Pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/qimono/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

W Japonii odnotowano pierwszy przypadek zakażenia nowym koronawirusem pochodzącym z Chin - poinformowało dziś rano czasu miejscowego ministerstwo zdrowia.

Koronawirusa zdiagnozowano u 30-letniego mężczyzny mieszkającego w pobliżu Tokio, który wrócił z podróży do miasta Wuhan w Chinach, gdzie doszło do wielu zachorowań na zapalenie płuc.

W Wuhan odnotowano 41 przypadków zapalenia płuc, jeden pacjent zmarł. Wstępne badania laboratoryjne wykazały, że może to być nowy typ koronawirusa.

Ustalono, że ofiara śmiertelna wirusa, którego występowanie stwierdzono po raz pierwszy w grudniu ub. r., regularnie dokonywała zakupów na miejscowym targu owoców morza. Wcześniej wykryto u niego zmiany nowotworowe narządów w jamie brzusznej i chroniczną chorobę wątroby.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzegła we wtorek przed rozprzestrzenieniem się nowego koronawirusa, który pojawił się w Chinach i może być przenoszony z człowieka na człowieka. Powoduje on u ludzi niewydolność oddechową.

Dzień wcześniej władze Tajlandii poinformowały, że objęły kwarantanną Chinkę z tajemniczymi objawami koronawirusa. Podano, że po raz pierwszy wykryto go poza Chinami.

"Według informacji, jakimi dysponujemy, możliwe, że dochodzi do zarażenia się wirusem pomiędzy ludźmi, potencjalnie wśród członków rodzin"

- powiedziała Maria Van Kerkhove, szefowa oddziału nagłych chorób WHO.

Niektóre typy koronawirusów mogą wywołać mniej poważne choroby, inne - jak ten, który wywołuje SARS - Ostry Syndrom Niewydolności Oddechowej, rodzaj nietypowego zapalenia płuc - są o wiele groźniejsze.

WHO przekazała szpitalom na całym świecie wytyczne dotyczące kontroli zakażeń w przypadku rozprzestrzeniania się nowego wirusa. Van Kerkhove powiedziała, że nie ma specyficznego leczenia nowego wirusa, jak na razie zaleca się stosowanie leków antywirusowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Spór o to, jak myć ręce. „Jestem wdzięczny marszałkowi Grodzkiemu, że do niego doprowadził”

/ screen z twitter.com @Polsat News; Senat TV

  

Do wymiany zdań między marszałkiem Senatu a wicemarszałkiem izby doszło, kiedy Tomasz Grodzki pokazywał, jak powinno się myć ręce. Poprawił go Stanisław Karczewski, którego zdaniem Grodzki zrobił to źle. - Jestem wdzięczny marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu, że doprowadził do takiego sporu, jak myć ręce - powiedział Stanisław Karczewski. Podkreślił też, że zdrowie nie powinno być tematem "agresywnej kampanii".

Na wczorajszej konferencji wicemarszałek Karczewski poruszył kwestię właściwego mycia rąk, co jest istotne w profilaktyce antywirusowej i ocenił, że marszałek Senatu niewłaściwie pokazuje, jak należy myć ręce. Karczewski stwierdził, że nie powinno się naciskać spustu dozownika z detergentem kciukiem - tak jak zademonstrował to Grodzki - a należy wciskać go łokciem lub wierzchem dłoni, tak jak robią to chirurdzy.

W reakcji Grodzki stwierdził, że "czasem granica między rzeczowością a śmiesznością bywa dla niektórych zbyt cienka".

"Wiem, że pan marszałek (Karczewski) może nie zauważył, ale nie naciskałem kciukiem tego dozownika"

- dodał.

Na zdjęciach i filmikach wydać wyraźnie, że Grodzki nacisnął dozownik kciukiem, a ze swoich słów wycofał się potem za pośrednictwem Twittera.

O tę wymianę zdań oraz o sytuację związaną z koronawirusem Karczewski pytany był dzisiaj w TVP1.

"Jestem nawet wdzięczny marszałkowi Grodzkiemu, że w taki sposób doprowadził do takiego sporu, jak myć ręce. Najważniejsze, że mówiliśmy o tym, że trzeba myć ręce"

- odpowiedział.

[polecam:https://niezalezna.pl/313102-czy-grodzki-wie-jak-myc-rece-nie-naciskalem-kciukiem-dozownika-to-spojrzmy-na-nagrania]

Dodał, że wiele wirusów, w tym koronawirus, przenosi się drogą kropelkową, a mycie rąk to "podstawa higieny". Karczewski dodał, że mimo tego, że lepiej nie pobierać mydła z dozownika naciskając kciukiem, jest to sprawa "drugorzędna".

Wicemarszałek Senatu wyraził też zadowolenie z tego, że w poniedziałek odbędzie się dodatkowe posiedzenie Sejmu, podczas którego rząd przedstawi informację na temat podejmowanych działań w związku z zagrożeniem koronawirusem. Mówił, że będzie to okazja do "dobrej dyskusji".

"W ogóle problemy służby zdrowia stają się takim głównym tematem kampanii wyborczej"

- ocenił.

Podkreślił jednak, że zdrowie nie powinno być tematem "agresywnej kampanii".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts