Wiceszefowa Fideszu w zdecydowanej reakcji na słowa Webera. "Nie mamy w zwyczaju zmuszać do milczenia"

/ / Imaresz cc0

  

Węgry nie potrzebują pouczeń szefa frakcji Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w PE Manfreda Webera na temat demokracji - oświadczyła dziś wiceszefowa rządzącej partii Fidesz Katalin Novak. To odpowiedź na słowa Webera, że Fidesz powinien dostosować się do zasad EPL.

Nie potrzebujemy, żeby Manfred Weber dawał nam lekcje demokracji. Na Węgrzech nie ma zwyczaju zmuszać kogoś do milczenia dlatego, że formułuje opinię. A w Europejskiej Partii Ludowej już tak?

- napisała Novak na swoim profilu na Facebooku.

Słowa wiceszefowej Fideszu były reakcją na wtorkową wypowiedź Webera, który oświadczył dziennikarzom w Strasburgu, że nie będzie żadnych negocjacji w sprawie zmiany kursu w EPL. "Kto chce być z nami, musi pokazać, że uznaje (nasze) wartości" - oznajmił Weber. Dodał, że Fidesz powinien to pokazać „jasnymi działaniami”. „Tego oczekujemy w najbliższych dniach” - powiedział.

Deklaracja Webera padła z kolei w odpowiedzi na czwartkowe słowa premiera Węgier i szefa Fideszu Viktora Orbana, że „jeśli EPL nie będzie potrafiła zmienić kierunku, w jakim podąża, to w przyszłości będzie potrzebna nowa europejska inicjatywa chrześcijańsko-demokratyczna”.

Jeśli nie zdołamy doprowadzić do zmian w EPL, sami zainicjujemy w polityce europejskiej coś nowego, bo powinna być jakaś przeciwwaga dla (prezydenta Francji Emmanuela) Macrona i jego nowego ruchu politycznego

- powiedział Orban.

Orban zaznaczył, że EPL powinna powrócić do swych korzeni. Wspomniał w tym kontekście o kwestii migracji, tradycyjnego modelu rodziny oraz znaczenia kultury narodowej. 

Członkostwo Fideszu w EPL zostało zawieszone w marcu 2019 r. w związku m.in. z kampanią plakatową rządu węgierskiego, w której były szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker został przedstawiony wraz z amerykańskim finansistą George'em Sorosem jako czarny charakter, chcący sprowadzić do Europy miliony imigrantów. EPL chciała także wyjaśnienia sytuacji Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego (CEU). Ta założona przez Sorosa uczelnia przeniosła znaczną część zajęć z Budapesztu do Wiednia z powodu braku umowy z węgierskimi władzami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Prezydent oddał hołd Wincentemu Witosowi. "To człowiek, który uratował Polskę w 1920 r."

Prezydent Andrzej Duda nad grobem Wincentego Witosa / fot. Igor Smirnow/KPRP

  

"Dzisiejsze postrzeganie polskiej wsi i polskich rolników jest ukształtowane przez wizję, jaką nadał im Wincenty Witos" - mówił dzisiaj w Wierzchosławicach (woj. małopolskie) prezydent Andrzej Duda. Odbywają się tam uroczystości z okazji 146. rocznicy urodzin Wincentego Witosa.

Wierzchosławice to rodzinna wieś przywódcy ruchu ludowego, Wincentego Witosa.

Jak podkreślił prezydent, Wierzchosławice są nie tylko symbolem polskiego ruchu ludowego.

Dla mnie są także symbolem znaczenia polskiej wsi i polskich chłopów, polskich rolników poprzez osobę Wincentego Witosa. (...) Witos był w naszej historii postacią jedyną w swoim rodzaju, nikogo porównywalnego od tego czasu Polska nie wydała

 - stwierdził prezydent.

Jak dodał, "dzisiejsze postrzeganie polskiej wsi i polskiego rolnika, dzisiejsze ukształtowanie społeczeństwa, poprzez ostatnie dziesięciolecia, od śmierci Wincentego Witosa, a więc od 1945 poprzez wszystko co było ważne, postawę polskich rolników, powstanie Solidarności Rolników Indywidualnych, (...) jest głęboko ukształtowane wizją, jaką polskiej wsi i polskiemu chłopu, polskiemu rolnikowi w polskim państwie nadał Witos" - mówił.

Podkreślił też, że Wincenty Witos nauczył nas, że człowiek polskiej wsi jest tak samo godny, jak każdy inny obywatel RP, "choćby miał na głowie dziesięć profesorskich tytułów i pięć królewskich koron włożonych, choćby miał wszystkie szlacheckie tytuły, jego godność nie różni się od godności rolnika".

Prezydent wskazywał też na rolę rolników, którzy zapewniają Polsce bezpieczeństwo żywnościowe. "To jest wielka rola, którą dzisiaj spełniają polscy rolnicy i realizują ją w sposób doskonały. To jest dzisiaj ogromna część polskiego PKB, ogromna część polskiej gospodarki, dynamicznie się rozwijającej, coraz nowocześniejszej. To jest ogromna, zwiększająca się z roku na rok, część polskiego eksportu" - mówił prezydent.

Wincenty Witos nie tylko był człowiekiem, który pracował na roli, który wychował się na wsi, ale przede wszystkim był wielkim politykiem, był wielkim państwowcem, trzykrotnym premierem

– powiedział prezydent Duda.

Podkreślił, że "był to człowiek, który uratował Rzeczpospolitą w 1920 roku", stając na czele rządu oraz wzywając mieszkańców wsi, by chwycili za broń. "Dzięki jego zdecydowanej, absolutnie jednoznaczniej postawie Polska była w stanie przeciwko bolszewikom wystawić milionową armię ludzi absolutnie zdeterminowanych, przesiąkniętych wiarą w to, że muszą walczyć do ostatniej krwi o utrzymanie swojej ojczyzny" - dodał prezydent.

Podkreślił, że Witos "chciał budować Polskę wolną, suwerenną, niepodległą, silną". Przytoczył opinie Witosa, że "Polska mogła się odrodzić dzięki temu, że polski chłop zachował ziemię, wiarę i swoją narodowość" oraz że "fundamentem silnego, dobrze funkcjonującego państwa jest człowiek wolny, świadomy, zadowolony z poziomu swojego życia"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts