Grzegorz Schetyna nie będzie ubiegał się o reelekcję na stanowisku szefa Platformy Obywatelskiej. Od dłuższego czasu w tej partii pojawiały się liczne głosy, że powinien zrezygnować ze startu w nadchodzących wyborach.

Schetyna komentował tę sytuację w radiu TOK FM. Na początek stwierdził, że cztery lata temu PO była w fatalnym stanie.

To były bardzo trudne cztery lata. Przeprowadzając Platformę i wyciągając ją z trudnego miejsca - nie chcę powiedzieć fatalnego, ale ze złego stanu - udało się wiele rzeczy, ale też nie udało się zbudować takiej nowej energii, nowego początku i wizji zmiany w Platformie

- wymieniał szef PO.

Ale Schetyna na tym nie poprzestał...

Uważałem, że nie ma sensu przed wyborami prezydenckimi forsować swojej kandydatury. Prawdopodobnie wygrałbym te wybory, ale zrobiłem krok w tył i powiedziałem „the floor is yours”

- stwierdził tłumacząc, dlaczego nie będzie po raz kolejny kandydował w wyborach na szefa PO.