W symbolicznej rezolucji Senat USA uznał Powstanie Warszawskie za "przełomowe wydarzenie w trakcie drugiej wojny światowej, w którym odważni obywatele Polski zbuntowali się przeciwko okupacji Warszawy przez niemieckich nazistów (...)".

W ponadpartyjnym dokumencie izba wyższa amerykańskiego Kongresu podkreśla, że Powstanie Warszawskie było "częścią ogólnonarodowego oporu przeciwko okupacji Polski przez niemieckich nazistów".

Wskazuje też, że rozpoczęła je Armia Krajowa, "podziemny ruch oporu, w którym znajdowało się wielu młodych i odważnych", a nazistowskie oddziały "znacząco przewyższały liczebnie" polskie siły. W wyniku powstania "zginęło, zostało rannych lub zaginęło" ok. 200 tys. obywateli Polski.

Powstanie Warszawskie - zauważają amerykańscy senatorzy - wybuchło w rok po powstaniu w getcie warszawskim, "największym akcie żydowskiego oporu przeciwko siłom nazistowskich Niemiec".

Przyjęta przez aklamację rezolucja przypomina, że Adolf Hitler "jako karę za powstanie zarządził anihilację Warszawy i eksterminację jej obywateli". Sowiecka armia "na konkretne rozkazy (Józefa) Stalina wstrzymała na brzegach Wisły swój marsz na Berlin, by pozwolić niemieckim nazistom dziesiątkować Polaków" - czytamy w dokumencie.

Rezolucja uznaje, że "heroiczne działania polskiego ruchu oporu podczas drugiej wojny światowej i odwaga obywateli Polski stanowią wartościową lekcję wytrwałości i patriotyzmu".

W ocenie senatorów USA, "odwaga okazana przez obywateli Polski podczas Powstania Warszawskiego wciąż inspiruje na całym świecie ludzi, którzy poddani są tyranii i uciskowi i którzy dołączają się do walki o wolność, demokrację i dążenie do wolności".

Senat "wyraża uznanie dla odwagi, bohaterstwa i patriotyzmu osób, które walczyły w polskiej Armii Krajowej w celu wyzwolenia Polski z okupacji przez niemieckich nazistów". Wyraża także szacunek dla "żołnierzy i cywilów, którzy stracili życie podczas walki, oraz dla osób, które cierpiały w obozach koncentracyjnych i obozach śmierci podczas II wojny światowej i Holokaustu".

Ambasada RP w Waszyngtonie podziękowała za rezolucję senatorowi Robowi Portmanowi - Republikaninowi, który wniósł jej projekt, oraz senatorowi Sherrodowi Brownowi - Demokracie, który projekt poparł. "Polacy w USA i na całym świecie docenią ten znaczący gest" - napisała na Twitterze placówka.