Ocieplenie klimatu sprzyja pożarom

zdjęcie ilustracyjne / klimkin, pixabay

  

Zmiany klimatu spowodowały, że pożary są groźniejsze i trudniej je gasić tak jest m.in. w Australii czy Kalifornii. Pożary zawsze tam wybuchały, ale teraz są one groźniejsze. Podczas susz łatwiej się rozprzestrzeniają i trudniej je ugasić. Kiedy jest cieplej, wzrasta parowanie, a roślinność ulega przesuszeniu. W takich warunkach ogień ma więcej lepszego paliwa.

W czasie zmiany klimatu na pożary coraz bardziej narażone będą regiony, w których zmniejsza się ilość opadów albo temperatura wyraźnie rośnie. Dochodzi do tego, że gdy woda szybciej paruje, roślinność na danym obszarze wysycha. Tym samym jest idealnym paliwem w razie pożaru.

Australia już dawniej borykał się z problemami pożarów jednak wraz ze zmianami klimatu robi się nie tylko dużo cieplej, ale i dużo suszej. Wcześniej ogień łatwiej było jednak gasić, bo nie było tak sucho. Obecnie temperatury są bardzo wysokie, a opadów od pewnego czasu nie było.Kiedy już zaczął się pożar, trudno go ugasić.

Czy wraz z globalnym ociepleniem wzrośnie ryzyko pożarów w Polsce?
Zdaniem prof. Joanny Wibig z Uniwersytetu Łódzkiego, nie ma takich prognoz.

Już obecnie, gdy latem pojawia się dłuższy okres bez opadów, istnieje poważne zagrożenie pożarowe w lasach.

- podkreśla.

Przypomina też, że wraz ze wzrostem temperatury (i parowania), pojawi się niedobór wody. Prof. Wibig podaje przykład Skierniewic, gdzie w czerwcu zabrakło wody w kranach i dodaje, że niestety, ale takimi problemami będziemy się stykali coraz częściej.

Według prognoz w Polsce nie zmieni się roczna ilość wody w opadach.

Opady te będą jednak rozłożone w czasie inaczej, niż dotychczas. Deszcz czy śnieg będą pojawiały się rzadziej, ale kiedy już będą - to bardzo intensywne. To nie jest dobra wiadomość dla gospodarki.

- komentuje prof. Wibig.

Pytana co możemy zrobić, aby zatrzymać zmiany klimatu.

Musimy popracować nad ilością gazów cieplarnianych, które wysyłamy do atmosfery. Chodzi nie tylko o ograniczenie emisji dwutlenku węgla, ale i innych gazów cieplarnianych, takich jak metan czy związki azotu. Kraje na całym świecie nie porozumiały się w tej sprawie. Również rząd australijski nie zdecydował się ograniczyć wydobycia paliw kopalnych przez największych producentów.

- mówi prof. Wibig.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier: dlaczego pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciw Polakom?

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Dlaczego Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie w 1940 roku, czy współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom - napisał w sobotę wieczorem premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do grudniowych słów prezydenta Rosji Władimira Putina na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

We wpisie zamieszczonym na Facebooku premier Mateusz Morawiecki podaje przykłady, jak Sowieci uzasadniali swoje imperialne zapędy oraz kieruje w stronę Władimira Putina pytania dotyczące wydarzeń związanych z II wojną światową.

"Związek Sowiecki usprawiedliwiał wkroczenie do Polski 17 września 1939 roku, do spółki z Niemcami, dokonując faktycznego rozbioru Polski, argumentując stwierdzeniem, że państwo polskie nie istnieje i Związek Sowiecki musi bronić ludności ukraińskiej i białoruskiej"

- pisze premier.

A jak Sowieci uzasadniali wywózki Polaków w 1940 roku? Że jest to "niepewny element", a więc potrzeba ten element przesiedlić. Dlaczego natomiast pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom, o wspólnych konferencjach i spotkaniach obu tych instytucji jesienią 1939 roku?

- pyta szef polskiego rządu.

Jak dodaje:

Dlaczego pan Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie 12–13 listopada 1940 roku, podczas którego zaproponowano Sowietom wejście do Paktu Antykominternowskiego? Co odpowiedział Mołotow? "Udział Rosji w pakcie trzech mocarstw jest całkiem do przyjęcia" - taka była odpowiedź sowieckiego ministra spraw zagranicznych, udzielona 25 listopada.

"Oczywiście można zadać kolejne pytania, np. dlaczego przez kilkadziesiąt lat nie przyznawali się do ludobójstwa Polaków w Katyniu, dlaczego nie przyznają się do ludobójstwa Polaków w latach 30. XX wieku itd. itd. To są oczywiście pytania rudymentarne i aż wstyd je zadawać wobec oczywistych faktów. Oczywistych dla historii i dla nas. A dla Rosji?"

- pisze Mateusz Morawiecki.

Premier zamieścił również historyczne fotografie oraz link do wywiadu przeprowadzonego przez Instytut Pileckiego z sowietologiem prof. Markiem Kornatem na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

Pod koniec grudnia 2019 r. prezydent Rosji stwierdził m.in., że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, lecz pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych wobec Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał". 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts