Nadciąga nowa smuta?

  

U szczytu władzy Iwan Groźny zmęczony krwawymi rządami czy też wyrzutami sumienia porzucił tron. Zdawało się, że zgnębiony lud odetchnie, ale gdzie tam – wielką procesją przybył błagać tyrana, by go nadal łaskawie dręczył i mordował! Być może taki wzorzec przyświeca unurzanemu we krwi czekiście na Kremlu, który dokonał kolejnej roszady i manipuluje organami władzy, by niby odejść, ale powrócić w innej nieco postaci, lecz jako ten sam despota.

My też powinniśmy pamiętać historię Moskowii i wyciągać swoje wnioski: po śmierci Groźnego jego trzymane terrorem państwo popadło w zamęt zwany smutą, który doprowadził na krótko do polskiego panowania na Kremlu. Putin nie jest wieczny, a teraz wbrew pozorom coraz słabszy. Na Kreml się nie pchamy, ale wykorzystajmy zbliżającą się nieuchronnie smutę do ostatecznego przekreślenia imperialnych apetytów Rosji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl,

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts