"W związku z licznymi apelami mieszkańców żądamy powrotu Krzyża do Sali Ślubów Urzędu Stanu Cywilnego w Dzielnicy Białołęka" – napisali w projekcie stanowiska Rady Dzielnicy Białołęka. W stanowisku podkreślili, że "zasada bezstronności religijnej i światopoglądowej państwa, w przeciwstawieństwie do zasady >>świeckości<<, umożliwia obecność religii zarówno w wymiarze życia prywatnego, jak i publicznego. (…) Bezstronność państwa w kwestii przekonań religijnych bądź światopoglądowych nie stanowi też przeszkody do obecności symboli religijnych, chociażby znaku krzyża, w przestrzeni publicznej".

"Przywrócenia krzyża domaga się duża grupa mieszkańców. Jej przedstawiciele wielokrotnie próbowali spotkać się z władzami dzielnicy, jednak bezskutecznie"

– powiedział radny PiS Piotr Gozdek. Wyraził nadzieję, że projekt stanowiska Rady Dzielnicy w sprawie krzyża znajdzie się w porządku obrad najbliższej sesji, która ma się odbyć za dwa tygodnie.

We wrześniu 2019 r. radna Warszawy (Koalicja Obywatelska) Agata Diduszko-Zyglewska domagała się usunięcia krzyża z sali ślubów białołęckiego USC. Złożyła interpelację w tej sprawie. W odpowiedzi na nią otrzymała informację, że dyrektor USC m.st. Warszawy podjął decyzję o zachowaniu religijnie neutralnego charakteru sali, wobec odbywających się w niej świeckich ceremonii zawarcia związku małżeńskiego.