Przełomowe dzieło IPN! Ustalono setki Polaków represjonowanych za pomoc Żydom

/ twitter.com / @ipngovpl

  

IPN przedstawił nowe ustalenia dotyczące represji wobec Polaków za pomoc Żydom w latach okupacji niemieckiej. "Opublikowany indeks zawiera 333 opisy represji wobec 654 osób. To pierwszy tom z serii, skala represji była znacznie większa" - zastrzegli badacze Instytutu.

Wyniki badań, które historycy IPN przedstawili we czwartek w siedzibie IPN w Warszawie, mogą być kolejnym argumentem na polu międzynarodowym w dyskusji o roli Polaków w ratowaniu Żydów podczas II wojny światowej; zwłaszcza - jak podkreślono na spotkaniu z dziennikarzami - wobec niedawnych zarzutów przedstawicieli władz Federacji Rosyjskiej, m.in. prezydenta Rosji Władimira Putina, wobec Polaków, w tym wobec ambasadora Polski w III Rzeszy Niemieckiej Józefa Lipskiego.

Ta publikacja jest wielkim pomnikiem tych, którzy Żydów ratowali i byli za tę pomoc represjonowani

 - ocenił wiceprezes IPN Mateusz Szpytma, który w Instytucie odpowiada m.in. za problematykę relacji polsko-żydowskich.

Podkreślił też naukowy charakter indeksu, którego układ - w porządku alfabetycznym - składa się z danych osób represjonowanych, charakterystyki przyczyn, okoliczności i rodzaju represji, a także wykazu źródeł i literatury, które stanowiły podstawę do przygotowania not.

Wiceprezes IPN zwrócił uwagę, że na listę osób represjonowanych za pomoc Żydom kwalifikowane były tylko przypadki po dokładnym sprawdzeniu ich wiarygodności. Istotne było także uwzględnienia więcej niż jednego źródła informacji i sprawdzenia jego wiarygodności. Weryfikacja danych wymagała również znajomości historii danego regionu w okresie okupacji i konieczność prowadzenia tzw. badań terenowych.

Publikacja, która zawiera indeks z 333 opisami represji wobec 654 osób, które niosły pomoc ludności żydowskiej, jest pierwszym tomem z planowanej serii. Z indeksu wynika, że 341 osób za pomoc Żydom straciło życie, w tym 258 zostało przez Niemców rozstrzelanych, także w egzekucjach zbiorowych; wśród ofiar były również dzieci. Formami represji były również wszelkie sankcje karne, cywilne i administracyjne okupanta niemieckiego, w tym - jak przypomniano w publikacji - "umyślne pozbawienie życia i wolności; znęcanie się fizyczne i psychiczne; pozbawienie, uszkodzenie lub zniszczenie mienia".

Z dotychczasowych szacunków, które pojawiają się w historiografii, wynika, że w czasie wojny z rąk Niemców za pomoc Żydom zginęło od ok. 700 do kilku tysięcy Polaków; dotychczas najczęściej podawana liczba, również przez IPN, to ok. 1000 osób. Dzięki związanym z powstającym indeksem badaniom powstała baza (ciągle aktualizowana), która zawiera wyniki kwerend archiwalnych dotyczących osób pomagających Żydom w okupowanej Polsce.

Obecnie w naszej bazie znajduje się prawie 20 tysięcy nazwisk Polaków, którzy pomagali Żydom; nie tylko represjonowanych (ok. 6 tysięcy), ale w ogóle pomagających ludności żydowskiej i prawie 30 tysięcy nazwisk Żydów, którym ta pomoc została udzielona

 - powiedziała współautorka opracowania dr Aleksandra Namysło z Biura Badań Historycznych IPN. Przypadki zawarte w tej bazie wymagają jednak dalszych badań specjalistów na terenie całej Polski, które prowadzi IPN lub może je wesprzeć.

Ta książka jest pierwszym tomem; mam nadzieję, że niedługo ukaże się tom drugi. Proszę traktować ją jako częściowe ustalenia; nie jest to projekt jeszcze zamknięty. Proszę nie posługiwać się tymi liczbami jako obowiązującymi

- zastrzegła badaczka.

Specjaliści IPN byli pytani również o okoliczności, w jakich dochodziło do przypadków wykrycia pomocy Żydom.

Na te 333 opisy i ponad 650 nazwisk udało nam się znaleźć ok. 120 takich historii, gdzie jesteśmy w stanie ustalić jak do tego doszło. I w tych historiach 90 przypadków to jest w wyniku donosów, a reszta to jest w wyniku wskazania miejsca ukrywania się przez osobę ukrywaną

 - mówiła Namysło.

Dopytywana o to, kto te donosy składał odpowiedziała, że byli to np. sąsiedzi lub przypadkowo napotkani ludzie.

Różne kategorie tutaj występują

- zaznaczyła ekspertka.

 

 

 

Wiceprezes IPN pytany z kolei o skuteczność Polskiego Państwa Podziemnego w ściganiu tzw. szmalcowników, którzy Żydów wydawali niemieckim okupantom, podał, że najczęściej podaje się, że polskie podziemie ukarało śmiercią ok. kilkadziesiąt osób. Zastrzegł jednak, że te dane wymagają jeszcze weryfikacji. "Trzeba brać pod uwagę możliwości sądownictwa podziemnego. Bardzo wiele spraw było odkładanych na czas powojenny, dlatego że nie do końca można było zweryfikować na 100 proc. czyjąś odpowiedzialność" - tłumaczył prezes Szpytma, zwracając uwagę, że karanie przez podziemie szmalcowników mogło też spotkać się z odwetem Niemców.

Nie znam jednak innego państwa podziemnego w okupowanej Europie, w którym realizowane były akcje wobec tych, którzy byli negatywnie nastawieni do ludności żydowskiej

 - podkreślił.

Przedstawiona publikacja ukazuje dotychczasowy rezultat badań prowadzonych w ramach programu "Indeks Polaków zamordowanych i represjonowanych za pomoc Żydom w okresie II wojny światowej" zainicjowanych przed laty przez Instytut Studiów Strategicznych z Krakowa. IPN dzięki programowi chce ustalić nazwiska polskich obywateli różnych narodowości nieobjętych ustawodawstwem norymberskim, mieszkających na terytorium Polski w granicach z 31 sierpnia 1939 r., którzy byli represjonowani za pomoc Żydom. Autorami biogramów są pracownicy z różnych oddziałów IPN, zwykle z pionu naukowego.

Z publikacji, którą poza Aleksandrą Namysło opracowywała Martyna Grądzka-Rejak, wynika, że najczęstszą przyczyną niemieckich represji (ok. 70 proc.) było ukrywanie Żydów. To zarówno udzielanie schronienia i utrzymanie ukrywanych, jak i pośredniczenie w znalezieniu kryjówki czy jej organizacja i przygotowanie poza miejscem zamieszkania.

Dzięki takiej pomocy schronienie znalazło nie mniej niż 847 Żydów. Tej formie pomocy towarzyszyło utrzymanie ukrywających się, w części wypadków finansowane lub współfinansowane przez Żydów oraz organizowanie dla nich tzw. aryjskich papierów

 - napisały ekspertki.

Pierwsze, cząstkowe wyniki prac nad "Indeksem", opublikowano w 2014 r. Obecna publikacja stanowi ich uzupełnioną, zweryfikowaną i poszerzoną wersję.

Poza indeksem represjonowanych Polaków publikacja zawiera opracowanie dotyczące relacji polsko-żydowskich w czasie wojny, w którym zwrócono uwagę na zróżnicowane postawy lokalnych społeczności wobec dokonującego się Holokaustu. "Postawy wobec ludności żydowskiej były uwarunkowane polityką okupanta i wynikającymi z niej konsekwencjami. Rzeczywistość niemieckiej okupacji, niezwykle złożona, niosąca ze sobą terror, zbrodnie, powszechny strach, miała istotne oddziaływanie na postawy przyjmowane przez mieszkańców Generalnego Gubernatorstwa i ziem polskich wcielonych do Rzeszy" - przypomniały redaktorki.

W Centrum Edukacyjnym IPN w Warszawie odbędzie się we czwartek również dyskusja na temat nowej publikacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Policjant zażądał łapówki w... bitcoinach. Pracował w wydziale ds. cyberprzestępczości

/ zdjęcie ilustracyjne/ pixabay.com/@vjkombajn

  

Policjant z wydziału ds. cyberprzestępczości w Żytomierzu w środkowej Ukrainie został zatrzymany w związku z podejrzeniem o żądanie 5 tys. dolarów łapówki - podała dziś Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Funkcjonariusz chciał dostać łapówkę w bitcoinach.

Śledczy twierdzą, że policjant zażądał 5 tys. USD od miejscowego mieszkańca za to, by nie został on pociągnięty do odpowiedzialności za rozpowszechnianie pornografii.

- Policjant obiecał podejrzanemu w sprawie załatwienie "potrzebnych" wyników ekspertyzy komputerowo-technicznej

- wyjaśniono.

Według SBU początkowo chodziło o przekazanie kryptowaluty na portfel elektroniczny. Później policjant zgodził się, by łapówka była przelana w kilku częściach na rachunek bankowy znajomego - dodano.

Jak poinformowano, policjant został zatrzymany w centrum Żytomierza od razu po zaksięgowaniu na rachunku pierwszego przelewu w wysokości 24 tys. hrywien (ok. 980 USD).

Służby sprawdzają, czy inni policjanci wydziału nie byli powiązani z nielegalną działalnością.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts