Polskie trio w Australian Open. Linette, Świątek i Hurkacz powalczą o wielkoszlemowy sukces

/ Fot. facebook.com/MagdaLinetteOfficial/ swiatekiga /huberthurkacz.official

  

Magda Linette, Iga Świątek i Hubert Hurkacz wystąpią w singlu w tegorocznym Australian Open, a tenisista z Wrocławia po raz pierwszy w Wielkim Szlemie jako rozstawiony. Rozpoczynający się w poniedziałek turniej będzie toczył się w tle pożarów nękających kraj z antypodów.

Hurkacz bardzo dobrze rozpoczął ten sezon. W inauguracyjnej edycji drużynowej imprezy ATP Cup wygrał wszystkie trzy spotkania w grze pojedynczej z wyżej notowanymi rywalami, w tym z czwartym wówczas na świecie, a obecnie piątym Austriakiem Dominikiem Thiemem. Zyskał też cenne punkty do rankingu ATP, które pozwoliły mu awansować na 34. miejsce.

Zawsze przed rozpoczęciem sezonu jest nieco niepewności co do tego jak będzie się grało. A tu się okazuje, że bardzo fajnie wszedłem w sezon. Teraz trzeba pozytywnie dalej iść do przodu i cały czas poprawiać swoją grę

- zaznaczył niedawno wrocławianin.

Dobrą passę kontynuował w tym tygodniu w Auckland, gdzie zatrzymał się dopiero na półfinale i dzięki temu w kolejnym notowaniu rankingu znów awansuje.  Rok temu Hurkacz w Australii przegrał mecz otwarcia. Teraz ma szansę zajść dalej, bo w losowaniu trafił na kwalifikanta. Nazwisko przeciwnika pozna w sobotę, po zakończeniu eliminacji. W przypadku dotarcia do trzeciej rundy prawdopodobnie zmierzyłby się w niej ze słynnym Szwajcarem Rogerem Federerem. Wrocławianin zgłosił się również do debla, w którym partnerować mu będzie Kanadyjczyk Vasek Pospisil.

Spore nadzieje kibice tenisa wiążą z występem Huberta Hurkacza. Polak dobrze rozpoczął sezon, ograł między innymi czwartą rakietę świata - Dominica Thiema.

W tych dwóch konkurencjach wystąpi także Magda Linette. Rok temu na otwarcie los przydzielił jej rozstawioną z "czwórką" Japonkę Naomi Osakę, która sięgnęła wówczas po tytuł. Tym razem sklasyfikowana na 43. pozycji na liście WTA zawodniczka miała więcej szczęścia i rozpocznie spotkaniem z Holenderką Arantxą Rus, 89. rakietą świata.

Iga Świątek występem w Melbourne zainauguruje sezon. Rok temu zadebiutowała tym turniejem w "dorosłym" Wielkim Szlemie i przeszła kwalifikacje, a w zasadniczej części zmagań dotarła do drugiego etapu. Teraz 18-letnia tenisistka, która jest 56. w rankingu, miała zagwarantowane miejsce w głównej drabince. Na otwarcie czeka ją pojedynek z 86. w tym zestawieniu i starszą o osiem lat Węgierką Timeą Babos, która ma na koncie sukcesy w deblu. Nastolatka z Warszawy też nie ograniczy się do singla na antypodach - jak rok temu zamierza wystąpić w mikście z Łukaszem Kubotem.

Tytułu w Australii bronić będą Japonka Naomi Osaka i Serb Novak Djokovic. Na 24. wielkoszlemowy triumf w singlu i wyrównanie rekordu wszech czasów Australijki Margaret Court wciąż liczy Amerykanka Serena Williams. Zakończyć karierę po tym turnieju ma zamiar zaś Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki, która triumfowała w nim dwa lata temu.

Impreza w Melbourne zawsze kojarzona była z doskwierającym uczestnikom i widzom upałem. Tym razem doszło poważne zanieczyszczenie powietrza będące efektem pożarów. Na kłopoty z oddychaniem narzekała spora część zawodników uczestnicząca w eliminacjach, a dusząca się Słowenka Dalila Jakupovic skreczowała. Tenisiści sugerowali wstrzymanie rywalizacji i w razie konieczności rozważenie przesunięcia zasadniczej części zmagań.

Organizatorzy nalegają póki co na trzymanie się pierwotnego planu, a decyzje o ewentualnym przerywaniu lub przekładaniu meczów mają zapadać na podstawie: danych meteorologicznych oraz opinii zespołu medycznego turnieju i australijskiej federacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kidawie-Błońskiej idzie aż tak źle? Budka ujawnia, że ściągają Tuska do kraju!

Małgorzata Kidawa-Błońska i Donald Tusk / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Czyżby kandydatce Koalicji Obywatelskiej na prezydenta szło aż tak kiepsko, że konieczne jest pilne ściągnięcie wsparcia? Lider Platformy Obywatelskiej Borys Budka ujawnił właśnie, że w kampanię włączy się najprawdopodobniej w najbliższych dniach sam Donald Tusk.

Pytany wprost zaangażowanie byłego premiera w kampanię, lider PO przyznaje, że właśnie na to liczy.

Tak, obiecał [Donald Tusk – przyp. red.] że wszędzie tam, gdzie będzie potrzebny, zaangażuje się. Jest szefem EPL, jest członkiem Platformy Obywatelskiej. Tak, uważam, że w określonej formule jest potrzebny. To on będzie w weekend rozmawiał z Małgorzatą Kidawą-Błońską. Wspólnie ustalą w jakiej formule.
- ujawnił Borys Budka.

Jednocześnie lider Platformy Obywatelskiej zapowiada, że Tusk może pojawić się na konwencji wyborczej już 29 lutego.

Być może za tydzień, 29 [lutego – przyp. red.] w sobotę tutaj, w Warszawie będzie na konwencji obecny Donald Tusk, a być może wymyślą wspólnie z Małgorzatą Kidawą-Błońską inne formy wspierania naszej kandydatki.
- mówił w TVN24 Borys Budka.

W odpowiedzi na pytanie, czy nie obawia się, że paradoksalnie Tusk wcale nie będzie pomocą dla Kidawy-Błońskiej, gdyż sam przyznawał, że ma "negatywny elektorat, że jest w tym kraju niewybieralny", Budka zaznaczył, że Tusk jest "jednym z najważniejszych europejskich polityków" i przez ostatnie pięć lat "miał bardzo dobre relacje z głowami największych światowych mocarstw".

Jest osobą, która na arenie międzynarodowej jest wiarygodna. I nawet w tym kontekście pokazania, że Polska prawdziwej prezydent, osoby, która patrzy w przyszłość, która może być bardzo dobrym reprezentantem Polski na arenie międzynarodowej, Donald Tusk jest potrzebny.

- przekonywał Borys Budka.

Szef PO zaznaczył, że Tusk od wielu lat zna Kidawę-Błońską i może pokazać "właśnie te jej cechy, które są tak bardzo Polsce potrzebne". Cóż to za cechy?

Odpowiedzialność, przewidywalność i przede wszystkim to, o czym zapomina dzisiejszy obóz władzy: patrzenie w perspektywie nie kilku miesięcy do wyborów prezydenckich, ale patrzenie na Polskę w perspektywie pokoleń

- wylicza Budka.

Lider PO wskazał także na doświadczenia Tuska w polityce zagranicznej.

Donald Tusk może dać świadectwo, jak niestety błędna polityka zagraniczna tego rządu i tego prezydenta, doprowadziła do izolacji Polski na arenie międzynarodowej.

- zachwalał Tuska szef PO.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, TVN24, 300polityka.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts