PiS wciąż na czele. Już ponad 70 proc. Polaków deklaruje, że wzięłoby udział w wyborach

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

W styczniu wśród Polaków deklarujących chęć udziału w wyborach parlamentarnych, największe poparcie uzyskuje PiS - 38 proc. KO cieszy się poparciem 28 proc. ankietowanych - wynika z najnowszego badania Kantar. Do Sejmu weszłaby jeszcze: Lewica z 13-proc. poparciem i PSL-Kukiz15 - 6 proc. Z badania wynika, że 71 proc. Polaków zadeklarowało chęć udziału w wyborach do Sejmu - ponad jedna trzecia badanych (34 proc.) odpowiada w sposób zdecydowany, że chce głosować, a 37 proc. raczej planuje głosowanie.

Na początku stycznia 2020 r. Kantar, w comiesięcznym badaniu, zapytał Polaków o ewentualną gotowość uczestnictwa w wyborach do Sejmu, a także o to, na kogo oddaliby swój głos.

Z badania wynika, że 71 proc. Polaków zadeklarowało chęć udziału w wyborach do Sejmu - badacze Kantar oszacowali, że ponad jedna trzecia badanych (34 proc.) odpowiada w sposób zdecydowany, że chce głosować, a 37 proc. raczej planuje głosowanie.

Przeciwne stanowisko wyraża 20 proc. respondentów – 10 proc. zapowiada, że raczej nie pójdzie głosować, a 10 proc. deklaruje, że zdecydowanie nie weźmie udziału w wyborach. 9 proc. badanych jeszcze nie wie, czy odda swój głos w wyborach.

Kantar zbadał też poparcie Polaków dla formacji politycznych. W styczniu wśród osób, które zadeklarowały gotowość wzięcia udziału w wyborach do Sejmu, największe poparcie uzyskało Prawo i Sprawiedliwość razem z Solidarną Polską i Porozumieniem. Taką koalicję zamierza poprzeć 38 proc. chcących głosować.

Na drugim miejscu, z poparciem na poziomie 28 proc., uplasowała się Koalicja Obywatelska. Do Sejmu dostałaby się również Lewica, uzyskując 13 proc. głosów, jak również PSL-Koalicja Polska razem z Kukiz15 - 6 proc. Gdyby wybory odbyły się w styczniu, progu wyborczego nie przekroczyłaby Konfederacja - wynik 3 proc.

W porównaniu do wyników z poprzedniego miesiąca, w styczniu poparcie dla partii rządzącej nieznacznie spadło (o 1 pkt proc.). Spadek odnotowała też PSL – Koalicja Polska (o 2 pkt proc.) i Konfederacja (o 3 pkt proc.).

Wzrosły odsetki osób popierających KO (o 2 pkt proc.) oraz Lewicę (o 2 pkt proc.). Spośród tych, którzy deklarują zamiar głosowania, 12 proc. nie potrafiło zdecydować, na kogo oddałoby głos. Jest to wynik o 2 punkty procentowe wyższy niż w grudniu.

Badanie przeprowadzono pomiędzy 9 a 15 stycznia 2020 r. na próbie reprezentatywnej 984 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat (preferencje partyjne: N=700 osób deklarujących "zdecydowanie" lub "raczej" zamiar uczestniczenia w wyborach) techniką wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Parlamentarzyści ze Szwecji i Niderlandów niepokoją się o polskie wybory

Zdjęcie ilustracyjne / By Adrian Grycuk - Praca własna,

  

Współsprawozdawcy ZP Rady Europy ds. instytucji demokratycznych w Polsce, Pieter Omtzigt (Holandia) i Azadeh Rojhan Gustafsson (Szwecja), wyrazili w środę zaniepokojenie możliwością zorganizowania w Polsce wyborów prezydenckich w maju w formie głosowania korespondencyjnego.

„W pełni rozumiemy zasadnicze pragnienie polskiego parlamentu dotyczące ochrony procesu demokratycznego w obliczu pandemii Covid-19, ale utrzymanie wyborów prezydenckich w obecnych warunkach pełnej kwarantanny nie jest na to sposobem”

– poinformowali w komunikacie Zgromadzenia Parlamentarnego RE.

Wskazali, że obecna sytuacja uniemożliwia przeprowadzenie kampanii wyborczej. „Kampanie wyborcze i równe warunki działania dla wszystkich uczestników wyborów są niezbędnymi elementami demokratycznych wyborów” – podkreśli.

"Obawiamy się zatem, że zorganizowanie tych wyborów w obecnych okolicznościach podważy legalność procesu wyborczego, a w rezultacie podważy legalność nowego prezydenta-elekta, niezależnie od ich wyniku”

– dodali.

Krytycznie do komunikatu Omtzigta i Gustafssona odniósł się europoseł Ryszard Czarnecki (PiS).

"To polityczna interwencja ugrupowań, które nie mają żadnych szans w Polsce na wygranie wyborów prezydenckich - Europejskiej Partii Ludowej i Lewicy. Myślę, że parlamentarzyści ze Szwecji i Holandii powinni zająć się sytuacją we własnych krajach, w których już tak wiele osób zachorowało lub zmarło z powodu pandemii koronawirusa. My nie ingerujemy w wewnętrzne sprawy innych krajów członkowskich. Skupiamy się na walce z pandemią w Polsce i myślę, że mamy tego dobre efekty. Pod pozorem troski o Polskę partie, które mają politycznych partnerów w Polsce, usiłują załatwiać swoje brudne interesy"

- powiedział.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts