"Zostały złożone prywatne akty oskarżenia o zniesławienie. Są w sądzie od początku ubiegłego tygodnia i czekamy teraz na wyznaczenie terminów"

- powiedział Dubois.

Przyznał, że są to te prywatne akty oskarżenia, jakie zapowiadał na wspólnej z marszałkiem Grodzkim konferencji prasowej 7 stycznia.

Wówczas Dubois informował, że zawiadomienia o zniesławieniu dotyczą prof. Agnieszki Popieli oraz dziennikarzy Samuela Pereiry i Tomasza Duklanowskiego. Według Wp.pl pozew dotyczy też naczelnego "Gazety Polskiej" Tomasza Sakiewicza, co Dubois potwierdził. Wnioski powołują się na art. 212 kodeksu karnego.

W listopadzie 2019 roku na facebookowym profilu prof. Agnieszki Popieli z Katedry Botaniki i Ochrony Przyrody Uniwersytetu Szczecińskiego pojawił się wpis o treści:

"Masakra. Pan profesor Grodzki kandydatem na Marszałka Senatu. Jak moja Mama umierała, to trzeba było dać 500 dolarów za operację. Podobno na czasopisma medyczne. Faktury ani rachunku nie dostałam. Nigdy tego nie zapomnę".

Od tego czasu w mediach przytoczono kilka wypowiedzi anonimowych osób wskazujących, że przekazywały prof. Grodzkiemu pieniądze w formie łapówki.

Pełnomocnik Grodzkiego mec. Dubois poinformował, że w reakcji na te oskarżenia zostały złożone zawiadomienia do prokuratury o zniesławieniu marszałka Senatu, dotyczące dziennikarzy, którzy kolportowali informacje o łapówkach. Złożone też zostało zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zamachu na konstytucyjny organ RP, jakim jest marszałek Senatu. Grodzki podczas konferencji prasowej przedstawił też nagranie dźwiękowe, na którym jego były pacjent ze szpitala w Zdunowie, były ubek Tadeusz Staszczyk, mówi o rzekomej próbie przekupienia go kwotą 5 tys. zł w zamian za oczernianie marszałka Senatu.

Prokuratura Regionalna w Szczecinie na początku grudnia wszczęła śledztwo dotyczące przyjęcia korzyści majątkowej w szpitalu w Szczecinie-Zdunowie w 2009 r. w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Prowadzi je wspólnie z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym, które do tej pory przesłuchało pięć osób. Prokuratura informowała, że po zeznaniach świadków wyodrębniono cztery zdarzenia, co do których prokurator będzie ustalał, czy wyczerpywały znamiona przestępstw o charakterze korupcyjnym.