XIII Kongres Zielonych zbiera się w sobotę we Wrocławiu i będzie obradować dwa dni. Uczestnicy kongresu poza dwoma współprzewodniczącymi mają wybrać Radę Krajową, Krajowy Sąd Koleżeński oraz Krajową Komisję Rewizyjną. Nowe władze mają być wybrane na dwuletnią kadencję.

Kongres ma też podsumować upływającą kadencję dotychczasowych władz partii, a także jej wyniki w ostatnich wyborach w latach 2018-2019.

Najważniejszym zadaniem kongresu Zielonych ma być wybór nowych współprzewodniczących. Zieloni mają zasadę, że partią zawsze kierują na równych prawach kobieta i mężczyzna. Od 2016 r. współprzewodniczącymi są Małgorzata Tracz i Marek Kossakowski.

O kierowanie partią w nowej kadencji ubiega się trójka kandydatów na stanowisko przewodniczącego oraz jedna kandydatka na stanowisko przewodniczącej.

O reelekcję ubiegają się oboje z dotychczasowych współprzewodniczących. 34-letnia Małgorzata Tracz (posłanka KO) jest jedyną kobietą - kandydatką, więc praktycznie ma zagwarantowany wybór. Poza 67-letnim Markiem Kossakowskim, byłym dziennikarzem, o stanowisko przewodniczącego-mężczyzny ubiega się zaś lider warszawskiego koła Zielonych 61-letni Wojciech Kubalewski oraz 36-letni Bartosz Lech - współzałożyciel Partii Zieloni, były doradca grupy Zielonych w Parlamencie Europejskim oraz były przewodniczący Federacji Europejskich Młodych Zielonych FYEG.

Zieloni współtworzą Koalicję Obywatelską z PO, Nowoczesną i Inicjatywą Polską. W Sejmie mają trzech posłów, którzy wchodzą w skład klubu KO.