Naimski o wykonawcy Baltic Pipe

/ Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 PL (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

W ciągu kilku, kilkunastu tygodni zakończona będzie procedura przetargowa i wybrany zostanie wykonawca morskiego odcinka Baltic Pipe - powiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. Zaznaczył, że budowa rurociągu na dnie Bałtyku rozpocznie się w połowie tego roku, a jej zakończenie nastąpi w 2022 roku.

Naimski podkreślił, że strategiczna inwestycja realizowana jest zgodnie z planem założonym cztery lata 4 lata temu i rurociąg, który ma uniezależnić Polskę od rosyjskiego wydobycia i eksportu będzie gotowy w 2022 roku. "Został już podpisany kontrakt zakupowy pomiędzy Gaz-Systemem i niemiecką firmą Euro-Pipe, która produkuje rury". Wskazał, że wiadomo już kiedy te rury zostaną dostarczone i "w jakim czasie będą ułożone na dnie morza". "W ciągu kilku, kilkunastu tygodni zakończona będzie procedura przetargowa i wybrany zostanie wykonawca morskiego odcinka Baltic Pipe" - powiedział.

Dwa tygodnie temu (9 stycznia br.) Gaz-System podpisał umowę na dostawę ponad 23 tys. rur dla podmorskiej części gazociągu. Wynika z niej, że rury dostarczy niemiecka firma Europipe GmbH. Umowa obejmuje też tymczasowe magazynowanie rur oraz ich transport do miejsca odbioru przez wykonawcę gazociągu. Długość podmorskiego odcinka Baltic Pipe na Bałtyku to ok. 275 km.

Pytany o to, czy istnieje problem w związku z przecięciem się gazociąg Baltic Pipe z gazociągiem Nord Stream II na dnie Morza Bałtyckiego, Naimski wskazał, że "to już nie jest żaden problem, ta sprawa jest absolutnie pod kontrolą. Nie spodziewamy się tutaj żadnych przeszkód" - ocenił.

Zwrócił też uwagę na wypowiedź prezydenta Rosji Władimira Putina, który kilka dni temu zapowiedział, że Nord Stream II będzie gotowy pod koniec 2020 roku lub w pierwszym kwartale 2021 roku. To - według Naimskiego - oznacza, że rosyjsko-niemiecka inwestycja opóźniona jest o ponad rok. Dodał, że jest to efekt oporu wobec tej inwestycji ze strony polskiej i innych krajów europejskich.

Naimski powiedział, że osiągnięcie "zera emisyjności" w 2050 roku jest dla Polski niemożliwe. Zaznaczył jednak, że jest już i będzie nadal realizowany program dywersyfikacji źródeł energii, polegający m.in na budowie farm wiatrowych oraz elektrowni atomowych. Wskazał, że program energetyki jądrowej powinien zostać przyjęty jeszcze w tej kadencji parlamentarnej, a pierwszy reaktor ma być gotowy w 2033 roku.

Zaznaczył, że bezemisyjna energetyka jądrowa, w kontekście obowiązującej polityki klimatycznej, jest dla Polski najlepszym rozwiązaniem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Wpadka „totalsów” podczas głosownia: „Odruch Pawłowa - jak zgłasza opozycja, to trzeba to poprzeć”

zdjęcie ilustracyjne / Filip Blazejowski / Gazeta Polska

  

"Sytuacja, gdy posłowie nie wiedzą nad czym głosują źle świadczy o posłach, a także o władzach danego klubu parlamentarnego" - powiedział w rozmowie z red. Katarzyną Gójską europoseł PiS Ryszard Czarnecki w programie Telewizji Republika "W Punkt", na temat dziwnego zachowania posłów Koalicji Obywatelskiej podczas ostatniego głosowania w Sejmie. Ci wsparli wydanie... dodatkowych 750 mln zł na media publiczne.

Rekompensata dla mediów publicznych w wysokości blisko 2 mld zł wywołała ogromną falę oburzenia ze strony opozycji.

Jednak, jak wynika z dodatkowego sprawozdania Komisji Finansów Publicznych, Sejm na 5. posiedzeniu w dniu 12 lutego br. skierował ponownie projekt ustawy do ww. Komisji w celu rozpatrzenia poprawek zgłoszonych w drugim czytaniu. Jedna z nich -autorstwa KP PSL-Kukiz’15- przyciąga szczególną uwagę. W poprawce zaproponowano przeznaczenie z budżetu państwa dodatkowych 750 mln zł dla mediów publicznych, w celu zastąpienia obowiązku opłacania abonamentu za używanie odbiorników RTV.

[polecam:https://niezalezna.pl/311414-hejtuja-pis-za-wsparcie-mediow-publicznych-a-sami-glosowali-za-prawie-miliardem-na-tvp-i-polskie-radio]

- Sytuacja, gdy posłowie nie wiedzą nad czym głosują źle świadczy o posłach, a także o władzach danego klubu parlamentarnego

- ocenił Ryszard Czarnecki na antenie Telewizji Republika.

Zgłoszoną poprawkę odrzucono większością głosów posłów Prawa i Sprawiedliwości. Spośród 130 głosujących polityków Koalicji Obywatelskiej, w tym także "oburzonej" Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, wszyscy głosowali za. Podobnie jak posłowie Lewicy - spośród 49 głosujących, wszyscy opowiedzieli się za poprawką. Autorzy poprawki z KP PSL-Kukiz15 jednomyślnie zagłosowali za.

- Myślę, że tutaj zadziałał odruch Pawłowa, że skoro coś zgłasza opozycja, konkretnie PSL i Kukiz, to trzeba to poprzeć z definicji. Ale rzeczywiście opozycja pokazała w tej sprawie, delikatnie mówiąc, pełny brak refleksji

- ocenił Ryszard Czarnecki

[polecam:https://niezalezna.pl/311350-platforma-zada-pieniedzy-na-onkologie-zapomnieli-jak-arlukowicz-oszczedzal-na-lekach-na-raka]

Przy okazji europoseł Czarnecki podkreślił, że po raz pierwszy w III RP budżet na zdrowie przekroczył próg 5 procent. Przypomniał też, że w czasie rządów PO-PSL, ówczesny minister zdrowia Bartosz Arłukowicz chwalił się zaoszczędzeniem dwóch miliardów złotych, kiedy szpitale onkologiczne były w złym stanie.

- Nie za bardzo mają mandat moralny krytykować rząd PiS-u

- dodał Czarnecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts