Spike Lee w nowej roli. To on stanie na czele canneńskiego jury

Spike Lee na czele jury festiwalu w Cannes / fot. YouTube

  

Amerykański reżyser Spike Lee został przewodniczącym jury konkursu głównego tegorocznego 73. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes - poinformowali organizatorzy we wtorkowym komunikacie. Nazwiska pozostałych członków jury poznamy w połowie kwietnia.

W komunikacie przypomniano, że 62-letni Spike Lee jest twórcą "wielu filmów, które zyskały miano kultowych".

Zadawał trudne pytania i podejmował tematy kontrowersyjne dla współczesnego kina. Jednocześnie nigdy nie stracił z oczu publiczności, starając się podnosić jej świadomość

- czytamy.

Jak podkreślili delegat generalny festiwalu Thierry Fremaux i prezydent festiwalu Pierre Lescure, perspektywa Spike'a Lee "jest dziś cenniejsza niż kiedykolwiek".

Cannes jest naturalną ojczyzną tych, którzy budzą umysły, kwestionują nasze postawy. Ekstrawagancka osobowość Lee z pewnością wstrząśnie Cannes. Jakim przewodniczącym jury się okaże? Dowiemy się w Cannes

- powiedzieli, cytowani w komunikacie.

Dla Spike'a Lee telefon od organizatorów canneńskiego festiwalu był - jak przyznał - zaskoczeniem, połączonym ze szczęściem i dumą. "Festiwal w Cannes - poza tym, że z całym szacunkiem dla innych jest najważniejszym festiwalem filmowym na świecie - wywarł wielki wpływ na moją karierę w branży. Można śmiało powiedzieć, że Cannes zmieniło trajektorię mojego znaczenia w kinie światowym" - zwrócił uwagę.

Spike Lee jest (ur. 20 marca 1957 r.) jest amerykańskim reżyserem, scenarzystą, producentem i aktorem filmowym, uważanym za najwybitniejszego twórcę kina afroamerykańskiego. Na festiwalu w Cannes Lee po raz pierwszy pojawił się w 1986 r. Zdobył wówczas Nagrodę Młodych dla najlepszego filmu zagranicznego za "Ona się doigra". Trzy lata później otrzymał nominację do Złotej Palmy za "Rób, co należy". W konkursie głównym po raz kolejny uczestniczył w 1991 r. z filmem "Malaria", za który uhonorowano go Nagrodą Jury Ekumenicznego.

W 2018 r., po 22-letniej nieobecności w Cannes, Lee zaprezentował w konkursie głównym "Czarne bractwo. BlacKkKlansman". Opowieść o dwóch detektywach przenikających do struktur Ku Klux Klanu przyniosła mu Nagrodę Jury Ekumenicznego i Grand Prix festiwalu. Niespełna rok później została nagrodzona Oscarem za najlepszy scenariusz adaptowany.

Spike Lee na stanowisku przewodniczącego jury konkursu głównego będzie następcą reżysera, scenarzysty i producenta filmowego Alejandro Gonzaleza Inarritu. Na ubiegłorocznym festiwalu jury pod kierownictwem meksykańskiego twórcy przyznało Złotą Palmę filmowi "Parasite" południowokoreańskiego reżysera Bonga Joon-ho. To zawierająca elementy dramatu, thrillera i czarnej komedii opowieść o dwóch rodzinach z różnych klas społecznych, które w wyniku serii niespodziewanych zdarzeń muszą skonfrontować swoje style życia. Na początku stycznia obraz zdobył Złoty Glob dla najlepszego filmu zagranicznego. Jest także nominowany do Oscara m.in. w kategorii najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy.

 

Tegoroczny 73. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes rozpocznie się 12 maja i potrwa do 23 maja. Nazwiska pozostałych członków jury zostaną ogłoszone w połowie kwietnia. (

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ależ mocne! Radny PiS w dwie minuty pokazał, o co chodzi z in vitro. „Nie wkurzajcie Jezusa!”

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

To było wystąpienie w stylu Ronalda Reagana! I nikogo nie zdziwi, że ze strony Lewicy spotkało się z zarzutem szerzenia nienawiści. Zbigniew Czerwiński, radny PiS, w ciągu trwającej dwie minuty inscenizacji wytłumaczył wszystkim tym, którzy dotąd nie do końca rozumieli, o co chodzi z tym in vitro. Na koniec zwrócił się do tych radnych PO, którzy są katolikami: „Nie wkurzajcie Jezusa! Byłem nie dawno z żoną w Mantui. Tam jest taki świetny fresk pokazujący Jezusa wypędzającego kupców ze świątyni”. Na FILMIE poniżej pokaz, po którym wszystko staje się jasne, zaczyna się w 3 minucie i 24 sekundzie.

Wystąpienie Zbigniewa Czerwińskiego, który w czasach walki z komunizmem używał pseudonimu „Szymon Konarski” i był jednym z prekursorów polskiego happeningu, było odpowiedzią na kulturową wojnę, którą rozpoczął w Poznaniu prezydent Jacek Jaśkowiak. Przypomnijmy, że w jej ramach prezydent z PO blokuje odbudowę zburzonego przez hitlerowców Pomnika Wdzięczności, z figurą Chrystusa Króla, natomiast wspiera parady gejów i otwiera całodobowe gabinety ginekologiczne. Teraz PO zapowiedziała przeznaczenie 300 tys. złotych na pilotażowy plan finansowania in vitro.

Film z inscenizacji radnego wielkopolskiego sejmiku, po której osoby dotąd średnio zorientowane zaczynają rozumieć, na czym naprawdę polega „niewinna” procedura in vitro, pokazany został w programie „Wywiad z chuliganem”, od 3 minuty i 24 sekundy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts