14 stycznia, godzina 14.53. W Urzędzie Dzielnicy Ursynów trwa zwykły dzień pracy. Tymczasem, na facebookowym profilu burmistrza Roberta Kempy pojawia się nietypowy wpis. "Strach się bać" - pisze polityk Platformy Obywatelskiej, pozując z osobą w masce z wizerunkiem Jarosława Kaczyńskiego. To wszystko dzieje się na terenie urzędu, w tle widoczne są symbole narodowe i dzielnicy. 

(facebook.com/robert.kempa1 [screen])

Czy burmistrzowi warszawskiej dzielnicy wypada zachowywać się w taki sposób?

- Oczywiście, że nie wypada. Chciałbym zwrócić uwagę, że post został dodany w godzinach pracy, bo to było w okolicach godziny 15.00. Jest flaga Polski, flaga Ursynowa... Nie przystoi takie zachowanie do symboli narodowych, dzielnicowych i w gabinecie burmistrza - urzędnika publicznego, który zarabia powyżej 10 tysięcy złotych z ciężko zarobionych pieniędzy podatników. W gabinecie przeznaczonym do pracy urządza sobie hucpę, natomiast Ursynów cały czas czeka na lokalizację na przykład szkoły specjalnej. Burmistrz od kilku miesięcy, mimo apeli rodziców, nie potrafi znaleźć miejsca dla szkoły specjalnej, a bawi się w godzinach pracy z naruszeniem wizerunku Jarosława Kaczyńskiego. To jest skandal. Jest do tego na tyle bezczelny, że się tym chwali w mediach społecznościowych

- mówi w rozmowie z naszym portalem Mateusz Rojewski, radny dzielnicy Ursynów z klubu Prawa i Sprawiedliwości. 

Jak zapowiada, radni PiS podejmą odpowiednie kroki w tej sprawie. Sam Mateusz Rojewski zapowiada złożenie interpelacji dotyczącej zachowania burmistrza. Odpowiedzieć będzie musiał... sam autor happeningu. 

- Będziemy dopytywać, ja też złożę interpelację do burmistrza w tej sprawie, dlatego, że takie działania są podejmowane w godzinach pracy. Będziemy interweniować, bo to jest skandal. Ja bym się na jego miejscu podał do dymisji

- kończy radny.

W tej sprawie kontaktowaliśmy się z Urzędem Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy.

Urząd Dzielnicy Ursynów nie komentuje wpisów zamieszczonych na prywatnym profilu Burmistrza Roberta Kempy

- powiedziała w rozmowie z Niezależna.pl rzecznik prasowy Urzędu Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy Kamila Terpiał.

Rzecznik dopytywana przez nas o fakt, że burmistrz pisał - na prywatnym profilu na Facebooku - ale w czasie pracy (jako burmistrz dzielnicy Ursynów), ale również, o to, że happening odbył się w urzędzie, mówi: "To nasze oficjalne stanowisko" - dodała Terpiał.