Rywalka polskiej zawodniczki na gali "Tymex Boxing Night 11" nie jest jeszcze znana. Za niecałe dwa miesiące zaprezentuje się także międzynarodowy mistrz Polski kat. lekkiej Damian "Wrzos" Wrzesiński. Jego również czeka pojedynek w obronie pasa.

Od wielu lat organizujemy gale Tymexu w Dzierżoniowie, ale tak się złożyło, że Ewa Brodnicka walczyła tam tylko raz – jesienią 2014 roku, na początku profesjonalnej kariery. To był pojedynek rankingowy zakończony zwycięstwem przed czasem. Po sześciu latach wróci do tego miasta na Dolnym Śląsku i wierzę, że zatriumfuje w efektownym stylu i tym samym zachowa pas mistrzowski World Boxing Organization

– powiedział szef grupy Tymex Mariusz Grabowski, prowadzący karierę Brodnickiej wraz ze swym synem Marcelem oraz Mariuszem Konieczyńskim.

Przed ostatnią walką Ewy Brodnickiej wybuchła awantura

W zawodowym rekordzie Brodnicka ma same wygrane – 18. Jej pierwszym znaczącym sukcesem było zdobycie mistrzostwa Europy kategorii lekkiej. Miało to miejsce w grudniu 2015 roku. Półtora roku później sięgnęła po trofeum WBO w niższej wadze super piórkowej, pokonując Irmą Balijagic Adler z Bośni i Hercegowiny. W latach 2018-2019 stoczyła cztery zwycięskie walki w obronie pasa mistrzyni świata. Na punkty wygrywała kolejno z Kanadyjką Sarah Pucek, Nozipho Bell z Republiki Południowej Afryki, Meksykanką Janeth Perez i Argentynką Edith Soledad Matthysse.

Wkrótce ogłosimy nazwiska przeciwników Ewy Brodnickiej  i Damiana Wrzesińskiego. Dwa miesiące na przygotowania pod konkretnego rywala to wystarczający czas. W naszej grupie to standard, staramy się odpowiednio wcześnie podpisywać kontrakty

– podkreślił Mariusz Grabowski.