Trump: protestujący Irańczycy kochają Amerykę

/ geralt

  

Prezydent USA Donald Trump ocenił, że uczestnicy antyrządowych demonstracji w Iranie "kochają Amerykę". Na wiecu wyborczym w Milwaukee w stanie Wisconsin powiedział też, że pod koniec grudnia ambasadę USA w Bagdadzie zaatakowali żołnierze, a nie cywile.

"Oni kochają Amerykę! Oni kochają nasz kraj! To się nazywa progres" - mówił Trump o protestujących Irańczykach. Z uznaniem wypowiadał się o manifestantach, którzy - jak widać na jednym z upublicznionych w mediach nagrań - specjalnie omijają flagę USA namalowaną na chodniku.

"Demonstrujący są po naszej stronie! Po raz pierwszy w historii!"

- dodał amerykański prezydent.

Od soboty w stolicy Iranu, Teheranie, i innych irańskich miastach trwają antyrządowe manifestacje. Ich uczestnicy wyrażają oburzenie postawą władz, które kłamały w sprawie zestrzelenia 8 stycznia w Teheranie samolotu pasażerskiego ukraińskich linii lotniczych UIA.

Do katastrofy, w której zginęło 176 osób, doszło w kilka godzin po ataku rakietowym sił Iranu na bazy USA w Iraku. Stanowił on odwet za zabicie w Bagdadzie w nocy z 2 na 3 stycznia w ataku amerykańskich dronów irańskiego generała Kasema Sulejmaniego.

W ocenie Trumpa tłum, który pod koniec ubiegłego roku, a więc jeszcze przed zabiciem Sulejmaniego, zaatakował ambasadę USA w Bagdadzie, to nie byli cywile. "To nie byli protestujący, to byli żołnierze" - powiedział.

Wtorkowy wiec w Milwaukee to drugie wyborcze spotkanie Trumpa w ciągu pięciu dni. 9 stycznia prezydent przemawiał w Toledo w Ohio. W roku wyborczym można spodziewać się, że przywódca USA zwiększy częstotliwość wyborczych spotkań w porównaniu z poprzednimi latami

- podaje portal CBS News.

Wiece Trumpa odbywają się głównie w tzw. stanach wahających się między Republikanami i Demokratami, z licznym elektoratem reprezentującym klasę robotniczą. W poprzednich wyborach w 2016 r. Trumpowi udało się przekonać znaczną część tych wyborców.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Lech wyjechał na zgrupowanie do Belek

/ twitter.com/LechPoznan

  

Piłkarze Lecha Poznań wyjechali w niedzielę na zgrupowanie do tureckiego Belek, gdzie rozegrają cztery sparringi, m.in. z NK Maribor i Szachtarem Donieck. W kadrze drużyny zabrakło Macieja Makuszewskiego oraz kontuzjowanych Roberta Gumnego i Pawła Tomczyka.

Klub z Wielkopolski, podobnie jak przed rokiem, obrał kierunek turecki w kwestii przygotowań do drugiej części sezonu. Wybrał dokładnie ten sam hotel w Belek, a nawet zagra jeden mecz towarzyski z tą samą drużyną - serbskim FK Vozdovac. Ubiegłoroczne zgrupowanie nie było jednak do końca udane, Lech przegrał cztery z pięciu spotkań kontrolnych, a dość częste opady deszczu nie sprzyjały przygotowaniom. Odbiło się to też na dyspozycji zespołu w lidze, po siedmiu meczach rundy wiosennej zwolniono trenera Adama Nawałkę.

Karol Bartkowiak, asystent trenera Dariusza Żurawia, przyznał, że prognozy pogody w najbliższych dniach na Riwierze Tureckiej są optymistyczne.

Trudno wypowiadać mi się o ubiegłorocznych przygotowaniach, ale wiemy, że ze względu na pogodę, były one utrudnione. Sprawdziliśmy prognozy i są one bardzo korzystne w tym najbliższym okresie. Co do wyników - to nigdy nie powiem, że nie są one ważne. Może wynik nie zawsze jest istotny w piłce młodzieżowej, ale tu jest bardzo ważny. Jednocześnie w tych meczach będziemy dawali szansę zawodnikom, by mogli się pokazać

- mówił przed wylotem do Belek.

"Kolejorz" w podróż do Turcji udał się w niedzielę rano. W Belek już we wtorek zmierzy się z Astrą Giurgiu (Rumunia), a następnie zagra z Szachtarem Donieck, NK Maribor oraz FK Vozdovac.

Żuraw zadecydował, że w zgrupowaniu weźmie udział 26 piłkarzy w tym kilku z rezerw, którzy jeszcze nie mają na koncie występów w ekstraklasie: Karol Smajdor, Jakub Niewiadomski, Bartosz Bartkowiak, Jakub Karbownik i Filip Szymczak. Zabrakło miejsca dla kontuzjowanych od dłuższego czasu Roberta Gumnego i Tomasza Cywki, natomiast niedawno urazu nabawił się Paweł Tomczyk, który też zostanie w Poznaniu. Do Turcji nie poleciał także pomocnik Maciej Makuszewski. Były reprezentant kraju otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. W składzie jest tylko dwóch napastników - Christian Gytkjaer oraz Szymczak.

Na obozie przygotowawczym zabraknie również Joao Amarala, który został wypożyczony do portugalskiego Pacos de Ferreira oraz Tymoteusza Klupsia, który na tej samej zasadzie dołączył do Piasta Gliwice. Z kolei Rosjanin Timur Żamaledtinow przebywa na testach w Uralu Jekaterynburg.

Bartkowiak zdradził, że podczas zgrupowania zawodnicy będą pracować nad nowym, zmodyfikowanym modelem gry.

Wyciągnęliśmy wnioski z ostatnich meczów, w których mocno zwróciliśmy uwagę na grę obronną. I w końcówce rundy wyglądała ona coraz lepiej. Teraz będziemy starali się skupić się i na grze w defensywie, i na budowie ataku oraz finalizacji akcji. Zdobyliśmy sporo bramek, lecz są mankamenty w różnych fazach gry i na tym będziemy pracować

- wyjaśnił.

29 stycznia lechici wrócą do kraju. W pierwszym meczu rundy wiosennej 8 lutego przed własną publicznością zagrają z Rakowem Częstochowa.

Belek jest obecnie najpopularniejszym miejscem zgrupowań dla klubów polskiej ekstraklasy. Oprócz Lecha, turecki kurort wybrali: Cracovia, Jagiellonia Białystok, Lechia Gdańsk, Legia Warszawa, ŁKS Łódź, Pogoń Szczecin, Wisła Kraków, Wisła Płock i Zagłębie Lubin.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts