 71 tys. ludzi na świecie, przy czym zdecydowana większość 70 548 w Hubei. W Japonii zakażonych jest 415 osób, w tym 355 na objętym kwarantanną statku wycieczkowym Diamond Princess. W Chinach kontynentalnych zmarło do tej pory 1770 osób, natomiast wyleczono - ok. 8400. Poza Chinami kontynentalnymi odnotowano pięć zgonów – w Japonii, na Filipinach, we Francji, Hongkongu i na Tajwanie.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts