Historyczne złoto dla Polski. Marcin Zawół triumfuje na Młodzieżowych Igrzyskach Olimpijskich

Marcin Zawół zdobył histryczny medal dla Polski / twitter.com/IBU_Junior

  

Marcin Zawół wywalczył złoty medal w biathlonowym sprincie zimowych Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich, których trzecia edycja odbywa się w Lozannie. To oficjalnie pierwszy krążek dla biało-czerwonych w historii tej imprezy.

Na dystansie 7,5 km Zawół, który zaliczył jeden niecelny strzał, osiągnął czas 19.23,8. Polak wyprzedził o 12,6 s sekund Rosjanina Denisa Irodowa, a o 18,5 s Norwega Vegarda Thona - oni także mieli po jednym niecelnym strzale.

Historyczne złoto dla Polski zdobył Marcin Zawół

Na trasie w Station Des Roueses wysoko uplasowali się pozostali Polacy. Jan Guńka zajął trzynaste miejsce (strata 57,6), a Konrad Badacz piętnaste (1.03,4 za zwycięzcą).

Medal Zawoła jest oficjalnie pierwszym zdobytym przez Polskę w historii tych igrzysk. Wprawdzie przed czterema laty srebro wywalczyła panczenistka Karolina Gałecka, ale nie jest on wliczany do oficjalnej klasyfikacji medalowej, ponieważ został wywalczony w międzynarodowej konkurencji Team MIX, gdzie w skład drużyny wchodzili łyżwiarze z kilku krajów.

Polak mija linię mety. Wkrótce będzie się cieszył ze złotego medalu!

W zawodach w Lozannie, które potrwają do 22 stycznia, biorą udział sportowcy w wieku 15-18 lat - wśród nich 45 reprezentantów Polski.

Lozanna jest gospodarzem trzeciej edycji zmagań "olimpijczyków jutra". Wcześniej imprezę gościł w 2012 roku austriacki Innsbruck, a cztery lata później norweskie Lillehammer.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Drogi jak Senat. "Gazeta Polska Codziennie": Marszałek Grodzki nie oszczędza

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

  

Platforma Obywatelska przez całą poprzednią kadencję punktowała PiS za zwiększanie kosztów administracji. Po tym, jak Senat wpadł w ręce opozycji, marszałek Tomasz Grodzki zorganizował lot do Brukseli dla 14 osób i wypad do Japonii, zaprosił też prawników z całej Europy, aby krytykowali polskie reformy, a także zatrudnił byłych polityków w biurze prasowym. – Miało być oszczędnie, a słyszymy o kolejnych kosztach – mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" Marek Martynowski, senator PiS.

W latach 2005 i 2007 członkowie dzisiejszej opozycji byli zdecydowanymi zwolennikami likwidacji Senatu. Dzisiaj żaden z polityków PO i SLD nie podnosi takiego pomysłu.

Cztery miesiące po wyborach opozycja nauczyła się korzystać z przywilejów władzy i nie zamierza oszczędzać na administracji. Jedną z pierwszych decyzji nowego marszałka Senatu było powołanie nowego biura prasowego. W skład nowego Centrum Informacyjnego Senatu weszli poseł Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Furgo i kandydat PSL na prezydenta Warszawy Jakub Stefaniak. Skład uzupełnia zaciąg z biura prasowego Bronisława Komorowskiego Anna Godzwon. – Słyszymy, że w kancelarii Senatu zatrudniane są osoby z klucza politycznego. Jednak marszałek Stanisław Karczewski nie zatrudniał byłych posłów – mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" Marek Martynowski, senator PiS.

Najnowszym projektem biura prasowego jest Senat TV, która oprócz posiedzeń senatu (transmitowanych od lat na stronach izby) nagrywa również konferencje prasowe i debaty.

Nie cieszą się one jednak popularnością. Debatę marszałka Stanisława Karczewskiego z senator Alicją Chybicką obejrzało w sumie 220 osób. Są też jednak dobre informacje.

– Chciałbym powiedzieć, że uruchamiamy naszą telewizję praktycznie bezkosztowo, ponieważ większość potrzebnego sprzętu znajdowała się w magazynach Senatu. Ta telewizja jest dla was. Dla państwa

– mówi reklamujący kanał marszałek Tomasz Grodzki. Sama kancelaria uważa, że kanał „nie generuje dodatkowych kosztów”. Podczas konferencji prasowych Jakub Stefaniak ze swoją ekipą zajmuje się nagrywaniem dziennikarzy.

Marszałek Tomasz Grodzki nie ma zamiaru oszczędzać na polityce zagranicznej. Na spotkanie z wiceszefową Verą Jourovą w Brukseli stojący na czele Senatu polityk zabrał świtę liczącą 14 osób. Marszałek planuje również kolejną podróż. Tym razem wybiera się do Japonii. Trudno powiedzieć, jakie obowiązki będzie tam realizował. Według prawa za politykę zagraniczną odpowiadają bowiem prezydent i rząd. Senat tradycyjnie zajmował się w naszym kraju opieką nad Polonią i Polakami za granicą. To jednak nie wszystko.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts