Polski żuraw poluje na niemieckiego kondora. Nasz narodowy przewoźnik PLL LOT walczy o dużą stawkę

/ mat. pras.

  

Polska Grupa Lotnicza (PGL), właściciel PLL LOT, chce przejąć Condor Airlines – największą wakacyjną linię lotniczą w Niemczech. Polski narodowy przewoźnik podczas rządów koalicji PO-PSL stał na skraju upadku, a obecnie konkuruje z największymi rywalami na światowych rynkach.

Condor Airlines, dzięki odprawie blisko 7 mln klientów rocznie i kursom do 80 miejsc w Europie, Azji, Afryce i Ameryce, należą do głównych czarterowych linii lotniczych na świecie. Obecnie w wyścigu o przejęcie byłej spółki zależnej upadłego biura podróży Thomas Cook pozostają trzej rywale. Oprócz PGL, który jest w tym gronie jedynym przedstawicielem branżowym, są to amerykański inwestor finansowy Apollo oraz brytyjska firma inwestycyjna Greybull. 

Wiążące oferty mają zostać złożone w przyszłym tygodniu, po czym kandydaci zostaną poddani szczegółowym analizom. Ewentualny zakup niemieckiej linii pozwoliłby grupie LOT na awans do szerokiej czołówki największych przewoźników w Europie i znacząco zwiększył konkurencyjność spółki.

Jeszcze za czasów rządów koalicji PO-PSL państwowy LOT był całkowicie nierentowny, nie miał jakichkolwiek perspektyw na osiągnięcie zysków. Wielu obserwatorów twierdzi, że próby uczynienia z PLL LOT bankruta były zabiegiem intencjonalnym, mającym na celu zaniżenie wartości polskiej firmy, a tym samym szybkie pozbycie się jej na rzecz któregoś z konkurentów. 

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...


Bezmyślność i brak odpowiedzialności. Jest zakażony koronawirusem, wyszedł ze szpitala... po alkohol!

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

W historię, która wydarzyła się wczoraj w Warszawie, aż trudno uwierzyć. A jednak... - Mężczyzna z potwierdzonym koronawirusem oddalił się wczoraj ze szpitala przy ul. Wołoskiej i udał się do pobliskiego sklepu po alkohol – poinformował rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak. Nieodpowiedzialnego pacjenta czekają konsekwencje.

Jak przekazał rzecznik Komendy Stołecznej Policji, funkcjonariusze otrzymali wczoraj informację o oddaleniu się ze szpitala przy ul. Wołoskiej jednego z pacjentów.

- Początkowo znaleźli mężczyznę na terenie szpitala. Na tym jednak nie zakończono czynności. Policjanci nie odpuścili, ustalając, że wcześniej mężczyzna udał się do pobliskiego sklepu po alkohol

 - poinformował nadkom. Sylwester Marczak.

Dodał, że w jego przypadku mówimy o skrajnej nieodpowiedzialności.

- To delikatne określenie, biorąc pod uwagę fakt, że w przypadku mężczyzny wynik badania koronawirusa był pozytywny. W tym czasie w sklepie przebywały dwie osoby. Ustalane są dane jednego z klientów

 – przekazał policjant.

Podkreślił, że w związku z tym ze strony policji działania mogą być tylko jedne. "Zero tolerancji. Czynności prowadzimy w kierunku art 165 kk, za co grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności" – zaznaczył rzecznik KSP.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts