Szwajcarski pomocnik do "Kolejorza" trafił w czerwcu 2014 roku z FC Basel. Po odejściu w poprzednim sezonie Jasmina Buricia i Łukasza Trałki, jest on obecnie najdłużej grającym zawodnikiem w Lechu. Jevticiowi kontrakt kończy się w czerwcu tego roku i wszystko wskazuje, że nie zostanie on przedłużony. Sam piłkarz przed inauguracją rozgrywek zadeklarował, że będzie to jego ostatni sezon w poznańskim klubie. I póki co, decyzji nie zmienił.

Tak, tego się trzymam i to jest ostatni mój sezon w Lechu. Trochę mi żal, ale jestem już dość długo w Poznaniu. Naprawdę bardzo dobrze się tu czuję, ale jestem w takim wieku, że potrzebuję zmiany

- mówił Jevtic podczas briefingu prasowego i dodał:

Chciałbym, aby te moje ostatnie pół roku wyglądało w Lechu jak najlepiej. Mogę obiecać, że do ostatniego dnia będę dawał z siebie wszystko, całą swoją energię. Tak, żebym mógł odejść z podniesioną głową.

Klub ze zrozumieniem przyjął stanowisko zawodnika. O tym, że nie żywi urazy, świadczy fakt, że wychowanek FC Basel przed kolejnym sezonem otrzymał opaskę kapitańską.

W niedzielę poznaniacy wyjadą na 11-dniowe zgrupowanie do tureckiego Belek, gdzie rozegrają cztery sparingi: z Astrą Giurgiu (Rumunia), Szachtarem Donieck, NK Maribor oraz FK Vozdovac (Serbia). Rundę wiosenną zainaugurują spotkaniem z Rakowem Częstochowa 8 lutego