Budapeszt broni ustawy o NGOs

zdjęcie ilustracyjne / lmaresz CC0

  

Rządzący na Węgrzech konserwatywny Fidesz wystąpił dziś w obronie ustawy dotyczącej finansowania organizacji obywatelskich z zagranicy, uznanej za niezgodną z prawem unijnym przez rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE.

Fidesz zaznaczył w wydanym oświadczeniu, że obstaje przy ustawie, gdyż służy ona bezpieczeństwu Węgier i zwiększa przejrzystość finansowanych z zagranicy proimigracyjnych organizacji amerykańskiego finansisty George’a Sorosa.

„Celem ustawy jest to, by także dla Węgrów stało się jasne, które organizacje pozarządowe otrzymują znaczne wsparcie z zagranicy”

– podkreślono.

Fidesz, który rządzi w koalicji z Chrześcijańsko-Demokratyczną Partią Ludową, zaznaczył, że węgierskie ugrupowania rządzące uważają, iż ustawa nadal jest potrzebna, bo „siatka Sorosa uruchamia miliardy, by przeforsować w całej Europie plan Sorosa i uczynić z Węgier kraj imigrancki”.

W oświadczeniu zaznaczono, że działalność „siatki Sorosa” rodzi poważne pytania dotyczące bezpieczeństwa narodowego, bo wchodzące w jej skład organizacje „chcą wpływać nie tylko na politykę imigracyjną, lecz także na węgierskich wyborców”.

Według Fideszu ustawę zaatakowały proimigranckie organizacje Sorosa, podczas gdy inne organizacje pozarządowe przestrzegają jej i zgłaszają fakt otrzymywania wsparcia z zagranicy, jeśli do niego dojdzie.

Rzecznik generalny TSUE Manuel Campos Sanchez-Bordona ocenił wcześniej we wtorek, że wspomniana ustawa jest niezgodna z prawem UE. Opinia rzecznika jest wstępem do wyroku Trybunału. Sędziowie mogą się z nią zgodzić i zwykle tak się dzieje, mogą też jednak wydać zupełnie inne orzeczenie.

W 2017 r. Węgry przyjęły ustawę dotyczącą finansowania organizacji obywatelskich otrzymujących wsparcie z zagranicy, z założeniem, że to finansowanie stanie się bardziej przejrzyste. Zgodnie z nią organizacje podlegają rejestracji przez węgierskie organy jako „organizacje otrzymujące wsparcie zagraniczne”, gdy wysokość darowizn otrzymanych w danym roku osiągnie określony próg.

Przy rejestracji muszą one również podać nazwiska lub nazwy darczyńców, od których wsparcie wynosi co najmniej 500 tys. forintów (ok. 1,5 tys. euro), oraz dokładną kwotę wsparcia. Informacje te podlegają następnie ogłoszeniu na platformie elektronicznej, do której dostęp jest publiczny i bezpłatny. Oprócz tego dane organizacje obywatelskie muszą podać na swojej stronie internetowej i w swoich publikacjach, że są „organizacją otrzymującą wsparcie zagraniczne”.

Komisja Europejska zaskarżyła ustawę do Trybunału Sprawiedliwości UE. Podnosiła, że narusza ona zarówno zasadę swobodnego przepływu kapitału, jak i szereg praw chronionych Kartą praw podstawowych UE, w tym prawo do poszanowania życia prywatnego, ochrony danych osobowych i wolności zrzeszania się.

W wydanej dziś opinii rzecznik TSUE podzielił opinię Komisji Europejskiej. Stwierdził, że węgierskie prawo narusza zasadę swobodnego przepływu kapitału i szereg praw podstawowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bodnar grzmi o "nadużyciu władzy" – poszło o rzecznika dyscyplinarnego sędziów. Już doczekał się odpowiedzi

/ Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 PL (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

Rzecznik Praw Obywatelskich wyraził wątpliwość w kwestii prawidłowości powołania w 2018 r. rzecznika dyscyplinarnego sędziów Piotra Schaba. Dodał, że jeśli ta wątpliwość się potwierdzi, należy uznać, iż działanie sędziego Schaba "to nadużycie władzy". - Dlatego zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do Szefa Biura KRS o niezwłoczne przesłanie kopii uchwały KRS w przedmiocie wyboru rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępców - bądź też o informację o jej braku - czytamy. Adam Bodnar doczekał się już odpowiedzi od Piotra Schaba. - Wątpliwości RPO dotyczące prawidłowości powołania rzecznika dyscyplinarnego sędziów są całkowicie sprzeczne z regulacjami ustawowymi - przekazał.

Pismo w tej sprawie Rzecznik Praw Obywatelskich skierował do Krajowej Rady Sądownictwa oraz zamieścił w poniedziałek na stronie Biura RPO.

Jak wskazano w piśmie, zgodnie z przepisami Prawa o ustroju sądów powszechnych "Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz dwóch Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych powołuje Minister Sprawiedliwości na czteroletnią kadencję".

Jednak - jak wskazał RPO - mimo zmian w sposobie powoływania sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego dokonanych w końcu 2017 r., to w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa "nie dokonano żadnych zmian w zakresie wyboru rzecznika przez Radę". Tymczasem ustawa o KRS stanowi, że Rada ta "wybiera rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych".

"Trzeba zatem uznać, że do prawidłowego powołania rzecznika dyscyplinarnego w dalszym ciągu wymagana jest stosowna uchwała KRS. (...) W związku z tym RPO chciałby wiedzieć, czy wymagana przepisami powszechnie obowiązującego prawa uchwała KRS w przedmiocie wyboru rzecznika dyscyplinarnego została podjęta"

- napisano w komunikacie RPO.

[polecam:https://niezalezna.pl/306893-sedzia-zniewazyl-prezydenta-sakiewicz-doskonale-wiedzial-co-robi-liczy-na-pania-gersdorf]

Jak w nim dodano, jeśli takiej uchwały KRS nie było, to wszelkie czynności wyjaśniające i dyscyplinarne rzecznika i jego zastępców podjęto bez wymaganej podstawy prawnej.

"Wtedy należałoby też uznać, że rzecznik i jego zastępcy przekraczają uprawnienia, a ich działania to nadużycie władzy"

- napisano w komunikacie RPO odnosząc się do funkcjonowania sędziego Schaba i jego zastępców.

"Dlatego zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do Szefa Biura KRS o niezwłoczne przesłanie kopii uchwały KRS w przedmiocie wyboru rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępców - bądź też o informację o jej braku"

- przekazał RPO.

Sędzia Schab został powołany na stanowisko rzecznika dyscyplinarnego przez ministra sprawiedliwości 4 czerwca 2018 r.

CAŁOŚĆ KOMUNIKATU DOSTĘPNA TUTAJ.

Do zarzutów Bodnara odniósł się już sędzia Piotr Schab, który stwierdził, że pogląd RPO jest "całkowicie sprzeczny z regulacjami ustawowymi". Schab zaznaczył, że zgodnie z ustawą Prawo o ustroju sądów powszechnych, stanowiącą samodzielną podstawę powołania rzecznika dyscyplinarnego sędziów i jego zastępców, są oni powoływani przez ministra sprawiedliwości na czteroletnią kadencję. Dodał, że przepis ten wprowadziła nowelizacja z 3 kwietnia 2018 r.

Sędzia Schab zwrócił też uwagę, że wcześniej, od 12 maja 2011 r., obowiązywał przepis ustawy o KRS, według którego Rada wybierała rzecznika dyscyplinarnego sędziów.

"W miejsce tego przepisu moc wiążącą zachowuje zatem tryb powołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, ustalony w okresie późniejszym - zgodnie z niekwestionowanymi, elementarnymi regułami wykładni prawa"

- podkreślił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts